Widok
Portal z opiniami o pracownikach.
Dzisiaj natknąłem się na taki artykuł: wyborcza.biz/Firma/1,101618,11554302,Pracodawcy_moga_publikowac_w_internecie_dane_zlych.html
Co myślicie o pomyśle portalu, na którym pracodawcy mogą między sobą wymieniać informacje o złych/nieuczciwych/nierzetelnych pracownikach?
Uważam, że skoro pracownicy mają prawo krytykować pracodawców, to słusznym jest, by działało to również w drugą stronę.
Jakie jest Wasze zdanie?
Co myślicie o pomyśle portalu, na którym pracodawcy mogą między sobą wymieniać informacje o złych/nieuczciwych/nierzetelnych pracownikach?
Uważam, że skoro pracownicy mają prawo krytykować pracodawców, to słusznym jest, by działało to również w drugą stronę.
Jakie jest Wasze zdanie?
Pracownicy krytykują zwykle anonimowo. Krytyka dotyczy głównie działania firmy, rzadko zdarza się, że ktoś podaje dane osobowe, konkretne nazwiska. Tutaj natomiast miałoby miejsce szerokie ujawnianie danych. Ciekawe czy działające w obie strony. Mogłoby dochodzić do nadużyć, bo ktoś komuś nadepnął na odcisk, albo z innych powodów prywatnych, nie mających nic wspólnego z kompetencjami zawodowymi. Jeżeli okazuje się, że pracownik jest nieuczciwy i nierzetelny, po pierwsze zbiera się dowody. To jest dość długi proces. Teraz nie wystarczy napisać, że ktoś jest konfliktowy, czy nielojalny i dlatego się go zwalnia. Ale z uzasadnieniem i podaniem szczegółów.
Uważam, że jest to głupi pomysł z tym portalem. Zwolniony dyscyplinarnie nie ma pracy i jego dokumentacja jest obciążona. Dlaczego dodatkowo linczować go w internecie. Jeżeli ktoś siedział w więzieniu, to piętnuje go to na całe życie? Bardzo łatwo obrzucić kogoś błotem, które trudno zmyć, smród pozostaje.
To miałby być portal pracodawców zatrudniających na czarno, żeby ostrzec innych zatrudniających na czarno?
Uważam, że jest to głupi pomysł z tym portalem. Zwolniony dyscyplinarnie nie ma pracy i jego dokumentacja jest obciążona. Dlaczego dodatkowo linczować go w internecie. Jeżeli ktoś siedział w więzieniu, to piętnuje go to na całe życie? Bardzo łatwo obrzucić kogoś błotem, które trudno zmyć, smród pozostaje.
To miałby być portal pracodawców zatrudniających na czarno, żeby ostrzec innych zatrudniających na czarno?
W obie strony jest to dosyć ryzykowne posunięcie. Pracownik chyba jednak może na tym bardziej ucierpieć, bo o ile opiniami nt pracodawców nie przejmuje się zbyt wielu ludzi (chyba, że są one skrajnie negatywne), to już taki pracownik jedną złą opinią(czasem może i złośliwą) może przekreślić swoją karierę.
Źle uważasz.
Wystarczy jak spojrzysz np na opinie na gowork.pl. Zdecydowana większość firm ma negatywne opinie. I co? Działają nadal bez problemów.
Wystarczy jedna opinia o leniwym pracowniku - i ma z****ne resztę życia. A wszyscy wiedzą jak ciężko w tych czasach o pracę.
Co gorsza - pracodawca się nie zmieni pod względem negatywnych opinii - bo po co? Znajdzie się kolejny f*ajer na stanowisko. A pracownikowi może się coś przełożyć w głowie i następnym razem wyciągnie wnioski z własnego podejścia starając się lepiej.
Wystarczy jak spojrzysz np na opinie na gowork.pl. Zdecydowana większość firm ma negatywne opinie. I co? Działają nadal bez problemów.
Wystarczy jedna opinia o leniwym pracowniku - i ma z****ne resztę życia. A wszyscy wiedzą jak ciężko w tych czasach o pracę.
Co gorsza - pracodawca się nie zmieni pod względem negatywnych opinii - bo po co? Znajdzie się kolejny f*ajer na stanowisko. A pracownikowi może się coś przełożyć w głowie i następnym razem wyciągnie wnioski z własnego podejścia starając się lepiej.
Biorąc pod uwagę, że na tym forum pomawia się pracodawców z imienia i nazwiska i firmy pod którą prowadzą działalność, to powinna zostać zachowana symetria.
Skoro anonimowy i sfrustrowany zwolniony pracownik zarzuca Janowi Kowalskiemu prowadzącemu dział.gosp. pod firmą XXXX, że jest: oszustem, złodziejem, przestępcą, to dlaczego nie można pracownikowi Janowi Nowakowi zarzucić, że jest: złodziejem okradającym zakład pracy, leserem, bumelantem, oszustem. Bo co? Święta krowa?
Podobno wszyscy są równi wobec prawa...chyba że bywają równiejsi.
Skoro anonimowy i sfrustrowany zwolniony pracownik zarzuca Janowi Kowalskiemu prowadzącemu dział.gosp. pod firmą XXXX, że jest: oszustem, złodziejem, przestępcą, to dlaczego nie można pracownikowi Janowi Nowakowi zarzucić, że jest: złodziejem okradającym zakład pracy, leserem, bumelantem, oszustem. Bo co? Święta krowa?
Podobno wszyscy są równi wobec prawa...chyba że bywają równiejsi.
http://forum.trojmiasto.pl/Patmil-N-Dwor-Gd-t276157,1,33.html ewidentny przykład pomówienia
Ale ujawnienie danych firmy nie jest karalne - bo firma to nie osoba prywatna. A umieszczanie danych osób prywatnych to już jednak podchodzi pod paragraf.
Pomówienie i w jedną i drugą stronę jest przestępstwem.
Poza tym, powód zwolnienia pracownika również jest z reguły dyskretny i do wiadomości stron zainteresowanych a nie dodatkowo całego świata. To, że jednostka jest niepoważna i obmawia firmę, nie oznacza że firma ma się również zachowywać na poziomie gimnazjalisty i zachowywać nieprofesjonalnie.
Pracodawca, ma możliwość zapisania na świadectwie pracy z jakiego paragrafu zwalnia pracownika i on już i tak będzie się musiał tłumaczyć przed podjęciem kolejnej pracy.
Zresztą ja wierzę w ludzi i ich poprawę i mogłoby się okazać, że jakiś błąd młodości, który już dawno został naprawiony komuś przysporzy problemu po latach....
Pomówienie i w jedną i drugą stronę jest przestępstwem.
Poza tym, powód zwolnienia pracownika również jest z reguły dyskretny i do wiadomości stron zainteresowanych a nie dodatkowo całego świata. To, że jednostka jest niepoważna i obmawia firmę, nie oznacza że firma ma się również zachowywać na poziomie gimnazjalisty i zachowywać nieprofesjonalnie.
Pracodawca, ma możliwość zapisania na świadectwie pracy z jakiego paragrafu zwalnia pracownika i on już i tak będzie się musiał tłumaczyć przed podjęciem kolejnej pracy.
Zresztą ja wierzę w ludzi i ich poprawę i mogłoby się okazać, że jakiś błąd młodości, który już dawno został naprawiony komuś przysporzy problemu po latach....
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Ujawnienie danych firmy to jedna rzecz - ja piszę o pomówienia, czy to osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, czy też osoby prawnej; bez różnicy. Obydwie osoby mają prawo bronić się przed pomówieniem.
Świadectwa pracy z adnotacją o zwolnieniu w trybie art.52KP z reguły są ukrywane. Potem kandydat twierdzi, że był w Anglii, Irlandii lub innym miejscu i pracował na czarno, etc.. Czasami przez przypadek prawda wychodzi na jaw ale rzadko.
Nie może być tak, że ludzie bezkarnie pomawiają firmy - nikogo nie wolno pomawiać. Nie ważne w jakich okolicznościach, czy się jest sfrustrowanym, czy zawiedzionym, czy ma się subiektywne zdanie o swoim zwolnieniu z pracy.
Świadectwa pracy z adnotacją o zwolnieniu w trybie art.52KP z reguły są ukrywane. Potem kandydat twierdzi, że był w Anglii, Irlandii lub innym miejscu i pracował na czarno, etc.. Czasami przez przypadek prawda wychodzi na jaw ale rzadko.
Nie może być tak, że ludzie bezkarnie pomawiają firmy - nikogo nie wolno pomawiać. Nie ważne w jakich okolicznościach, czy się jest sfrustrowanym, czy zawiedzionym, czy ma się subiektywne zdanie o swoim zwolnieniu z pracy.
Hal, ale zauważ jedno. Jakie by nie były opinie o firmie to i tak się znajdą chętni do pracy.
Natomiast negatywna opinia o człowieku zamyka mu drogę do lepszej pracy, nie ważne czy zasłużona czy nie, ale to fakt.
W obecnych czasach pracodawcy coraz częściej szukają kont swoich potencjalnych "niewolników" na nk czy fejsie co już moim zdaniem jest przegięciem.
Natomiast negatywna opinia o człowieku zamyka mu drogę do lepszej pracy, nie ważne czy zasłużona czy nie, ale to fakt.
W obecnych czasach pracodawcy coraz częściej szukają kont swoich potencjalnych "niewolników" na nk czy fejsie co już moim zdaniem jest przegięciem.
Funky, czemu przegięcie? Chcesz zatrudnić człowieka, nic o nim nie wiesz, ponad to, co napisał w CV, a jak wiesz, papier wszystko zniesie. Nie widzę niczego niestosownego w tym, że poszukuje się dodatkowych informacji o pracowniku, aby chociaż częściowo zweryfikować informacje zawarte w CV.
Gdybym powziął informację o tym, że kandydat do pracy ma coś "za uszami" i ciągnie się za nim jakaś negatywna opinia, z pewnością chciałbym to zweryfikować w bezpośredniej rozmowie.
Tak jak ludzie tutaj wypisują brednie o różnych firmach, uważając, że może tak zaszkodzą byłem pracodawcy, tak i pracodawca może niesłusznie potraktować pracownika i "puścić" za nim plotkę.
Należy z dystansem podchodzić do takich twierdzeń.
Gdybym powziął informację o tym, że kandydat do pracy ma coś "za uszami" i ciągnie się za nim jakaś negatywna opinia, z pewnością chciałbym to zweryfikować w bezpośredniej rozmowie.
Tak jak ludzie tutaj wypisują brednie o różnych firmach, uważając, że może tak zaszkodzą byłem pracodawcy, tak i pracodawca może niesłusznie potraktować pracownika i "puścić" za nim plotkę.
Należy z dystansem podchodzić do takich twierdzeń.
Obraża pan ludzi, panie Halewicz nic o nich nie wiedząc. Wyraża pan opinie na wszystkie tematy czy się pan zna czy nie. Nie ma ludzi, którzy wiedzą wszystko. Czytałam opinie, jakie pan zamieszcza. Nie zawsze jest pan miły dla miłych osób lub dla osób, które upominają się o swoje. To tyle. Jak będzie jeszcze coś, to pana o tym poinformuję.
Buraczku? Ha! Cóż za pieszczotliwe określenie panie h! :) A teraz czytaj uważnie, bo nie będę powtarzać:
Jesteś zwykłą wszą i zakałą tej strony. Nie wnosisz tu zupełnie nic, prócz wiecznego biadolenia jak to cię pracownicy dymają wiecznie i jaki to z ciebie wielki pan prezes z 50-cio letnim doświadczeniem. Nie masz innego zajęcia, tylko trollowanie tego portalu, więc mniemam, że życia za ciekawego nie posiadasz. 24h na dobę przed ekranem monitora? Jak kto lubi. Jesteś zwykłym frajerzyną, którego wszyscy mają bardzo głęboko w d u p i e. Widziałeś żeby ktokolwiek kiedyś przejął się tym co piszesz?
Nawet na największego kozaka, zawsze znajdzie się większy kozak.:) Powodzenia w życiu osobistym.
Jesteś zwykłą wszą i zakałą tej strony. Nie wnosisz tu zupełnie nic, prócz wiecznego biadolenia jak to cię pracownicy dymają wiecznie i jaki to z ciebie wielki pan prezes z 50-cio letnim doświadczeniem. Nie masz innego zajęcia, tylko trollowanie tego portalu, więc mniemam, że życia za ciekawego nie posiadasz. 24h na dobę przed ekranem monitora? Jak kto lubi. Jesteś zwykłym frajerzyną, którego wszyscy mają bardzo głęboko w d u p i e. Widziałeś żeby ktokolwiek kiedyś przejął się tym co piszesz?
Nawet na największego kozaka, zawsze znajdzie się większy kozak.:) Powodzenia w życiu osobistym.