Widok
portal to tylko narzędzie dla takich osób jak np ja- nieśmiałych, które nie mają czasu lub okazji, żeby gdzies wyjść i poznac kogoś. A to co potoczy sie dlaej zależy juz tylko od nas. Przecież ludzie rozstaja sie z róznych przyczyn, tak jak w rożnych miejscach i okolicznościach sie poznaja. Warto zagladac na takie portale ale najważniejsze- trzeba mnieć dystans do tego i nie angazowac sie pochopne lub nie daj Boże na siłe szukac szczęścia
Skorzystałam z ogłoszeń na Trojmiescie. Są za darmo.
Rozni ludzie sie trafiają. Obecnie jestem z jednym z ogłoszenia i jest fajny.
Poznanie partnera jest lepszym rozwiazanmie dla osób mało rozrywkowych (puby i kluby), z duza ilością obowiązków i nastawionych na konkretną osobę z charakteru - najpierw poznaje sie osobowosc przez pisanie.
Za to problem jest z brakiem chemi na pierwszej randce no i czesto później tez ;).
Nie skreslam tej formy poznawania, nie jest to żadna desperacja a wrecz fajnie, że ludzie wychodzą z inicjatywą a nie czekaja az ktos przyjdzie i zapuka do ich drzwi.
Rozni ludzie sie trafiają. Obecnie jestem z jednym z ogłoszenia i jest fajny.
Poznanie partnera jest lepszym rozwiazanmie dla osób mało rozrywkowych (puby i kluby), z duza ilością obowiązków i nastawionych na konkretną osobę z charakteru - najpierw poznaje sie osobowosc przez pisanie.
Za to problem jest z brakiem chemi na pierwszej randce no i czesto później tez ;).
Nie skreslam tej formy poznawania, nie jest to żadna desperacja a wrecz fajnie, że ludzie wychodzą z inicjatywą a nie czekaja az ktos przyjdzie i zapuka do ich drzwi.
Z tymi portalami to różnie wbywa. Mozna trafić i byc zadowolonym/ą,
a mozna naciąć jak cho....ra. 4lata temu nawiązałem kontakt z, zdawałwoby się, miłą i sympatyczną młodą (28lat) panienką. Po roku mailowego kontaktu okazało się, że aż wstyd o tym mówić - ale co mi tam - wyszło na jaw, że przez rok miałem znajomości z gejem. I nie chodzi oto, bym miał coś przeciw gejom, bo jestem tolerancyjny, ale poczułem się brutalnie oszukany. Od tamtej pory już nie zaglądam na portale randkowe. Jakoś tak dziwnie nabrałem zniechęcenia do zawierania znajomości, już nie mówiąc o znajomościach w realu. Po prostu obawiam się kolejnej wpadki. Mogę z kimś popisać, pożartwać itd, ale żadnych spotkań. Koniec. :( Zraziłem się :(
a mozna naciąć jak cho....ra. 4lata temu nawiązałem kontakt z, zdawałwoby się, miłą i sympatyczną młodą (28lat) panienką. Po roku mailowego kontaktu okazało się, że aż wstyd o tym mówić - ale co mi tam - wyszło na jaw, że przez rok miałem znajomości z gejem. I nie chodzi oto, bym miał coś przeciw gejom, bo jestem tolerancyjny, ale poczułem się brutalnie oszukany. Od tamtej pory już nie zaglądam na portale randkowe. Jakoś tak dziwnie nabrałem zniechęcenia do zawierania znajomości, już nie mówiąc o znajomościach w realu. Po prostu obawiam się kolejnej wpadki. Mogę z kimś popisać, pożartwać itd, ale żadnych spotkań. Koniec. :( Zraziłem się :(