Widok

Poszukiwanie nowych znajomości

Chciałbym zaczerpnąć z Waszego bogatego internautckiego doświadczenia kilka wiaderek informacji ;-) Pomiżo iż większość życia spędziłem za komputerem, to jednak w dużej mierze czuję się jeszcze człowiekiem poprzedniej "epoki" kiedy to żyło się bez komputerów, telefonów komórkowych, czatów, randek internetowych itp. Komputera używałem głównie do pracy a nie do rozrywki, ludzi poznawałem standardowo w realu, nie uprawiałem seksu wirtualnego ;-) Większość życia spędziłem albo w otoczeniu komputerów, albo gdzieś głęboko zaszyty w lesie, jak przystało na zakompleksionego samotnika. Na szczęście kilka lat temu coś we mnie pękło i zacząłem się stawać jednostką społeczną. Zaczął we mnie kiełkować i narastać głód poznawania ludzi. Robię wszystko co mogę żeby poznawać ciekawych, w pewnym sensie podobnych do mnie ludzi. Ale oni przeważnie też są gdzieś poukrywani za jakimiś komputerami lub głęboko w swojej nieśmiałości i samotności. Napiszcie, proszę, w jaki sposób wykorzystując neta poznajecie ludzi i co potem się z tymi znajomościami dalej dzieje ? Dziękuję i pozdrawiam :-)
...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A teraz namieszałam...Niezła bzdura mi wyszła. :/
Wygląd zmiksowałam z wizerunkiem osoby...ehhh...jak trudno te wszystkie przeczucia i domysły przelać tutaj...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niektórzy są tak beznadziejnie prostolinijni;), że mają jedno oblicze. ;)
Szczerze mówiąc, ludzi prostolinijnych, szczerych i z dobrym serduchem uwielbiam mieć koło siebie. Nie wierzę, że każdy ma dziesiątki masek na różne okazje, choć faktycznie większość ma.
Poza tym, spoza tych masek i tak wygląda jakaś jedna gombrowiczowska pupa.
Piszę chaotycznie, ale mam nadzieję, że zrozumiale(?).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jednak wole tych ktorzy maja swoje maski, bo to jest jak z ciuchami. Trzeba wiedziec kiedy mozna zalozyc wytarte dzinsy a kiedy trzeba zalozyc garnitur. Ci prostolinijni czesto bywaja wrecz prostaccy. Sa tez w zyciu takie sytuacje ze nadmierna szczerosc bywa nieodpowiednia. A i to dobre serce bywa czesto bardzo naiwne....alechyba nam sie odeszlo od tematu;)

Pozdrawiam

PS: To byla pupa a nie geba?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

niestety, przed PUPĄ nie ma ucieczki;[
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ha...jak miło dać się złapać. ;)
Ja myślę, że to jednak pupa a nie gęba u wielu za tą maską...;)
Zdzieranie masek dla mnie to zwykła szarpanina. ;)
Wniosek:
Jestem prostakiem. ;)

/Od tematu możemy odejść, skoro został on tak jakby zamknięty przez założyciela i żmiję.
A teraz:
Dość zaśmiecania forum.

Pozdrawiam wszystkich, ostatnio milczących szczególnie.
Życzę miłego weekendu. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak w ogóle to upupić kogo to znaczy sprawić aby zachowywał się dziecinnie ,a gęba - to nałożenie jakiejś maski, narzucenie formy przed którą nei ma ucieczki::)

ola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może właśnei nei prostaccy tylko prości tzn chodzi mi o to ,że właśnei nie zachowują się w sposóbn rażący ale odpowiedi w danej sytuacji z danymi ludzmi, ale zachowuja w tym swoja prostote nie prostactwo.

ola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):

> Ludzie klamia tak samo i tak samo latwo mozna to zauwazyc.
> Roznica miedzy netem a realem jest to na czym sie skupiamy. W
> realu mozna dostrzec klamstwo gdy sie skupiamy na mimice i
> gestach. Czesto jednak wlasnie temu dajemy sie zwiesc. Trafiamy
> na kogos w naszym typie, kto potrafi choc troche klamac i tyle
> starczy bysmy skupili sie na tym co widzimy a nie na tym co
> slyszymy. W necie skupiamy sie na slowach i bardzo szybko
> dostrzegamy drobne niescislosci. Zadajemy kilka pytan, i
> patrzymy jak sie czyjes historyjki sypia. Wystarczy byc dobrym
> obserwatorem i dobrym sluchaczem. W necie w slowach tez mozna
> dostrzec emocje, szczegolnie gdy zacznie sie kogos drazyc
> pytaniami i dostrzeze on ze jego rozmowca odkryl klamstwo.

W internevcie to kwestia łapania kogoś za słówka, duze skupianie sie na tym co mówi to prawda ale w realu to zwracamy uwagę na sposób niewerbalny wypowiedzi ale również werbalny, widzisz ludzie i słuchają i potrafią również obserwować właśnei przez to moża ndostrzec jaki cczłowiek twój rozmówca jest. Co prawdda jet to wielka stuka wszystko dostrzec ale tak naprawde łatwiej nam kogoś poznać widząc jego reakcje w życiu realnym a nie tylko w sposob jaki sie wypowiada bo taka wypoowiedz nie jest do konca spontaniczna , nie zawszze mozna wyczuc w niej emocje jaki wzbudzily sie w rozmówcy

ola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na czatch sie dzieje..i poza nimi tez .. ;)

...W Życiu Niczego Nie Warto Żałować! Do Niektórych Rzeczy Nie Można Po prostu Powrócić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W necie dostajesz czyjes poglady, a w realu realne zachowanie. Czesto znamy kogos bardzo dlugo a nie znamy jego pogladow. W pewnym momencie dany poglad sie ujawnia i dochodzimy do wniosku ze czas zastanowic sie powaznie nad sensem istnienia takiej znajomosci. Z drugiej strony. W internecie mozemy poznac czyjes "piekne" poglady a potem w realu okaze sie ze jego zachowanie nam nie odpowiada i czas zakonczyc znajomosc. Nie musi sie to jednak wiazac z klamstwem a brakiem naszej wiedzy o danej osobie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):

> W necie dostajesz czyjes poglady, a w realu realne zachowanie.
> Czesto znamy kogos bardzo dlugo a nie znamy jego pogladow. W
> pewnym momencie dany poglad sie ujawnia i dochodzimy do wniosku
> ze czas zastanowic sie powaznie nad sensem istnienia takiej
> znajomosci. Z drugiej strony. W internecie mozemy poznac czyjes
> "piekne" poglady a potem w realu okaze sie ze jego zachowanie
> nam nie odpowiada i czas zakonczyc znajomosc. Nie musi sie to
> jednak wiazac z klamstwem a brakiem naszej wiedzy o danej
> osobie.


No napewno ale i tak uważam ,że lepiej kogoś poznać w realu. Ja np znam poglądy moich znajomych i nawet jezeli za bardzo mi nie odpowiadaja czyt sa odmienne od moich a nawet skrajne od mojego sposobu patrzenia na swiat to nie zaniedbuje tej znajomosci tylko wrecz przeciwnie chyba jeszcze barsziej mnie pasjonuje! Nie tylko w internecie poznajesz czyjes poglady podczas rozmowy na żywo możesz zarówno poznać poglądy danej osoby oraz to jak sie zachowuje itp.

ola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):
> Zastanawiam sie jak to jest z tym wygladem w zwiazku lub
> przyjazni. Dla mnie nie ma on istotnego znaczenia w obu
> ukladach. Zawsze tez myslalem ze jak ktos przywizuje do tego
> uwage w zwiazku to i w przyjazni. Wkoncu i tu i tu spedza sie
> ze soba duzo czasu. Z logicznego punktu widzenia powinien na to
> bardzo zwracac uwage. Wkoncu mow sie ze "milosc nie wybiera" i
> otaczajac sie "nieodpowiednimi" ludzmi zwieksza sie szanse ze
> wlasnie oni spowoduja ze serce zacznie mocniej bic. Co o tym
> sadzisz?


To ,że miłość nie wybiera to masz racje czesto zdarzają się sytuacje , w których po prostu miłość bardzo zaskakuje a dlaczego tak jest bo to po prostu miłość:)Aczkolwiek uważam, że związek łączy się w jakiś sposób z atrakcyjnością drugiej osoby (to czy ktos nam sie podoba czy nei to juz rzecz gustu) cyba musi nas pociagać itd. Natomias w przyjaźni owszem tak samo dużo czasu się spędza ale jest chyba troche inne podejscie do człowieka takie bardzoej miłóść ba\raterska, a ory takim czyms nie zracasz za bardoz uwagi na wygląd zewnbętrzny człowieka, to podobnie jak z rodzina czytaj brart czy siostra. Myślkę , że w związku nawet podświadomie ludzie zwracają uwagęna wygląd zewnętrzny.

ola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze i dzieje sie na czatach, ale w koncu staja sie nudne, jak po 3 miesiace\ach intensywnego czatowania mialam dosyc.......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Raczej sie z tym nie zgadzam. Wyglad jest wazny tak dlugo jak nie ma milosci. Gdy sie kogos kocha, to widzi sie jego naturalne ludzkie piekno. Przyjazn jest rodzajem milosci. Milosc rodzicielska, przyjazn czy milosc sa w gruncie rzeczy bardzo podobne. Gdy dziala uczucie to postrzegamy czlowieka takim jakim on jest w rzeczywistosci, a nie takim jakim postrzega go swiat. Swiat postrzega ludzi przez pryzmat systemu, kultury i czasu w ktorym zyje. Dawniej piekne byly "Rubensowskie ksztalty", w Japoni kobiety z malymi stopami, w starozytnej Sparcie facet z najwieksza blizna, a teraz mamy kult anoreksji. To sa jednak tylko uwarunkowania kulturowe i czasowe. Gdy kochamy widzimy czlowieka takim jakim rzeczywiscie jest.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moga byc odmienne i moga byc fanatyczne. Czasami tez poglady moga wyrazac sie w zachowaniu, a to juz moze byc problem.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm.....

...W Życiu Niczego Nie Warto Żałować! Do Niektórych Rzeczy Nie Można Po prostu Powrócić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo ja chyba wole realiztyczne zycie, a nie wirtualne........

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewna dziewczyna napisał(a):

>
> Jeśli chodzi ci o to, o co myślę, że ci chodzi;) - jedyną
> granicą jest moje poczucie dobrego smaku i lojalności wobec
> życiowego partnera- w środowisku wirtualnym działa to dokładnie
> tak samo jak w "naturalnym".
> Reasumując - nie uprawiam wirtualnego seksu...;)))



a tobie jak zwykle żrebaku głupotki w głowie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

żrebaku?
Żadnego "baku" nie jem...tym bardziej nie żrę. :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewna dziewczyna napisał(a):

>
> żrebaku?
> Żadnego "baku" nie jem...tym bardziej nie żrę. :]

więc czemu to wzięłas do siebie ?
ale i tak wiesz, że dla mnie jesteś źrebakiem z uwagi na źrebięcą grzywę..której juz pewnie nie ma.;(..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0