Widok
Potrzebujemy pomocy w odnalezieniu psa
Uwaga uwaga!
Cześć!
Potrzebujemy pomocy w znalezieniu Bono. Szukamy go od 2 dni ale
To jak szukanie igły w stogu siana. On gdzieś krąży między kolibkami a stacja cirkle k. Wciaz mamy sygnały ze był. Jedziemy i czatujemy, nawołujemy i nic. Musimy zebrać ok 20-30 os i przeczesać idąc ten odcinek. On pewnie jest już skrajnie wyczerpany. Ranny. Każdy pewnie ma w domu jakaś obroże i smycz. ...
więcej
Cześć!
Potrzebujemy pomocy w znalezieniu Bono. Szukamy go od 2 dni ale
To jak szukanie igły w stogu siana. On gdzieś krąży między kolibkami a stacja cirkle k. Wciaz mamy sygnały ze był. Jedziemy i czatujemy, nawołujemy i nic. Musimy zebrać ok 20-30 os i przeczesać idąc ten odcinek. On pewnie jest już skrajnie wyczerpany. Ranny. Każdy pewnie ma w domu jakaś obroże i smycz. ...
więcej
Tak, użytkownika. Jeżeli jest się odpowiedzialnym właścicielem psa, to na spacer idzie się z psem, a nie bierze psa "dodatkowo" jako bonus do spaceru - po to, żeby zainteresować się nim, jego zachowaniem, jego postawą. A nie na zasadzie - puszczę go, niech se pobiega, a ja popatrzę sobie na telefon.
Co chcesz? Prawdę napisałem, ale ta prawda w oczy kole? Co?
Sam mam psa i nigdy nie puściłem go bez smyczy na terenie otwartym.
Tak cięzko zrozumieć, że pies to tylko zwierzę? Że moze uciec. A później jeleni szukają do poszukiwań?
Może nastepnym razem pomyśli jeden z drugim, zanim psa ze smyczy puści na plaży.
Tak cięzko zrozumieć, że pies to tylko zwierzę? Że moze uciec. A później jeleni szukają do poszukiwań?
Może nastepnym razem pomyśli jeden z drugim, zanim psa ze smyczy puści na plaży.
Czy była dzika, czy jeża, czy łosia, to nie ma znaczenia. Gdyby to była wydzielona plaża z miejsce dla psów (zazwyczaj są one zagrodzone), to wtedy moglibyśmy mówić o problemie, a nie o braku odpowiedzialności właściciela.
Bo jak pies nie został nauczony przywołania, to i tak jest szansa na to, że i ucieknie.
W dodatku prawo także mówi o tym, że psa powinno prowadzić się na smyczy, jeżeli nie da się go przywołać (nie jest odpowiednio wytresowany).
Bo jak pies nie został nauczony przywołania, to i tak jest szansa na to, że i ucieknie.
W dodatku prawo także mówi o tym, że psa powinno prowadzić się na smyczy, jeżeli nie da się go przywołać (nie jest odpowiednio wytresowany).
metoda na odnalezienie
podobno skuteczne ale nie sprawdzilem osobiście.
trzeba iśc na miejsce w którym się ostatni raz widziało psa podczas tego spaceru podczas którego uciekł i zostawic tam jakąś rzecz osobista, ubranie, właścciela/wlaścicielki psa - szlaik, czapka itp.
podobno czesto taki pies krążąc wraca po swoich sladach i jak znajdzie zapach swojegp pana/pani to zostakje przy nim.
wtedy trzeba to miejsce odwiedzac i jest szansa.
trzeba iśc na miejsce w którym się ostatni raz widziało psa podczas tego spaceru podczas którego uciekł i zostawic tam jakąś rzecz osobista, ubranie, właścciela/wlaścicielki psa - szlaik, czapka itp.
podobno czesto taki pies krążąc wraca po swoich sladach i jak znajdzie zapach swojegp pana/pani to zostakje przy nim.
wtedy trzeba to miejsce odwiedzac i jest szansa.
Bono już w domu
3 dni i się w końcu znalazł!. Dziękujemy parze, ktora go finalnie "złapała".
Bono uciekł nam z samochodu prz zmianie kołnierza na szelki, jak chcieliśmy go wyprowadzić na spacer. Jak poczuje zew "natury" to nawet nam go trudno ujarzmić. Dlatego nie puszczamy go nigdy w mieście bez smyczy. Natura tego psa jest dość "trudna". Dla wszystkowiedzacych i tych co nabluzgali zycze powodzenia w radzeniu sobie ze swoimi problemami. Widać smutne te wasze życie ze interesuje was tylko naplucie komuś w twarz nie znając sytuacji.
Dziękuje za wsparcie i dobre słowa. Boncio cały, rana cała. Nazwiedzal się miasta jak nigdy. A my razem z nim. Cała rodzina w końcu w komplecie.
Bono uciekł nam z samochodu prz zmianie kołnierza na szelki, jak chcieliśmy go wyprowadzić na spacer. Jak poczuje zew "natury" to nawet nam go trudno ujarzmić. Dlatego nie puszczamy go nigdy w mieście bez smyczy. Natura tego psa jest dość "trudna". Dla wszystkowiedzacych i tych co nabluzgali zycze powodzenia w radzeniu sobie ze swoimi problemami. Widać smutne te wasze życie ze interesuje was tylko naplucie komuś w twarz nie znając sytuacji.
Dziękuje za wsparcie i dobre słowa. Boncio cały, rana cała. Nazwiedzal się miasta jak nigdy. A my razem z nim. Cała rodzina w końcu w komplecie.