Widok

Pożegnać się czy olać

Na imprezie poznałam faceta pobawiliśmy się od razu mi wpadł w oko, ale nie chciałam podać swojego numeru. On za to dał mi swój, ja nie zadzwoniłam.
Po dwóch dnia on zadzwonił znalazł mój nr.
Zaproponował spotkanie na kawę a ja się zgodziłam... było miło kulturalny, inteligentny facet dobrze wykształcony, mający swój dobrze prosperujący biznes -Żonaty. Ja też w związku bez męża.

Utrzymywaliśmy kontakt smsy krótkie telefony ;często pisał o sexie i o spotkaniu w hotelu. Wiedziałam o co mu chodzi właściwie mi też o to...
On coś wymyślił ze ma spotkanie służbowe w hotelu żebym przyjechała na kawę... bałam się ale pojechałam. Czułam się trochę dwuznacznie do niczego poważnego tam nie doszło... Powiedziałam mu ze sexu to raczej szybko nie będzie... Mniej się odzywał... Ja się zauroczyłam.
Umówiliśmy się w klubie dużo alkoholu i trochę popłynęliśmy z emocjami.
Były krótkie spotkania i sex ..On niby chętny ale czułam dystans,. JA niby chciałam zabawy ale trochę się zaangażowałam. Trwało to ponad miesiąc.On w końcu zerwał kontakt po prostu przestał się odzywać... W sumie ok nie wiązałam z tą znajomością przyszłości ale trochę mi smutno ze tak bez słowa.
Tydzień milczenia napisałam smsa czy złożył śluby milczenia czy żyje odpisał ze żyje i ze się zdzwonimy .Nie zadzwonił

Chciałabym mu podziękować za miłe chwilę ze miło mi było go poznać, głupio tak bez pożegnania kończyć taką fajną przygodę.
Wiem ze mnie zlał, ze się zabawiał ja tez przeżyłam fajne chwile
Nie chcę być natrętna ale też dziwnie tak bez słowa..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 23
Artur
ciesze sie,ze sa tacy mezczyzni i ze sie tu na forum odzywaja
chce sie zyc i chce sie ..
kogos pokochac i zaufac:)

jak sam piszesz jednak cos tam sie przytrafiło,wiec
nie jest to takie proste miec
ten kregosłup ..taki idealny
?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie najgorsze jest to ze czlowiek stara sie byc lepszy, byc kimś innym niz wiekszość a i tak potem dostaje mocno w d*pe...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Arek...Ty się nie staraj być lepszym ( cokolwiek to znaczy) tylko bądź, na przekór wszystkim i wszystkiemu. Bo naprawianie świata zaczynamy od siebie ,to taki tam banał :-D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Arek miło Cię czytać :) przywracasz wiarę w człowieka, bo już myślałam, że to ja jakaś dziwna jestem oczekując od życia z mężczyzną czegoś więcej niż sexu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje.
Mam nadzieje ze kazdy z nas kiedys znajdzie swoje prawdziwe szczeście :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poniewaz znam kilku facetów -Arków,którzy maja co do wiernosci podobne podejscie pokusiłam sie o wyszukanie etymologii imienia-

i oto pierwsza...AGATA
agathe---z greckiego---dobra, SZLACHETNA, wspaniała

szlachetnosc wyklucza-egoizm wobec ludzi i nieliczenie sie z ich krzywda

ARTUR----nie do konca sprecyzowane pochodzenie,moze celtyckie,waliskie..grecki -arctos-niedzwiedzica
charakter--uczuciowy ,wrazliwy...jesli odda komus swoje serce to całkowicie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://imiennik.pl/index.php?ids=1,91------ zeby nie było tak pieknie-

tu masz opis--z czym moze byc problem Arturze
moim zdaniem bardzo trafne to jest!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie z Toba zupelnie, niestety dzis to chyba jednak kobiety zdradzaja i szukaja przygodnego seksu, pamietam okres poznawania sie z pewna nimfomanka ( czego dowiedzialem sie pozniej ), a to wszystko dlatego ze prawiczek to niezly kasek... swoja droga nie wiem co moze byc ekscytujacego w rozprawiczaniu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Isztar jeżeli mam być szczery to "arek" nie jest moim imieniem tylko moim nickiem. :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojć:)
ten drugi imiennik jest jednak ciekawy
ja tam znalazłam sporo o sobie..nie wszystko
pozdrawiam
i zycze wszystkim szczescia w miłosci:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
głupia gęś, ucz się i wyciągaj wnioski
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieram, olać frajera!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak "sooka" nie da to i pies nie weźmie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już? Ulżyliście sobie ? A temu żonatemu co na "sukę" poleciał co obcinamy ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Baba jak nie da to facet nie porucha, chyba ze zapłaci... To wy wybieracie partnera nie odwfotnie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jednym słowem wszystko dzieje się niezależnie od woli faceta. Bo przecież facet nie może w takiej sytuacji nie chcieć. Za to kobieta może i powinna. Ciekawa logika ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
W takiej sytuacji facet jest bezwolny. Jednym słowem rządzi nim to co ma w spodniach. Niezłe świadectwo wydajecie swojej płci panowie. Myślałam że macie mózgi. Kurde , pomyliłam się ?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mózgi mamy, ale one służą do tego jak wydać pieniądze, w oczach kobiet oczywiście bezsensownie ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie powinas zaczynać ciastka bo masz w drugiej ręce inne ciastko , a kiedy dowiedzials się ze jest zajety tym bardziej ,powinnaś skończyć .
tak zaczynają karierę prostytutki - żonaty czy kawaler ,na chwile czy na trochę dłużej ale zapłacił .........................
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
prostytutki lubią dwa ciastka, szybciej zarabiają i stawka większa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry