Widok

Poznam Pana marynarza

Jestem normalna samotną kobietą. Mam 28 lat, wykształcenie wyższe, normalna pracę i spokojne życie. Szukam pana najlepiej marynarza, bo żeby kochać trzeba zatęsknić. Na początek liczę na zapoznanie się w formie pisania do siebie.
Wiek najlepiej od 28 do 36 lat i po studiach. Nie interesują mnie przygody i przelotne romanse.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże ...dziewczyno w co ty sie chcesz wpakować,żona marynarza to fajna rzecz ale nigdy nie wiesz jaka przyszłośc ciebie spotka z takim osobnikiem,po latach pływania dostaja małpiego rozumu,albo lecza go alkoholem,rzadko można spotkac zdrową rodzinę marynarza.Wiem co mówię...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
no tak, bo każdy marynarz to w jednej ręce trzyma rum, a w drugiej dziewczynę za pośladki :D
czyli, że co, normalni faceci pracujący na lądzie jak piją sobie piwko po pracy to jest w porządeczku, a jak marynarz po rejsie to już, o matkoo , zło, uciekaj , bo to alkoholik.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
no tak, bo każdy marynarz to w jednej ręce trzyma rum, a w drugiej dziewczynę za pośladki :D
==
Jesteście w grupie "podwyższonego ryzyka".
Ale nie martw się - macie w niej liczne towarzystwo przedstawicieli innych profesji :D
Przynajmniej w mojej definicji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja akurat nie znam "dawnego życia marynarza" , gdzie to niby dziewczyny wchodziły na burtę, czy był alkohol na statku.
Teraz, jak ja pływam, dość krótko, bo 2 lata to takich atrakcji nie zdołałem poznać. A szkoda, bo przynajmniej można było do mnie świadomie przykleić taką opinie.
A na ten temat nie chce się rozwodzić, bo i tak ludzie wiedzą najlepiej i jak słyszą słowo "marynarz" to widzą w nim tylko $ i zadawanie się z kobietami lekkich obyczajów :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja akurat nie znam "dawnego życia marynarza" , gdzie to niby dziewczyny wchodziły na burtę, czy był alkohol na statku.
==
A ja w ogóle o tym nie mówię - dzięku za uświadomienie - jak to "drzewiej" bywało ;D
Ale do portów nadal zawijacie, nieprawdaż?

jak słyszą słowo "marynarz" to widzą w nim tylko $ i zadawanie się z kobietami lekkich obyczajów :D
==
z tym $ to nie przesadzaj, aż tak dużo nie zarabiacie ;)
To drugie poważniejsza sprawa, przy rozpatrywaniu której $ nie powinno brać się w ogóle pod uwagę.
W końcu żyje, jada, sypia się z człowiekiem, a nie jego $.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
"A ja w ogóle o tym nie mówię - dzięku za uświadomienie - jak to "drzewiej" bywało ;D

proszę Cię, tylko nie rób ze mnie półgłówka, Twój poprzedni post coś delikatnie sugerował

"Ale do portów nadal zawijacie, nieprawdaż?""
zawijamy, i co w związku z tym ? przejdź się do portu w Polsce np. Gdańsk, Gdynia i co tam znajdziesz? w sumie nic ciekawego, prócz sklepów. Tak jest i w innych miejscach.

"z tym $ to nie przesadzaj, aż tak dużo nie zarabiacie ;) "
to zostawię bez komentarza ;) no chyba, że masz na mysli cadetów, os-ow, czy innych szeregowych.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
"W końcu żyje, jada, sypia się z człowiekiem, a nie jego $."

A to też ciekawy temat,,,raz spotkałem panne, która by nie chciała faceta, który pracuje w ochronie. Przez przypadek się wygadała. Dosłownie mi to powiedziała.
Oczywiście skreśliłem taką znajomość, bo jak mówisz, nie toleruję ludzi co patrzą na stan w kieszeni.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
proszę Cię, tylko nie rób ze mnie półgłówka, Twój poprzedni post coś delikatnie sugerował
==
Wyluzuj, nikt półgówka z Ciebie nie robi - sam napisałeś swoje skojarzenia.

zawijamy, i co w związku z tym ? przejdź się do portu w Polsce np. Gdańsk, Gdynia i co tam znajdziesz? w sumie nic ciekawego, prócz sklepów. Tak jest i w innych miejscach.
==
No ja znalazłabym coś więcej, niż tylko sklepy - ale skoro utrzymujesz, że marynarze zwiedzają tylko portowe sklepy...

to zostawię bez komentarza ;) no chyba, że masz na mysli cadetów, os-ow, czy innych szeregowych.
==
Nie, nie mam na myśli szeregowców. :D
Po prostu musisz zaakceptować fakt, iż coś, co dla Ciebie jest dużo - to dla innych już niekoniecznie.
A nawet jak znajdą się osoby, podzielające twoją opinię to nie wszystkie będą skłonne zaakceptować niedogodności jako cenę, którą przychodzi zapłacić. Bo w życiu nie ma nic za darmo. A tak w ogóle mała rada: nie skupiaj się tak na swoich dochodach jako atrybucie w kontaktach z ludźmi. To ma znaczenie, ale mniejsze niż się Tobie wydaje. A przynajmniej lepiej dla Ciebie by tak było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
,,,raz spotkałem panne, która by nie chciała faceta, który pracuje w ochronie. Przez przypadek się wygadała. Dosłownie mi to powiedziała.
==
Dlaczego?

Oczywiście skreśliłem taką znajomość, bo jak mówisz, nie toleruję ludzi co patrzą na stan w kieszeni.
==
Ech, jutro Tobie coś więcej napiszę bo późno jest, ale skoro nie tolerujesz takich ludzi, to wypadałoby zmienić nick na bardziej osobowy a nie zawodowy i dać się poznać jako Ty sam, a nie tylko marynarz. Bo chyba nie chcesz, by kryterium doboru do życia w rodzinie był tylko Twoj stopień i ranga na statku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
"No ja znalazłabym coś więcej, niż tylko sklepy - ale skoro utrzymujesz, że marynarze zwiedzają tylko portowe sklepy..."

skoro tak twierdzisz, pewnie znasz ciekawsze miejsca ;)
Powiem Ci wprost,,,,wejdź na tym portalu i "sex i sponsorowane" i znajdziesz tam 100 ogłoszeń na dzień przez panie,,,,i tak jest wszędzie, tylko pytanie, czy ja chce z tego korzystać. Odpowiem Ci, choć pewnie nie uwierzysz, nie korzystam. Ani w Polsce ani za granicą

"Po prostu musisz zaakceptować fakt, iż coś, co dla Ciebie jest dużo - to dla innych już niekoniecznie."
Ja tego nie twierdze, ale znam reali Polski i mam znajomych co pracują w Polsce w moim wieku, za 2000-3500 zł , to jednak jest nie wiele biorąc fakt dzisiejsze ceny i żeby spokojnie żyć.

" tak na swoich dochodach jako atrybucie w kontaktach z ludźmi."
na tym się absolutnie nie skupiam, tylko wkurza mnie, że dziewczyny patrzą na mnie, jak się dowiedzą, że pływam jako skarbonkę.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
a niech Joanna czyta i skoryguje swoje poszukiwania marynarza :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niech inni też skorzystają, ciekawie piszecie ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Dlaczego?"

bo miał za mało kasy, żeby utrzymać rodzinę

Wiesz co odpowiadam znajomym, jak się pytają ile można zarobić na tych statkach (bo akurat nie mają o tym pojęcia)
"Nie patrz na to , patrz na serce" ;) i tyle w tym temacie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
A Joanna czyta i niech się wypowiadają, a Joanna dalej będzie czytać, a swoje i tak w głowie ma. Niczego nie będę korygowała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"kryterium doboru do życia w rodzinie był tylko Twoj stopień i ranga na statku?"

akurat nie miałem pomysłu na nick ;P a zalogowałem się, żeby tutaj odpowiedzieć na pytanie koleżanki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziękuje za podpowiedz Panie 4enginerr. Tylko porządni potrafią pomóc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro tak twierdzisz, pewnie znasz ciekawsze miejsca ;)
==
Oczywiście, że znam ciekawsze miejsca od portowych sklepów, knajp, nocnych klubów i tym podobnych "marynarskich przybytków"..
Ale raczej nie spotykam w nich zbyt wielu marynarzy, chociaż może są ale ja się za nimi nie rozglądam.

Powiem Ci wprost,,,,wejdź na tym portalu i "sex i sponsorowane" i znajdziesz tam 100 ogłoszeń na dzień przez panie,,,,i tak jest wszędzie, tylko pytanie, czy ja chce z tego korzystać. Odpowiem Ci, choć pewnie nie uwierzysz, nie korzystam. Ani w Polsce ani za granicą
==
Nie wchodzę na matrymonialno-towarzyskie ogłoszenia ale wiem, że takie zjawisko istnieje. Istniało i będzie istnieć. Wielu ludzi bowiem nie stać na nic innego, więc zadowalają się tym, co moża kupić za pieniądze, ciało...

na tym się absolutnie nie skupiam, tylko wkurza mnie, że dziewczyny patrzą na mnie, jak się dowiedzą, że pływam jako skarbonkę.
==
To mów, że Ty tam tylko sprzątasz :D
Jest taka zasada: "To czego się obawiałem, spotkało mnie".
Nie bądż przesadnie wyczulowny na punkcie materialnym - pomyśl, że jest wielu bogatszych mężczyzn od Ciebie mających wspaniałe żony i szczęśliwe rodziny... Skoro im się udało, nic nie stoi na przeszkodzie by i Tobie również.

"Nie patrz na to , patrz na serce" ;)
==
I teraz zastosuj te słowa Ty sam, w praktyce. Pamiętaj, że to nie przeciwności się przyciągają, ale podobieństwa.

akurat nie miałem pomysłu na nick ;P a zalogowałem się, żeby tutaj odpowiedzieć na pytanie koleżanki
==
Żeby odpowiedzieć, nie trzeba się tutaj wcale logować. Można pisać z przysłowiowej "ulicy" jak ja i wielu innych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
wiele w tym co napisałaś jest prawdą Kingo ;)
ale nie znasz mnie, wiec się nie zgodzę z tym, że jestem "wyczulony na punkcie materialnym" to raz, a dwa "I teraz zastosuj te słowa Ty sam, w praktyce" stosuje cały czas ;)
Aha i dzięki za informacje, że można tutaj pisać nie będąc zalogowanym. A widzisz, a ja się dziwiłem, czemu mam taki ciemny nick ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ta śliczna szara gwiazdka nie wzbudziła zaciekawienia?
Jeśli wolno zauważyć, odbiegając od tematu, zalogowani mają cieplej :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się - gwiazdki są śliczne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

Samotność (5 odpowiedzi)

Czuję się samotna. Bardzo. Choć teoretycznie nie jestem sama. Jestem introwertykiem ale ostatnio...

do góry