Widok

Poznam marynarza

Chciałabym poznac marynarza z wyzszym wykształceniem jestem wolną a trakcyjną 42 latką, niezalezną finansowo.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
DrogiP koledzy moga opowiadac rozne bajki, ale tez niech sie zastanowią nad sobą czy oni są w porządku i zjakiego powody ich polowki zdradzają. Zapewne gdybym napisala ze szukam lekarza, prawnika czy inzyniera zastanawialbys sie dlaczego wlasnie ich.W kazdym związku niekoniecznie z marynarzem bywaja zdrady, one byly są i bedą , tylko trzeba sie zastanowic , jaki jest ich motyw o prócz nudy pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Droga ~Ilono!

Generalnie mam to gdzies, kto kogo szuka sobie na partnera: lekarza, dekarza, nurka, czy kosmonauty. Niemniej jednak moze mi sie to wydawac dziwnym. Hydraulika szukamy gdy nam cieknie rura, lekarza, gdy zlamiemy palec, elektryka - gdy nam cos nie styka. Gdy jednak szukamy drugiej polowki, to chyba najmniejsza role gra to, jaki ten ktos wykonuje zawod. Wyobrazam sobie ~Kalikste: poznaje fajnego faceta, milo spedzaja czas, cos iskrzy. Wtem pada najwazniejsze pytanie: Czy jestes marynarzem? Odp: Nie, jestem lekarzem, ratuje zycie ludziom. Eeee, to odpada. Nasz zwiazek nie moze sie udac. Moje serce moze nalezec tylko do marynarza :)

Czy tylko ja tu widze absurd?

Pozdrawiam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
~P
"Czy tylko ja tu widze absurd?"

Nie, nie tylko TY :)) jak mi wiadomo jestem kobietą :)) Jestem zdumiona pomysłowością kryteriów w doborze partnerów.
Ważny jest człowiek, to co ma w głowie (i nie myślę tu o mgr inż. czy innych wspomagaczasz przy nazwiskach), jak wielkie ma serce. Uroda mija a kasa ? jednego dnia jest, a drugiego możesz być bidny jak mysz kościelna :)) takie jest życie
Jestem wystarczająco szalona, by być szczęśliwą bez powodu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
kończymy temat , a morał tego taki marynarz towar zakazany.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli żonaty, to na pewno zakazany.

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
... A jesli w konkubinacie? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
....Jak jest w konkubinacie , to po co takiemu druga konkubina, chyba że rezerwowa, jako wyjscie awaryjne
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli marynarz często wypływa i miesiącami nie ma go w domu, to przynajmniej jest jego kasa, którą można wydać bez zbędnych próśb i pytań, no i podupczyć się także można z kolegami z "podwórka"
Życie pokazało mi, że kobiety potrafią być takie same albo i gorsze od facetów.

Przykładem tego, może być dziewczyna mojego kolegi, która wpraszała się do mnie na "kawę" podczas gdy ten pełnił kilku miesięczną służbę wojskową.
Niestety mimo, że była bardzo atrakcyjna, tak ją zjechałem, że nigdy więcej już jej nie spotkałem :)

Więc jeśli kobieta nie szuka marynarza, to musi mieć w tym ukryty interes...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sam jestem marynarzem i niestety chyba muszę zgodzić się z przedmówcą. W naszej pracy nie ma nic fajnego, poza zarobkami! Co może być przyjemnego w rozłące? i czy w ogóle są kobiety, które przez ten czas nie będą szukały różnych urozmaiceń, aby wypełnić sobie czas podczas mojej nieobecności? coraz bardziej zacznam wątpić w to, że kiedykolwiek będę miał normalną rodzinę:(
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Panie eng... wiecej optymizmu , jeszcze po tym świecie chodza wierne i porzadne kobiety. Zdrada moze sie zdarzyc i wnajlepszej rodzinie , niekoniecznie z winy partnerki . Kobiety zajete pracą , domem w czasie rozlaki nie maja czasu myslec o skoku wbok .... pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dopiero zaczynam karierę na morzu, mam 23 lata a jak to czytam to odechciewa mi się żyć. W tym świecie liczy się tylko kasa i sex ...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
doP; Współczuje tym, ktorzy nie ufają swoim partnerom. Prawdopodobnie zrobili kiedyś coś, co sprawilo,ze sami nigdy nie będą partnerami godnymi zaufania...kiedy kogoś naprawdę kochamy tak z calych sil, to żadna pieprzona rozłąka nie sprawi,ze przestaniesz.Nigdy!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogi Czarku! Niestety takie czasy ,światem rzadzi pieniadz, a seks , seks dla niektorych jest motorem napedowym i sensem istnienia.Nie zalamuj sie , zycie jest piekne , tylko trzeba umiec umiejetnie z niego korzystać. Powodzenia zycze..pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Światem rządzi pieniądz i d*pa:) niestety takie czasy:( nie przejmuj się Czarku i rób swoje! ja raz zaprzestałem nauki na AM dla dziewczyny, z którą wiązałem poważne plany a po 3ech latach jakoś jej przeszło, a ja zostałem na przysłowiowym lodzie! Następnie wróciłem do swoich planów po czym w trakcie trwania pierwszego kontraktu zostawiła mnie kolejna:)ale z góry uprzedzała, że nie chce tak żyć więc nie mam do niej najmniejszych pretensji! jeżeli pływanie jest Twoją pasją i dobrze się tam czujesz to niczym się nie przejmuj i rób swoje, bo w końcu znajdzie się taka która to zaakceptuje!Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do współczucia Ilono , to można być samemu uczciwym i naprawdę skłonnym do poświęceń, ale to nie ma żadnego wpływu na decyzje partnera! uwierz na słowo, że nawet gdy się tego spodziewasz, że Cię ktoś zostawi, to na drugim końcu świata, wiedząc, że nic nie możesz zrobić, nawet stanąć z tą osobą twarzą w twarz i sobie to wszystko wyjaśnić robi się naprawdę ale to naprawdę przykro:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogi eng! zycie jest złe , plugawe i zlosliwe, kochasz, dajesz wszystko co masz io co...dostajesz nóż w plecy, tak to wygląda realne zycie. Ale mysle ze jeszcze sa na tym świecie osoby , ktore potrafia kochac i dochować wiernosci. Tylko nigdy nie wiemy co i kiedy wżyciu nas zaskoczy. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak widać temat upadł.Pozdrawiam wszystkich wytrwałych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Temat się podniesie, gdy marynarze wrócą z rejsu. Każdy kontrakt kiedyś się kończy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może w końcu znalazła?niestety czas spędzany na lądzie mija bardzo szybko, a wyjeżdżać się nie chce:/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marynarze wrócą z rejsu i znów popłyną.Byc może poszukaja odskoczni i pocieszenia na okres między rejsami. Jeśli chodzi o mnie jeszcze nie znalazlam i nie szukam, może sam się znajdzie. Każdy znajdzie w końcu swojego potwora.... Pozdrawiam eng.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry