Widok
Poznań i nie tylko;)
Witam, pytań mam kilka:
Po pierwsze, czy ktoś z Poznania (i okolic) wybiera się na kolejnego harpa (TP)??
Po drugie, jak zauważyłem po przeglądzie forum, niełatwo jest zostać "Harpaganem". Czy przejście 50 km (solo, nie w "tramwaju") jako cel też mieści się w ramach ogólnie pojętej imprezy?? Czy są osoby, które tego rodzaju rajdy traktują jako swoistego rodzaju szansę na nauczenie się czegoś nowego, czy też uczestniczą w nich głównie osoby z dużymi umiejętnościami??
Po trzecie, czy na TP można też zaprosić dziewczyny/kobiety?? Jak sobie kobiety radzą w czasie rajdu??
Po pierwsze, czy ktoś z Poznania (i okolic) wybiera się na kolejnego harpa (TP)??
Po drugie, jak zauważyłem po przeglądzie forum, niełatwo jest zostać "Harpaganem". Czy przejście 50 km (solo, nie w "tramwaju") jako cel też mieści się w ramach ogólnie pojętej imprezy?? Czy są osoby, które tego rodzaju rajdy traktują jako swoistego rodzaju szansę na nauczenie się czegoś nowego, czy też uczestniczą w nich głównie osoby z dużymi umiejętnościami??
Po trzecie, czy na TP można też zaprosić dziewczyny/kobiety?? Jak sobie kobiety radzą w czasie rajdu??
Hej,
Co do dziewczyn to byłem na Spirosie (krótszy rajd bo 42km) i moja partnerka rajdowa okazała się niesamowitym twardzielem. Pomyliłem drogi i nadrobiliśmy około 18km (wyjątkowa pomyłka) więc razem wyszło okolo 60km. Mielismy w pewnym momencie około 55 minut limitu czasu i jakies 14km do zrobienia. Zagryzła zęby i biegła. Łzy jej leciały, ścięgno bolało ale biegła i dobieglismy przez lasy 3 minuty przed limitem. To dziewczyna z niesamowitą ambicją sportową ale również kondycją bo na codzień trenuje jedną z dyscyplin (nie do końca wytrzymałościowa - druzynowa). Jeśli taką kobietę znajdziesz to zajdziesz bardzo daleko.
Co do dziewczyn to byłem na Spirosie (krótszy rajd bo 42km) i moja partnerka rajdowa okazała się niesamowitym twardzielem. Pomyliłem drogi i nadrobiliśmy około 18km (wyjątkowa pomyłka) więc razem wyszło okolo 60km. Mielismy w pewnym momencie około 55 minut limitu czasu i jakies 14km do zrobienia. Zagryzła zęby i biegła. Łzy jej leciały, ścięgno bolało ale biegła i dobieglismy przez lasy 3 minuty przed limitem. To dziewczyna z niesamowitą ambicją sportową ale również kondycją bo na codzień trenuje jedną z dyscyplin (nie do końca wytrzymałościowa - druzynowa). Jeśli taką kobietę znajdziesz to zajdziesz bardzo daleko.
Witam!
Ano wybieramy się:) Moze nie z samego Poznania, ale z Poznaniem się poniekąd identyfikujemy i mamy zamiar dzielnie walczyć:)
A co do dziewczyn, to lepiej najpierw zapytaj, czy faktycznie będą chciały wziąc udział w takim rajdziku, bo jakby nie było jest co dreptać...
Pozdrawiam!
Aha, no i przypominam, że zamiat 50 km może wyjść całkiem przypadkowo i niechcący, mimo najszczerszych chęci, coś koło 60...;)
Też z Poznania .. sensu stricte bo mieszkam w centrum :-) .. już zapisany na TP .. będzie to moja czwarta próba .. tym razem chciałbym dojść do 100tki .. dotychczas się nie udawało - to za słabe nogi, to pomylona trasa, to kumpela ktorej nie bardzo można było zostawić w środku ciemnego lasu by zamarzła ..
Jak będzie tym razem obaczymy :-)
pozdrawiam
Filip
F K @ M o b i l e W o r k s . p l
Jak będzie tym razem obaczymy :-)
pozdrawiam
Filip
F K @ M o b i l e W o r k s . p l