Widok
No nie wiem kto tu się ośmiesza. Jeśli jesteś taka inteligenta i uświadomiona biznesowo to załóż własną firmę - to chyba nie problem? Weź do pracy tych wszystkich "pokrzywdzonych" eks pracowników CCC, daj im po 5 tysięcy na rękę i żyjcie sobie dlugo i szczęśliwie. Ale byłby szał!!!! Pierwsza firma w Polsce , w kórej się nic nie robi i zarabia 5 tysięcy, wystarszy podpisać się na liście i wypłata twoja.No ale jeśli dla Ciebie sprzedaż torebki czy wkładki to harówka to nie mam nic więcej do dodania. Oj Boże, brak słów.
Inteligentnych inaczej,powiadasz?
Musisz być bardzo inteligentnym i wspaniałym pracownikiem,a nawet kierownikiem,skoro pracujesz w ccc,zarabiając mniej niż ekspedientka sklepu,tylko pozazdrościć tej Twojej inteligencji.
Skoro pracujesz już 6lat,to może pora zmienić robotę na bardziej porządną?Chyba,że sama jesteś ociemniała biznesowo i nie stać Cię na lepszą pracę,bo jesteś mało ambitna.
ccc firmą dla ludzi pracowitych i ambitnych? Uważasz,że pracując za najniższą krajową przez kilka lat,jest się ambitnym?Aha,dobrze wiedzieć.
Powiedz jeszcze,że ccc to porządna firma,która dba o swojego pracownika,to uwierz,że 90% ludzi,którzy tam pracowali Cię wyśmieją.
Porządna firma nie robi z człowieka czarnucha za najniższą krajową,który stoi i się głupio uśmiecha,żeby klient kupił sobie buty i jeszcze poleca wkładki do butów,żeby potem dostać premię za większy utarg.
Jak już będziesz miała swoją świadomość biznesową,to może się ogarniesz i znajdziesz sobie pracę na porządnym stanowisku,za porządną kasę,a póki co sama jesteś ociemniała i próbujesz podrasować firmę,na którą narzekają pracownicy,więc już przestań się ośmieszać i podniecać 6letnim stażem w takiej firmie,bo nie ma czym się chwalić.
A i jeszcze jedno,współczuję tym biednym ludziom,którzy muszą tam harować za grosze i wciskać ludziom torebki,preparaty do obuwia,wkładki itp. Jak czytam,że kierownik manipuluje grafikiem i wysyła smsy w nocy,to żal mi tych biednych ludzi,którzy są wykorzystywani na każdym kroku.
Musisz być bardzo inteligentnym i wspaniałym pracownikiem,a nawet kierownikiem,skoro pracujesz w ccc,zarabiając mniej niż ekspedientka sklepu,tylko pozazdrościć tej Twojej inteligencji.
Skoro pracujesz już 6lat,to może pora zmienić robotę na bardziej porządną?Chyba,że sama jesteś ociemniała biznesowo i nie stać Cię na lepszą pracę,bo jesteś mało ambitna.
ccc firmą dla ludzi pracowitych i ambitnych? Uważasz,że pracując za najniższą krajową przez kilka lat,jest się ambitnym?Aha,dobrze wiedzieć.
Powiedz jeszcze,że ccc to porządna firma,która dba o swojego pracownika,to uwierz,że 90% ludzi,którzy tam pracowali Cię wyśmieją.
Porządna firma nie robi z człowieka czarnucha za najniższą krajową,który stoi i się głupio uśmiecha,żeby klient kupił sobie buty i jeszcze poleca wkładki do butów,żeby potem dostać premię za większy utarg.
Jak już będziesz miała swoją świadomość biznesową,to może się ogarniesz i znajdziesz sobie pracę na porządnym stanowisku,za porządną kasę,a póki co sama jesteś ociemniała i próbujesz podrasować firmę,na którą narzekają pracownicy,więc już przestań się ośmieszać i podniecać 6letnim stażem w takiej firmie,bo nie ma czym się chwalić.
A i jeszcze jedno,współczuję tym biednym ludziom,którzy muszą tam harować za grosze i wciskać ludziom torebki,preparaty do obuwia,wkładki itp. Jak czytam,że kierownik manipuluje grafikiem i wysyła smsy w nocy,to żal mi tych biednych ludzi,którzy są wykorzystywani na każdym kroku.
Tak! jestem pracownikiem CCC od prawie 6 lat i mogę powiedzieć coś na ten temat.Praca w CCC jest dla ludzi pracowitych i ambitnych, którzy rozumieją cele i założenia firmy, a nie dla inteligentnych inaczej, którzy chcą zarobić , ale się nie narobić. Firma zapewnia ogromne możliwości rozwojowe wystarczy trochę zaangażowania, własnej inicjatywy i wytrwałości. Nie ma nic za darmo. Każda osoba czytająca te opinie mająca choć trochę świadomości biznesowej zorientuje się, że to "Gorzkie żale" ludzi całkowicie ociemniałych biznesowo.
Odradzam pracę w CCC w Galerii Bałtyckiej.
Pracownicy są wykorzystywani do granic możliwości.
Psychopatyczna kierowniczka, zadaje ''prace domowe'' typu co zrobić aby zwiększyć sprzedaż? Musi to być napisane w formie referatu. Wymyśliła punkty za uśmiech i nie ważne że źle się czujesz, musisz z siebie robić pajaca i uśmiechać się bo nie masz prawa pójść do lekarza w tym dniu. Manipuluje grafikiem. Jeden jest oficjalny pod ladą. Drugi chowa i wywiesza go na kilka minut aby po chwili znów go zmienić. Ingeruje w życie prywatne. Wysyła sms -y w nocy aby rano przyjść do pracy chociaż w grafiku było inaczej. PIP w końcu tam zajrzy!!! W najmniej oczekiwanej chwili.
Pracownicy są wykorzystywani do granic możliwości.
Psychopatyczna kierowniczka, zadaje ''prace domowe'' typu co zrobić aby zwiększyć sprzedaż? Musi to być napisane w formie referatu. Wymyśliła punkty za uśmiech i nie ważne że źle się czujesz, musisz z siebie robić pajaca i uśmiechać się bo nie masz prawa pójść do lekarza w tym dniu. Manipuluje grafikiem. Jeden jest oficjalny pod ladą. Drugi chowa i wywiesza go na kilka minut aby po chwili znów go zmienić. Ingeruje w życie prywatne. Wysyła sms -y w nocy aby rano przyjść do pracy chociaż w grafiku było inaczej. PIP w końcu tam zajrzy!!! W najmniej oczekiwanej chwili.
Przypomniało mi się jeszcze, odnośnie Pana Tomasza G. ( dobrze zapamiętałam? ;) ), że uwielbiał nas szpiegować. CCC w Auchan było oszklone, z parkingu było widać wnętrze sklepu i ..potrafił siedzieć cały dzień w aucie i nas podglądać :)
Gdy nie było klientów, sklep był wysprzątany i ułożony wymyślał nam najróżniejsze zadania ( żebyśmy się przypadkiem nie nudziły :) ). Pewnego razu kazał mi ... myć ściany :) Odpowiedziałam, że nie mam pojęcia jak to zrobić i żeby mi pokazał - do tej pory pamiętam jak .. szorował ścianę gąbką :)
No ale mogłam sobie na to pozwolic, gdyż od długiego czasu wiedziałam, że pewnego dnia wybuchnę i po prostu stamtąd wyjdę.
Miałam nawet wydrukowane wypowiedzenia na każdy dzień danego miesiąca i trzymałam je w szafce :)
I Pan Tomaszek je znalazł :) Pewnego dnia wyszedł z zaplecza na sklep, podszedł do mnie i wprost zapytał " Ola, czy Ty masz zamiar się zwolnić?" a ja na to " nieeeee, no skądże!". Tak pomyślałem, bo znalazłem Twoje wypowiedzenia.
No dobra, przekonałeś mnie :)
Btw. to też była moja pierwsza "poważna" praca :) 8 miesięcy jak krew w piach :)
Gdy nie było klientów, sklep był wysprzątany i ułożony wymyślał nam najróżniejsze zadania ( żebyśmy się przypadkiem nie nudziły :) ). Pewnego razu kazał mi ... myć ściany :) Odpowiedziałam, że nie mam pojęcia jak to zrobić i żeby mi pokazał - do tej pory pamiętam jak .. szorował ścianę gąbką :)
No ale mogłam sobie na to pozwolic, gdyż od długiego czasu wiedziałam, że pewnego dnia wybuchnę i po prostu stamtąd wyjdę.
Miałam nawet wydrukowane wypowiedzenia na każdy dzień danego miesiąca i trzymałam je w szafce :)
I Pan Tomaszek je znalazł :) Pewnego dnia wyszedł z zaplecza na sklep, podszedł do mnie i wprost zapytał " Ola, czy Ty masz zamiar się zwolnić?" a ja na to " nieeeee, no skądże!". Tak pomyślałem, bo znalazłem Twoje wypowiedzenia.
No dobra, przekonałeś mnie :)
Btw. to też była moja pierwsza "poważna" praca :) 8 miesięcy jak krew w piach :)