Widok

Praca CCC

Hej! czy ktoś pracuje w tej firmie? Jak wam się pracuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żal mi Was dziewczyny, na prawdę.
Ludzie łażą po tych sklepach, wybrzydzaja, rozwalaja kartony, gorąco, duszno, głosno, ludzi multum....
Wydawało mi się że to nienajgorsza praca, przyjemna.
Ale widac, jak bardzo byłam w błędzie.

Mam kolezankę, która jest z-ca kierownika w drogerii Natura...od kilku miesięcy maja nowe warunki pracy - do wyrobienia norme (której nie da się wyrobić bo ruch w tamtym miejscu jest mały) i od tego uzalezniona jest ich premia. Premii jednak nie dostają, bo nie da rady jej wyrobić.
Koleżanka dostaje 1190zł.
Masakra
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Generalnie wszystko na początku wydaje się być w porządku, niestety tak nie jest - praca ciężka. Wszystkim wydaje się że praca ta polega na sprzedaży i obsłudze klienta i pilnowaniu przed kradzieżą klientów, ale również na rozpakowywaniu i przekładaniu ciężkich paczek, na ciągłym układaniu i przekładaniu pudełek z obuwiem; na sprzątaniu salonu(ci którzy zostają do zamknięcia sklepu nierzadko kończą pracę pół godziny póżniej za co oczywiście nie przysługuje im żadne pieniądze). Pracownicy odpowiadają za kradzież towaru.....................Ta praca to porażka - tutaj nie szanuje się ludzi......W moim sklepie grafik zmienia się z dnia na dzień-nie uzgadniając z pracownikiem a atmosfera nie do zniesienia. Podpisywanie fikcyjnego grafiku nie wg. rzeczywistych godzin pracy tylko tak jak pasowało kierowniczce. Jestem od tygodnia na etapie rozglądania się za nową pracą. Dziewczyny podarujcie sobie prace w CCC
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak? patrz a ja znałam kiedyś takiego przygłupa co ponoć tam pracował i zgrywa sie jakby 5000 zł zarabiała
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Pracuję w tej firmie około miesiąca i mam już dość. Jestem od tygodnia na etapie rozglądania się za nową pracą. Mam dość pracy za grosze. Kierowniczka sklepu jest w porządku a reszta szkoda pisać...... Dziewczyny podarujcie sobie prace w C C C ........
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pracuję w tej firmie około 8 miesięcy nie polecam. Jestem od 2 tygodni na etapie rozglądania się za nową pracą mam dość pracy za grosze,po godzinach,w ciągłym stesie że wpadnie kierownik regionalny i uczepi się brakującego ręcznika bo nie ma czego wymyślić...a nie pochwali za trud jaki wkładamy w przekladanie sklepu po godzinach . Choć w 1883 roku zostało wzniesione niewolnictwo ja czuję się wykorzystywana. Kierowniczka sklepu jest naprawdę wporządku a reszta szkoda pisać
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ! Pracuję w CCC - od dwóch miesięcy wychodząc z salonu wracam ze łzami w oczach. Sorry raczej się toczę a nie idę, kręgosłup już mi wysiadł, nogi mam tak obolałe jakbym przebiegła setki kilometrów a jeszcze na dodatek atmosfera w pracy jest zła....... Nie poleciłam bym tej pracy nawet wrogowi!!!!!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marianna:
Ja bym chętnie sobie z Tobą porozmawiała ale poza forum bo nadal pracuje w jednym z trójmiejskich salonów ccc, daj mi jakiś namiar na siebie najlepiej maila, pozdrawiam
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Chętnie spotkam się z Tobą lub porozmawiam u mnie jest podobnie ale nadal pracuje i wolę poza forum .Tez mnie wykańcza psychicznie i byłam już w szpitalu .
pozdrawiam
trojmiasto
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym chętnie sobie z Tobą porozmawiała ale poza forum bo nadal pracuje w jednym z trójmiejskich salonów ccc, daj mi jakiś namiar na siebie najlepiej maila, pozdrawiam
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam was dziewczyny, pracowałam w jednym z salonów ccc na mazurach najpierw jako sprzedawca a pozniej jako kierownik.Wszystko bylo super dopuki nie zmienił sie kierownik regionalny tak dziewczynki RUDZIELEC o ktorym piszecie, to były jego poczatki w pracy na stanowisku regionalnego miał sie wykazać co niby nie potrafi zrobic z dwóch sklepów na mazurach, wykazał się dzięki mnie wszystko co ja robiłam i go uczyłam to mówił do wyżej postawionych ze to jego zasługa.Wykorzystywał mnie na maksa, wczesnym rankiem wydzwaniał do mnie na prywatny telefon i panikował co ma być zrobione jaki ma być utarg bo jak nie to wypad.Na początku jeszcze to był do zniesienia, ale po jakims czasie mialam dosyć i zaczełam mu sie stawiać, wtedy zacząl sie wyzywać, nastawiał moje dziewczyny przeciwko mnie, nawet jak cos było dobrze zrobione to dla niego było zle.Moje zdrowie tego nie wytrzymało i trafiłam do szpitala, od tamtego moment pozegnalam sie z ccc po 6 latach pracy. Dziewczyny to jest nic co wam tu opisalam do tego co bym mogła napisać, Jezeli ktos by chcial go sądzic to w tej chwili ja jestem pierwsza osoba która słoży pomoca i pare moich kolezanek które juz nie pracuja. W tedy nie mogalam ze wzglądu na zdrowie, teraz juz mogę.Pozdrawiam was .
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja w CCC nie poniosłam kosztów przy inwentaryzacji bo byłam dopiero co zatrudniona. Jeśli chodzi o pracę w CCC to nie narzekałam bo pracowałam z bardzo fajnymi ludźmi. Ale to było parę lat temu. Już w tym wątku kiedyś wypowiadałam się na temat pracy w CCC musisz luknąć wyżej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie w każdym sklepie jest odpowiedzialność materialna za towar, już w jednym obuwniczym sklepie pracowałam, tam nie było odpowiedzialności...Z tego co wiem inwentaryzacja w CCC jest 2 razy w roku, więc nikt mi nie zagwarantuje,że nie będę odpowiadała za straty w czasie kiedy nie pracowałam.A co możesz jeszcze napisać odnośnie pracy w CCC?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W kazdym sklepie jest odpowiedzialnosc materialna. Jesli jestes nowo zatrudniona i zrobia inwentaryzacje to nie poniesiesz kosztów a bynajmniej nie powinnaś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jak to jest z tą odpowiedzialnością materialną??czy słyszałyście coś o pracy w CCC na matarnii?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a myślisz że ta "centrala" to gdzie by zaniosla buty?też do szewca, a co ma wysłać do Chin (skąd pochodzi obuwie CCC) na reklamacje ?:>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć, mam pytanie otóż zatrudniając się w ccc otrzymałam "deklarację" odpowiedzialność za towar, jak to się ma do osoby nowo zatrudnionej??czy jak się zatrudnię i zrobią inwentaryzację to będę ponosiła koszta materialne w czasie kiedy nie pracowałam??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przypomniało mi się coś ciekawego , odnośnie reklamacji za buty od klientów. Przynosili rozwalone buty , a Pani kierowniczka co robiła ? zamiast wysłać je do centrali szła gdzieś obok batorego do szewca który chyba już nawet miał stałą umowe z nimi i je naprawiał . Po czym na mojej zmianie przychodzi klient patrzy na te buty i afera co Pani mi tu daje jakbym chciał sobie je posklejać to zrobiłbym to sam . Ale jest tak niby buty które nie da się naprawić , można domagać się zwrotu kasy . To naprawiała , niewiem czy jest tak wszędzie. Przecież powinni je wysyłać do centrali itd . Ogólnie było to żenujące jak latała z tymi butami a póżniej miny klientów
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
No fakt...
Przecież centrala zawsze ma czyste łapki - to kierownicy są winni niedociągnięć i CCC nie ponosi za ich winy :/
Ale założę się o browara, że CCC pewnie winduje normy w taki sposób, że nie da rady pracować zgodnie ze wszystkimi przepisami.

Sam widziałem przecież nie jedną podobną sytuację - ale akurat w przypadku przepisów BHP. Szef - panowie, ja wiem, że przepisy i w ogóle, ale robota ma być zrobiona na czas - nie obchodzi mnie jak. Ale ten przynajmniej nie ściemniał. A jakby się coś stało? Trudno, pracownik podpisywał przecież przejście szkolenia, podpisał ryzyko zawodowe i wiedział, jakie są zagrożenia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak była taka sytuacja, myślałyśmy ,że tylko kierowniczka jest taka . Dziewczyny napisały skargę do centrali kazali zwolnić wszystkich którzy mieli coś z tym wspólnego . Ona zwolniła trzy ,. chociaż pismo było anonimowe ale i tak się domyśliła , oczywiście ona została , z tego co wiem i tak jej się dostało teraz ponoć zmywa gary w Anglii . Co z tego system nadal jest chory , jak coś wyjdzie to zwalą na kierownictwo itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przykro mi, że była taka sytuacja...to jest chore.

Ale mam pytanie - czy żadna z was nie pomyślała aby powiadomić o tym PIP? Tyle chojraków przecież jest, wszyscy mówią, że się nie dadzą, a jak już dochodzi do obrony swoich praw - każdy kuli ogon i się wycofuje.

Wystarczyłoby nagrać kilka razy rozmowę z przełożonym (pewnie są bardzo kulturalne..), na obiekcie również jest monitoring - dowody jak na dłoni.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry