Widok
pracowałam CCC , i do dziś jak o tym myślę to robi mi się słabo . Była to moja pierwsza praca po zdaniu matury , w Batorym -Gdynia . .... Cały czas na nogach , nie mogliśmy nawet stać w miejscu, ja rozumiem ,że jak klienci rozwalili kartony to trzeba było je ułożyć , ale tam kartony musiały być równiutko poukładane nawet jeden nie mógł wychylać się o milimetr . Jak jednego dnia miała być jakaś wizytacja z centrali to sprzątaliśmy do 3 w nocy i o 9 do pracy . Tylko tego dnia kierowniczka była dla nas miła , ale oczywiście zero kasy za to. Wytrzymałąm 3 miesiące , jak szłam do pracy to bolały mnie wszystkie wnętrzności , 10 min przerwy i to biegiem jedna bułka. Najniższa krajowa , cały czas płakałam ale była to moja pierwsza praca przejmowałam się myślałam ,że moja praca przyniesie owoce i będzie lepiej . Dziewczyny nie dajcie się tak wykorzystywać , to nie prawda co dziewczyna wcześniej napisała , właśnie ,że lepiej sprzątać klatki albo spożywczak co z tego że mniej ładniej ale jak ja pracowałam w sklepie spożywczym mogłam usiąść jak nie było pracy . w CCC jest ładnie ale tylko z zewnątrz tak wygląda tak naprawdę jest tam pot i łzy takich dziewczych młodych i naiwnych .
osobiście NIE POLECAM CCC!! ...., problem z zamienieniem się w grafiku, grafik mało elastyczny!, nie można ustalić sobie wolnego, zmiana grafiku nie jest konsultowana z pracownikiem (masz być w pracy, nawet jeżeli nie możesz!), strasznie krótkie przerwy. Kierownictwo ma zero kontaktu z personelem, jest strasznie wymagające, złosliwe. ZERO życia prywatnego (chyba, że po nocach). Rozmowa kwalifikacyjna w miłej atmosferze, lecz wszystko zaczyna wychodzić po zatrudnieniu. Odradzam CCC w Gdyni!
a jak przyjdzie co do czego to jeszcze polowa stchorzy i sie wycofa bo maja na głowie kredyty dzieci rachunki i marne życie wiec wolą milczec a zreszta teraz bezrobocie jest tak wielkie że na Twoje miejsce bedzie mnóstwo chętnych bo są ludzie ktorzy nie mogą sobie pozwolic ani miesiaca na to by być bez pracy
Ja kiedys pracowalam w ccc. Chwilami juz mialo sie dosc, ale mialam tak zgrany zespol i z chcecia przychodzilam do pracy. Fakt regionalny jak sie ciebie uczepi to koniec... mnie sie ciagle czepial doslownie o wszystko. W zeszlym roku moja kumpela chciala sie zatrudnic w ccc na 1/2 etatu ale jak uslyszala ze ma dostawac niecale 600zł to juz odechcialo jej sie tam pracować... Nie wiem jak jest teraz
Mam znajomą, która opowiadała co dzieje się w CCC.
1 Mobbing - psychopatyczny "rudy" regionalny. skończony idiota, który potrafi się uwziąść na jedną osobę i ja gnębić.
2 Oszustwa z nadgodzinami. podrabianie podpisów przez kierownika przy listach obecności.
3 Premia zależna czy regionalny kogoś lubi czy też nie
4 Obóz pracy - dziewczyna tyrała nawet do 24h na nogach . miała zmianę dzienną zaraz po nocnej.
5 Obciążanie personelu za poniesione straty w wyniku kradzieży przez sklep. Gdzie w przypadku np Galerii "Bałtyckiej to dostają odszkodowania od niej.
6 grafik zmieniany z godziny na godzinę, także niczego nie można sobie zaplanować.
7 pensja śmieciowa- nie da sie z niej normalnie wyżyć.
8 brak stałej umowy na czas nieokreślony. !!
Ale tak to jest w polskich firmach, traktują ludzi jak niewolników.
Dlatego wszystkich serdecznie odradzam pracę w tym syfie.
1 Mobbing - psychopatyczny "rudy" regionalny. skończony idiota, który potrafi się uwziąść na jedną osobę i ja gnębić.
2 Oszustwa z nadgodzinami. podrabianie podpisów przez kierownika przy listach obecności.
3 Premia zależna czy regionalny kogoś lubi czy też nie
4 Obóz pracy - dziewczyna tyrała nawet do 24h na nogach . miała zmianę dzienną zaraz po nocnej.
5 Obciążanie personelu za poniesione straty w wyniku kradzieży przez sklep. Gdzie w przypadku np Galerii "Bałtyckiej to dostają odszkodowania od niej.
6 grafik zmieniany z godziny na godzinę, także niczego nie można sobie zaplanować.
7 pensja śmieciowa- nie da sie z niej normalnie wyżyć.
8 brak stałej umowy na czas nieokreślony. !!
Ale tak to jest w polskich firmach, traktują ludzi jak niewolników.
Dlatego wszystkich serdecznie odradzam pracę w tym syfie.
wiem że są gorsze prace niz takie CCC np sprzatanie klatek albo jakies spożywczaki wiec jakby nie patrzec lepiej iśc do CCC ale ludzie dajcie chociaz człowiekowi zarobic na opłaty bo mi ledwo na to starcza a co dopiero na to by utrzymac siebie i dziecko a jesc cos tez trzeba. Poświecam sie pracy kosztem tego że moje dziecko widuje mnie tylko póżnymi wieczorami i żeby jeszcze z tego poświecenia chociaż była glodna płaca a nie że ja musze robic sobie wyrzuty że dziecko nie ma matki a matka nawet z tego poświecania sie nie ma takiej pensji by starczylo na podstawowe rzeczy
nie wiadomo jakie są zarobki w tejże firmie bo każdy ma inna podstawe i w zależnosci od podstawy wyliczają ile procent od utargu premii Ci przysługuje ale premie dostajesz dopiero po 3 miesiącach próbnych. Spodziewać sie nie ma co dobrego bo ja zrezygnowałam z tej pracy przeniosłam sie do innego sklepu i tam mam tez mało bo 1190 zł na ręke ale uwierz mi że to wiecej niż w CCC i teraz przynajmniej nie musze zostawac po nocach w pracy bo wchodzi jakaś akcja i trzeba się wrobić z tym wszystkim mam konkretnie zaplanowany grafik na cały miesiąc i tego sie cały czas trzymam
Zgadzam się, pracowałam w CCC na pół etatu. W pierwszym sklepie było OK, była fajna ekipa i spoko kierowniczka, ale jak zamknęli to zostałam przeniesiona... Była to porażka. Przerwa była tak, jak kierowniczka Ci ustaliła, trzeba było mieć wszystko równo i idealnie poukładane, nie można było o nic zapytać się koleżanki z pracy. Do tego za zostawanie po godzinach nie płacili "bo to był obowiązek" a siedziało się czasami długo, bo trzeba było posprzątać i wszystko poukładać.
praca wydaje się prosta obsługa klienta i rozkładanie jakiś kartoników z butami a wcale tak nie jest kartoniki rozkładasz wedle systemów wewnetrznych które są tak durne że głowa boli jak można utrudnić sobie życie a raczej pracownikom ciągle pokrywasz koszty złodzejstwa bo firma żydzi aby coś z tym zrobić a można by było poza tym ccc zawsze wychodzi ostatnie z galerii jak nie codzienne pół godziny dłużej żeby posprzątać sklep to ciągłe zostawanie bo to jakaś akcja bo to jakieś widzimisie firmy za które nie płaca tylko dni wolne wciskają a dojazd i powrót po nocach we włąsnym zakresie i tyle z tej pracy masz i nie dajcie sie zwieśc na umowe o pracę bo to jedyna zaleta tej firmy swoją droga pozdrawiam kierowniczke z gal B. .... koszmar