Widok
Pracowałem przez miesiąc i nie polecam..
Na każdym kroku są jakieś kary, sprawdzaj daty listów które bierzesz bo może sie zdarzyć że położą Ci na półke list ze starą datą a następnia na rejonie skontroluje Cię starszy Pan który się tym zajmuje i dostaniesz za to kare ...
Na wypłatę czekałem około 2 miesięcy.
Dużo ludzi narzekało na niepełne wypłaty, zawsze komuś coś brakowało i trzeba było mieć ręke na pulsie, zapisywać wszystkie listy, godziny,km aby nie zostać"wydymanym" ...
Na każdym kroku są jakieś kary, sprawdzaj daty listów które bierzesz bo może sie zdarzyć że położą Ci na półke list ze starą datą a następnia na rejonie skontroluje Cię starszy Pan który się tym zajmuje i dostaniesz za to kare ...
Na wypłatę czekałem około 2 miesięcy.
Dużo ludzi narzekało na niepełne wypłaty, zawsze komuś coś brakowało i trzeba było mieć ręke na pulsie, zapisywać wszystkie listy, godziny,km aby nie zostać"wydymanym" ...
2600??? chyba sobie kpisz kolego. Wynagrodzenie zależy od tego czy "wierchuszka" nie zdecyduje się na okrojenie wypłat za rzekomy brak skuteczności i terminowości doręczeń. Przez 4 miesiące, które tam spędziłem ludzie zarabiali ok 1000-1500 zł minus kasa wydana na paliwo za, które oczywiście nie zwracają. Wystarczy wpisać w google frazę "inPost praca opinie" i poczytać co ubek Kwieciński i jemu podobni degeneraci wyprawiają z ludzmi. Omijaj szerokim łukiem