Re: Praca w Mc Donald's
Tak pomyślałem, że tak możesz pomyśleć.
Co do pasji...
Mam takiego kumpla z pasjami.
Kiedyś pływał na fracht-cie transportowali spirt od ruskich chyba na...
rozwiń
Tak pomyślałem, że tak możesz pomyśleć.
Co do pasji...
Mam takiego kumpla z pasjami.
Kiedyś pływał na fracht-cie transportowali spirt od ruskich chyba na Skandynawię.
Nie pił tylko kpt. a tak to wszyscy grzali równo.
Co kilka kółek "biuro" armatorskie musiało wymieniać z przyczyn obiektywnych całą załogę oprócz kpt. i mego kumpla. Ale ten kolega to indywiduum jest. Mocarz i ciekawa postać.
Do dziś nie zapomnę jak pojechaliśmy po dwóch dniach i nocach intensywnej weekendowej ekhm... degustacji na ryby na klify nad morzem celtyckim. Po paru minutach złapał pollock'a. Po czym z miejsca zasnął na skałach. Ja po godzinie też złapałem tyle, że większego (do dziś trwa spór który był większy;) i też obok niego zasnąłem na tych skałach. Obudziła nas noc i zimno.
zobacz wątek