Widok
No nie pracowałem i nie chcę pracować dla żadnej zagranicznej korporacji. Obejrzałem (parokrotnie) film pt. Korporacja (dla niektórych kultowy) i wiem dzięki niemu jak działa chyba prawie każdy koncern. Pracowników szeregowych traktuje się jak baterie z określonym czasem ważności, a o awans ciężko i to tylko do pewnego pułapu (zjawisko tzw. szklanego sufitu). Pracowałem (dosyć krótko) jedynie dla Orange jako pracownik zewnętrzny.
To zdanie przyszłych pracodawców, którzy potem przeglądają CV takiego pracownika. Wiem bo sama to przechodziłam, najpierw praca w korporacji a przy zmianie - problem. Trzeba było się trochę namęczyć, aby znaleźć pracę poza dużymi korporacjami i tyle.
Widzę, że nigdy nie pracowałaś lub pracowałeś w dużej korporacji.
Widzę, że nigdy nie pracowałaś lub pracowałeś w dużej korporacji.
Jak masz kredyt i rodzinę na głowie to nie starczy. A po pracy nie ma już żadnej możliwości dorobienia sobie bo siedzisz cały czas w pracy a w weekendy masz również szkolenia. Albo jak klient jest daleko to na projekt wyjeżdżasz w niedzielę, aby rano już zacząć pracę. Generalnie jest tam również duża rotacja, kończysz kursy -podpisujesz, że w trakcie kursu się nie zwolnisz albo oddajesz za szkolenie, a potem ludzie szukają spokojniejszej pracy. Podziel też to wynagrodzenie przez 12 godzin dziennie - wychodzi wtedy przeciętnie, tylko logo firmy ładne.
UWAGA: pozycja w CV znanej wielkiej firmy niekoniecznie pomaga w szukaniu nowej pracy (pewnie pracoholik, dużo chce zarabiać i wszystko już wie, więc co my mamy mu/jej zaproponować).
UWAGA: pozycja w CV znanej wielkiej firmy niekoniecznie pomaga w szukaniu nowej pracy (pewnie pracoholik, dużo chce zarabiać i wszystko już wie, więc co my mamy mu/jej zaproponować).
To zależy na jakie stanowisko chciałabyś lub chciałbyś kandydować. Praca w administracji (obsługa recepcji czy biura) czy w audycie (zaczynasz od asystenta). Biuro - nie polecam, asystent - tak, dużo szkoleń, praca od rana do wieczora w sezonie ale można się dużo nauczyć a jako osoba rozumiem młoda i niemająca jeszcze rodziny i dzieci to dasz radę. Zarobki ok, ale musisz wziąć pod uwagę to, że o 17 stamtąd na pewno nie wyjdziesz.
Ostatnio przedstawiciele PwC byli obecni na Absolvent Talent Day. Mieli tam obszerne stoisko gdzie można było usiąść, wypić kawę i zapytać o pracę u nich; przedstawić swoje CV (w wersji multimedialnej na tablecie lub papierowej); uzyskać rady jak prowadzić własną firmę itp. Oferowali jednak głównie staż dla studentów tłumacząc, że za proces rekrutacji stałych pracowników odpowiada centrala w W-wie. O pracy u nich mówili oczywiście w samych superlatywach co wydało mi się od razu mocno podejrzane. Spróbuj znaleźć opinie o nich na branżowych portalach pracowniczych, ale może być to trudne jeśli PwC żąda od swoich pracowników podpisania tzw. klauzuli poufności.