Widok
Ja pracowałam tam kilka miesięcy i jeśli dobrze wykonuje się swoją pracę to nikt nie kabluje, a nawet jest się chwalonym. Chociaż były tam też dziewczyny, które myliły pracę na magazynie z pracą biurową i takie miały największe problemy. P.S. Ciebie autorko tego postu nie znam, więc nie mówię o Tobie.
Norman, masz rację hala ogrzewana, ale jak się stoi tuż koło bramy to jednak chłodem wieje...a co do tirów do 'przerobienia' to jak ja byłem to były jednak trzy (tak młodsi koledzy ze stałej ekipy mówili). Może od tego czasu się zmieniło na lepsze...I za bardzo Cię wyobraźnia ponosi, idź obejrzyj jakieś s-f w kinie lub ściągnij piracką wersję starszego hitu. I nie jestem pieniaczem (w dodatku tylko zwykłym), tylko osobą, której ten rodzaj pracy już nie interesuje. Ale do Ciebie to nie dotrze Norman, bo jesteś za**anym perfekcjonistą i pospolitym gburem. Życzę Ci miłego dnia w zap***dolu w tym syfie jakim jest Tan Viet (o ile jescze tam robisz).
Sam sobie odpowiedziałeś . No generalnie do łazienki się idzie jak jest potrzeba : ) Nikt nie ma pretensji , że chce się skorzystać z toalety. Masz max 2 kontenery/tiry dziennie do obsłużenia i to nie zawsze :) Hala oczywiście jest ogrzewana . Tan Viet rzeczywiście jest kontrolowany przez wietnamców bo najzwyczajniej w świecie są właścicielami . Choć patrząc na twój tok pseudo-rozumowania zaraz okaże się ,że pracuje tam specjalnie wyszkolona grupa operacyjno-wywiadowcza do spraw zwalczania leniwych pracowników .
Jesteś zwykłym pieniaczem .
Jesteś zwykłym pieniaczem .
Twój pierwszy post to w połowie kłamstwa.
1. " pogania jakiś młody Wietnamczyk"
2." kierownik magazynu (Polak) prawie cały czas siedzi (przynajmniej jak ja byłem) u siebie w biurze i gapi się na 'nowych' przez kamery czy aby się nie nudzisz i nadążasz z szybkim tempem pracy."
3."(paczki powyżej 30 kg; 2-3 tiry dziennie)"
1. " pogania jakiś młody Wietnamczyk"
2." kierownik magazynu (Polak) prawie cały czas siedzi (przynajmniej jak ja byłem) u siebie w biurze i gapi się na 'nowych' przez kamery czy aby się nie nudzisz i nadążasz z szybkim tempem pracy."
3."(paczki powyżej 30 kg; 2-3 tiry dziennie)"
Norman nic nie mylę. Napisałem już wcześniej, że zleceniodawcą jest agencja pracy No Problem, a ich klientem (pracodawcą) Tan Viet (wystarczy myszką przewinąć wątek do góry). Nie zamierzałem tego dalej powtarzać, ale dla takich jak Ty chyba muszę. A szkołę na poziomie gimnazjum mam już dawno za sobą...
Praca w tan viecie mają tam pracowników za nic traktują nas jak byśmy byli w przedszkolu co chwile przesiadają nas rozmawiac nie mozna nawet do łazienki trzeba mówić ze sie idzie a po przerwie łazienka wykluczone nie polecam nikomu tam iśc do pracy ponadto z umowami ciężko a stawka śmieszna 6,42 na ręke normy żadnej nie ma chociaż była ale atmosfera i jak traktują tam dziewczyny .. . Bardzo dużo ludzi kabluje a szczególnie lwica bląd . pewnie ludzie którzy tam pracują wiedzą kto to . Nie polecam nikomu tam pracy