Widok

Praca w bibliotece

Właśnie zdałam sobie sprawę, że moja wymarzona praca to... praca w bibliotece. Cisza, spokój, klienci jeśli już się awanturują, to szeptem ;) Nie ma dzwoniących telefonów, niezadowolonych i chamskich petentów, pracy na akord. Nie wymagana jest odporność na stres ;). Człowiek sobie siedzi i czeka, aż ktoś przyjdzie pozawracać głowę, chcąc coś wypożyczyć. Bajka a nie robota ;) A mógł człowiek iść na bibliotekoznawstwo ;)
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 3

nim jesteś jednak :) ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj, jakże mylący i nierzeczywisty obraz pracy bibliotekarza. :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo Filozofowie. Mądre głowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To 80 % to dzisiejsi artyści, proponuje wycieczkę na ASP.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma nic piękniejszego niż stara Kniżka.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie filologia polska - a bibliotekoznawstwo, bibliologia. Tam też jest literatura piękna - ale poza tym heurystyka, klasyfikacje, organizacja zbiorów i inne fascynujące zagadnienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie - brzmi jak bajka... i to jest bajka :D przynajmniej tak mogę powiedzieć patrząc na realia tego miejsca mojej pracy. Ha ha ha
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo dziękuję za szybką i kompetentną odp. Przekażę koledze tą inf. niezwłocznie (o ile jeszcze nie znalazł stałej pracy).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc, moim skromnym zdaniem, po kulturoznawstwie też możliwe jest uzyskanie zatrudnienia na stanowisku bibliotekarza.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem to z Rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 5 grudnia 2012 r. w sprawie wymagań kwalifikacyjnych uprawniających do zajmowania w bibliotekach stanowisk bibliotekarskich oraz stanowisk dla specjalistów innych zawodów związanych z działalnością biblioteczną (Dz.U. 2012 poz. 1394 ).

Wcześniejsze Rozporządzenie Ministra Kultury i Sztuki z dnia 9 marca 1999 r. w sprawie wymagań kwalifikacyjnych uprawniających do zajmowania określonych stanowisk w bibliotekach oraz trybu stwierdzania tych kwalifikacji (Dz.U. 1999 nr 41 poz. 419 ) również dopuszczało wykształcenie mniej niż wyższe, lub wyższe odpowiadające profilowi biblioteki.

Oba rozporządzenia nie mówią o konieczności uzyskania przez kandydata wykształcenia kierunkowego. Mowa jest rzeczywiście o wykształceniu wyższym kierunkowym, ale odpowiadającym profilowi biblioteki, co nie oznacza, że musi to być wykształcenie bibliotekarskie.

Wykształcenie wyższe (ale też niekoniecznie bibliotekarskie) jest obligatoryjne do starania się o jeden z tytułów zarezerwowanych dla bibliotekarzy dyplomowanych. Natomiast tzw. pracownicy służby bibliotecznej, czyli bibliotekarze np. z bibliotek publicznych nie muszą wg rozporządzenia posiadać nawet wykształcenia wyższego - wystarczy wykształcenie średnie, ale już wtedy bibliotekarskie, lub po prostu średnie z odpowiednim przeszkoleniem.

Pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
P.S. Pytam się tak szczegółowo, bo chce pomóc mojemu bliskiemu koledze, który skończył ten kierunek i jak zapewne większość absolwentów tego kierunku wciąż szuka stałej (o niekoniecznie wysokiej płacy) pracy pracując od paru lat dorywczo...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A skąd to wiesz Mała Mi ?? Poważnie prosiłbym o źródło tej inf., a nie kolejne twierdzenie typu: 'wiem, bo koleżanka (kolega) jest po filologii polskiej (czy jakiejkolwiek innej równie popularnej) i...' Czy można po np. kulturoznawstwie ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Wykształcenie stricte bibliotekarskie nie jest wymagane, aby pracować w bibliotece, na stanowisku bibliotekarza i przy obsłudze czytelnika/klienta. W tej pracy świetnie radzą sobie też osoby, które ukończyły różnego rodzaju filologie i mają rozległą wiedzę na temat literatury oraz kultury.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś i dziś się w bibliotece pracuje, mimo opinii, że tam się nic nie robi, wręcz obija. Stereotypy pozostaną stereotypami. Mam jedynie nadzieję, że postrzeganie tego zawodu będzie się zmieniać i nie będzie on kojarzony ze staruszkami robiącymi na drutach..
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biblioteki to były fajne w latach 70. i 80. ubiegłego wieku (na przykładzie Biblioteki UG i jej filii). Wiem o nich trochę, bo był to temat poboczny mojej pracy licencjackiej. Nie było wtedy komputerów, więc system zamawiania odbywał się ręcznie. Swoją pracę Panie bibliotekarki szanowały tj. zamykały daną filię na kwadrans, ewentualnie za 5 min. przed końcem otwarcia. Trochę tego dawnego 'ducha' można poczuć jeszcze w byłej Bibliotece Chemicznej (obecnie Magazynie Bibliotecznym) na Sobieskiego w Gdańsku. Dopiero pod sam koniec lat 80. wprowadzono komputerowy system zamawiania, ale dopiero od niedawna połączono go z innymi wewnętrznymi krajowymi systemami bibliotecznymi (m.in. BG PAN, BUW, BN itp.) oraz z zagranicznymi. Dodatkowo jakieś 10 lat temu połączono też indywidualne konto biblioteczne studentów UG z obecnym Portalem Studenta. Szkoda tylko, że ilość komputerów stacjonarnych jest zbyt mała wobec ilości chętnych oraz że wycofano się z sprzedaży kart magnetycznych do ksera (teraz można tylko kserować za swe dudki). Wg. mnie karty te powinny wrócić w niezmienionych cenach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
No właśnie, a kiedyś nie trzeba było nic robić, a teraz trzeba PRACOWAĆ! No można się wkurzyć...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 11
Nie życzę nikomu aby trafił do pracy w bibliotece! Bo jest wprawdzie śmiesznie ale i straszno.
Według stereotypów czytelników "to taka fajna spokojna, cicha praca, poczytać można". Bzdura totalna. Czy ekspedientka mięsnego pracuje tam, bo lubi pojeść kiełbasy? Zawód ten aktualnie zszedł do poziomu usługiwania petentom i wchodzenia im w d*** aby zwiększyć statystykę w niedochodowej instytucji kulturalnej. Jak wytłumaczyć nadętemu panu, że tych 15 tysięcy książek w księgozbiorze to ja "raczej" wszystkich nie przeczytałam i mu ich fabuły nie streszczę. Jak grzecznie odmówić darczyńcy książek, że tych z pajęczynami, pleśnią, zalanych, porwanych, śmierdzących nie przyjmę i nie wstawię do wypożyczenia na półkę. Jak paniusi z blond tapirem powiedzieć, że bibliotekarz nie pisze prac gimnazjalnych na zamówienie do odbioru za 1 h. Co odpowiedzieć matce, która widząc małe kolorowe krzesełka dla małych czytelników pyta się czy może "młodego" zostawić na trochę jak w kid's land?
Zazdroszczę moim czytelnikom czasu na czytanie, kiedy błogo znudzeni narzekają, iż nie mają co zrobić z wolnym czasem dlatego tu przychodzą. To głównie bezrobotni, emeryci, renciści, mamy na macierzyńskim/wychowawczym, panie na utrzymaniu mężów lub odwrotnie. Fakt faktem to już miejsce nowoczesne, z komputerową obsługą, kodami, czipami. To też miejsce ciągłego ruchu, telefonów i maili od czytelników, doradzania, pocieszania, informowania, wysłuchiwania itd, itd. Tam nie jest cicho, spokojnie i naprawdę nie ma czasu na czytanie.

bibliotekarz z długim stażem
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maruda polecam odwiedziny gdańskiej Biblioteki Manhattan - najlepiej w samo południe lub wczesnym popołudniem: same śmierdzące pijaki przesiadujące na sofach, których wyrzucić nie można, bo są specjalnie na kacu. Dodatkowo czasem wpadają bogate paniusie w futrach, które koniecznie muszą 'zdobyć' odpowiednią lekturę dla swego synka Maturzysty lub coś dla siebie (mąż nie czyta - on ma zarabiać), a w dodatku w Audiotece godzinami siedzą obcokrajowcy słuchając czegoś na MySpace czy innym obecnie profilu lub oglądając durne filmiki na YouTube głośno przy tym je komentując po angielsku. A jak któryś z Czytelników zwróci uwagę takiemu Murzynkowi Bambo, Azjacie czy Norwegowi, to obraza wielka majestatu jaśnie studenta następuje.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1
to po co wchodzisz na takie forum ...pewnie sama/sam interesujesz się taką pracą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale nigdy tak nie twierdziłem Kolego, nie jestem nieomylny (jak każdy).
Ale dziękuję za zwrócenie mi uwagi, następnym razem postaram się pisać z większym sensem ;)
Pozdrawiam..i kończę, bo offtopa robimy :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Praca

Porta KMI Bolszewo (3 odpowiedzi)

Jak w tytule. Pracuje lub pracował ktoś w ich biurze? Jak tam jest naprawdę, bo trochę w necie...

do góry