Widok

Praca w korporacji i powrót do PL

Witam,
Chciałbym prosić Was o poradę. Mieszkam w Holandii, myślę i powrocie do Gdańska. Szukam pracy ze znajomością języka holenderskiego. Właśnie rozmawiałem z panią z biura, oferują mi ok. 3800zl netto na start. Obiecują że w ciągu 2 lat pensja wzrośnie o 2000zl. I mam dylemat. Czy te pieniądze pozwolą nam na w miarę fajne życie w Gdańsku? Żona zarobiła by jeszcze pewnie 2000-2500zl. Mamy 2 dzieci 6 lat i 1 roczek. Chciałbym tu kupić mieszkanie (kredytu płacili byśmy ok. 1000zl). Dostali byśmy chyba też coś na dzieci.. Czyli w sumie ok 7500 co miesiąc na 4 osobowa rodzinę. Czy to dobra opcja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki. Plan w miarę przemyślany i obgadany. Zobaczymy co na to rzeczywistość ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przyznaję że takiego chamstwa jak w Polsce to chyba nie ma nigdzie. Polska to piękny kraj ale ludzie k***. Odechciewa się tu czasami mieszkać. Osoby z poza granic naszego kraju żyjące tutaj też to dostrzegają na każdym kroku.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja wróciłem po 11 latach i to był najlepszy moment w moim życiu. Zarabiam teraz dużo mniej a mimo wszystko mam dużo więcej, są to rzeczy których nie mogłem kupić za granicą za żadne pieniądze.
Polska się rozwija, generalnie żyje się lepiej niż 10, 15 czy 20 lat temu ale mimo wszystko zachód też idzie do przodu a my wciąż jesteśmy daleko z tyłu, nie tylko gospodarczo, ale głównie mentalnie. Mi w PL jest lepiej i mam nadzieję że to się nie zmieni.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Niby mądrze ale jednak i tak życzę powodzenia, dla mnie to jest kwestia kto na ile mógł i miał zaplecze intelektualne żeby z tego "zachodu" skorzystać!
Pozdrawiam wszystkich i tych bardziej i mniej rozwiniętych!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jak pisali poprzednicy jeśli masz jakieś umiejętności które są pożądane na rynku. Nie ograniczaj się do korporacji załóż własną firmę. Zawsze będzie można pracować gdzieś na B2B. Co do kredytu przemyśl dobrze sprawę. Coraz mocniej słyszę o kryzysie i spowolnieniu co przełoży się w przyszłości na podwyższenie stóp procentowych a to mocno uderzy w wysokość rat kredytu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

myślącego to i miło posłuchać
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

dziękuję za Wasze pomocne opinie. Bardzo fajnie się to czyta. Co do wysokich rat kredytu, jesteśmy w tej luksusowej sytuacji, że rata w naszym przypadku bedzie oscylować w okolicach 600-700zł więc nawet jeśli siębędzie działo coś niedobrego, różnica nie powinna byc kolosalna. CO do B2B przyznam ze nawet nie wiem co to jest. Chyba za długo mnie nie było w PL albo po prostu jestem za głupi na własną działalność :) znam się na 4 rzeczach dobrze, Jezyk niderlandzki, gastronmia (jestem kucharzem, ale to slabo platne i niewdzięczne zajęcie), mycie okien (robiłem to półprofesjonalnie w NL, i bardzo to lubie) i mój wykonywany od 10 lat zawód- operator procesu/produkcji- w pl chyba słabo płatny. J. niderlandzki wydaje mi sie najbardziej dochodowym pomysłem, przynajmniej na początek. Moze kiedyś wrócę do mycia okien, choćby i "na czarno" zeby dorobic :)
Pieniadze w PL jakos by nie były wielkim problemem. Mam inny. Ogromny... moze poradzicie dobrzy ludzie jak to ugryźć?
Otórz, mam dom w NL i stały kontrakt umożliwiający wziecie w PL duzy kredyt (ok. 700.000zł). Tyle żeby kupić mieszkanie w PL i sprowadzić się do GDA potrzebuję najpierw sprzedać moj dom by mieć wkład własny. Bedzie tego ok, 230.000zł (mam spłacone tylko trochę domu) Wiec muszę pracując w NL sprzedać dom, kupić dom w PL, (a po sprzedaży mieszkać gdzieś na wynajętym) i kupione mieszkanko w PL remontowac, szukając pracy dla mnie, żony i przedszkola dla dziecka, szkoly dla 6,5 latki. Najgorsze ze ew. przyszły pracdawca chce mnie jak najszybciej i nie wiem czy bedzie dlugo czekał... jak to ugryźć??
Myśłałem też zeby po sprzedaży domu w NL kupic 2 mieszkania na kredyt w PL, jedno dla siebie, druge na wynajem, ale nie wiem czy to nie okaże sie zbyt pracochłonne i skomplikowane na start. Konczac pracę w NL nie bede miał już zdolności kredytowaj przez jakiś czas. uffff :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czyli jakiś gambling się wkrada :-) Chciałbym Ci poradzić najszczerzej i jedno co mogę powiedzieć to puki możesz to omijaj banki, próbuj stać na linie i trochę żonglować i obserwować i kontrolować sytuację.
Myślę też osobiście że prędzej dogadasz się z kimś z Holandii niż z polskim tłukiem w banku, chyba że znasz prezesa, na pewno nie pożyczaj od osób fizyczny nie ważne z jakiego kraju, mówię Ci idzie kryzys.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie przesadzaj, naprawdę jest lepiej niż 20 lat temu nawet w urzędach idzie szybciej coś załatwić jest zdecydowanie poprawa nie wiem czemu tak narzekacie serio ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez właśnie wracam po kilku latach z emigracji i planuje założyć firmę, chętnie połączę z kimś siły właśnie najlepiej z osoba, która podobnie wróciła do PL z emigracji. Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Witam, co chciałbyś robić? Na czym miałaby ta działalność polegać?
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

świetnie mu szło wyrywanie torebek na Amstelu, umiesz szybko biegać;-?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mam kilka pomysłów ale szczegóły wolalbym omówić mailowo br486@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Woww popisales sie nie ma co
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Przede wszystkim pierwszy pomysł jest taki ile masz teraz do zainwestowania!
Chłopie ogarnij się jak ktoś z ksywą "Norbi" może zarobić legalnie jakieś pieniądze to nie pracą!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Człowieku a co ma ksywa do zarabiania pieniędzy ? Ja wiem doskonale ile mam pieniędzy przeznaczone na inwestycje a po za tym nie odpowiadaj nie pytany ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Znałeś holenderski już od samego początku, jak zaczynałeś tam pracę? Jeśli nie, zdradź proszę, jakim cudem dałeś sobie radę? To możliwe, że w innym kraju ludzie są aż tak przyjaźni, że bez znajomości języka człowiek przeżyje?
Bo wiesz, ja się spotkałam z takimi cyrkami, jakie potrafią Polacy odstawiać, że podziwiam emigrantów. Na emigracji przecież dochodzi bariera językowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przyjeżdżając do Holandii mówiłem całkiem dobrze po angielsku i coś tam po niemiecku. Holenderskiego nie umiałem w ogóle. Nauczyłem się tutaj wszystkiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Możesz to rozwinąć? Chodziłeś tam do jakiejś szkoły językowej, dziobałeś samodzielnie z książek, czy jak to zrobiłeś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Norbi, to jest ten Twój biznes?
https://ogloszenia.trojmiasto.pl/nieruchomosci-poszukuje-do-wynajecia/wynajme-pokoj-u-samotnej-kobiety-ogl62936095.html
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

do góry