Widok
@Iza pisze: "Która wie, gdzie statek ma rufę, dziób, grodzie, wręgi"
Ooo, a to ciekawostka. To osoba będzie tam pracować w biurze czy na statku?
No faktycznie, ogłoszenie nie wyglądało profesjonalnie.
Osoba która ma pojęcie o branży...tylko której :p
może jeszcze uprawnienia spawacza będą mile widziane?
Ooo, a to ciekawostka. To osoba będzie tam pracować w biurze czy na statku?
No faktycznie, ogłoszenie nie wyglądało profesjonalnie.
Osoba która ma pojęcie o branży...tylko której :p
może jeszcze uprawnienia spawacza będą mile widziane?
Bordello... Ja się zastanawiam jak bardzo się nudzisz? Widzę, że udzielasz się w prawie każdym możliwym temacie i zawsze w negatywnym kontekście.
Odnośnie Twojej wypowiedzi - jesteś w błędzie. Może po prostu zamieszczają tam ogłoszenie, bo chcą mieć osobę, która ma pojęcie o branży? Która wie, gdzie statek ma rufę, dziób, grodzie, wręgi itd.?
I gwarantuję Ci, że nie pracują tam "biedni, naiwni studenci"...
Odnośnie Twojej wypowiedzi - jesteś w błędzie. Może po prostu zamieszczają tam ogłoszenie, bo chcą mieć osobę, która ma pojęcie o branży? Która wie, gdzie statek ma rufę, dziób, grodzie, wręgi itd.?
I gwarantuję Ci, że nie pracują tam "biedni, naiwni studenci"...
Nie wprowadzaj w błąd.
Tutaj ogłoszenie:
http://bks.am.gdynia.pl/?p=2745
Gdzie tam widzisz informację o działalności gospodarczej?? Poza tym, zapewniam Cię iż w biurze w Gdyni wszystko jest. I komputer, i krzesło, i biurko itd.
Pracowałam w Naviteście ponad 7 lat - bardzo dobry pracodawca. Rozlicza sumiennie nadgodziny i odpowiednio za nie wynagradza (wg kodeksu prawa pracy).
Navitest pzoa tym nie ma długów, ale najwidoczniej komuś bardzo zależy by oczernić firmę.
Tutaj ogłoszenie:
http://bks.am.gdynia.pl/?p=2745
Gdzie tam widzisz informację o działalności gospodarczej?? Poza tym, zapewniam Cię iż w biurze w Gdyni wszystko jest. I komputer, i krzesło, i biurko itd.
Pracowałam w Naviteście ponad 7 lat - bardzo dobry pracodawca. Rozlicza sumiennie nadgodziny i odpowiednio za nie wynagradza (wg kodeksu prawa pracy).
Navitest pzoa tym nie ma długów, ale najwidoczniej komuś bardzo zależy by oczernić firmę.
Taa...oferują kogoś do pracy w biurze, ale pod warunkiem, że taka osoba przyniesie sobie z domu: krzesło, biurko, laptopa, własną komórę (po co pracownikowi służbowa, nie ?) mikrofalę / czajnik i zapas wody oraz herbaty / kawy + mleka na pół roku naprzód. I najlepiej by taka osoba była na działalności gosp. (składki ZUS dobrowolne) i płaciła czynsz za wynajem i stopień zużycia przyłączonych mediów (rachunki). A idealnie gdyby ten nowy pracownik spłacił wszystkie długi spółki w ciągu np. 6 miesięcy. I za swoje poświecenie tenże pracownik dostałby bajeczne wynagrodzenie w postaci kilkuset zł ponad płacę minimalną. :-(