Widok

Prędkość na scieżce

Witam,
Zbulwersowany wypdakiem jaki miał mijesce na ścieżce rowerowej z moim udziałem mam pytanie: Czy istnieje jakieś ograniczenie prędkości na ścieżce rowerowej?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Oczywiście jak mam możliwośc uniknięcia zdażenia a je powoduję to za nie odpowiadam. Natomiast widząc auto na ściezce nie moge zakładać że ktoś otworzy drzwi bez uprzedniego upewnienia się że na ścieżce nie znajduje sie poruszający pojazd (tak jak na ulicy inne auto). Mówimy o sytuacji nie osób spacerujących tylko o sytuacji gdzie pasażer źle zaparkowanego auta otwiera drzwi i wyskakuje sobie beztrosko i bez upewnienia się czy nie nadjeżdża pojazd na pas przeznaczony dla ruchu rowerów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wszystko zależnie od okoliczności, jeśli widział cię od dłuższego czasu i twoje pojawienie się na ulicy nie było dla niego "zaskoczeniem", to owszem. Chyba, że będziesz nazbyt "nieostrożny" przy takim "spacerze" i swoim zachowaniem spowodujesz zagrożenie w ruchu drogowym, to odpowiesz "z wyższej półki".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
czyli jak będę sobie chodził środkiem ulicy i mnie potrąci samochód to wina będzie kierowcy bo nie dostosował prędkości, a ja dostanę mandat za przekraczanie ulicy w niedozwolonym miejscu ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Prędkość na ścieżce rowerowej według przepisów ograniczona jest ograniczeniem drogi przy której się znajduje i do której przynależy. W przypadku ścieżek poza drogami publicznymi w terenie zabudowanym 50km/h (po zmroku 60km/h) poza terenem zabudowanym do 90km/h (ruch na drodze ekspresowej i autostradzie jest zabroniony).
Względem sytuacji w kś tórej się znalazłeś... wszystko zależy od okoliczności. Jeśli z daleka widziałeś, że rodzinka się wypakowuje (bo nie powiesz mi, że facet 5m przed Tobą gwałtownie zahamował i zaczęli opuszczać auto), a nie zwolniłeś i nie "minąłeś" ich szerokim łukiem, to to twoja wina, gdyż tak jak ktoś już napisał nie dostosowałeś prędkości do warunków ruchu. Gdyby doszło do zdarzenia (któryś z uczestników doznałby obrażeń ciała) uznany zostałbyś winnym, zaś niepokorny kierowca poniósłby co najwyżej odpowiedzialność za wykrocznie parkowania na ścieżce.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
OKI i tego się trzymaj.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
trzeba było wezwać policję, za sam fakt parkowania na ścieżce koleś by dostał mandat, teraz gdybanie jest bez sensu, jeśli rowerzysta jedzie ścieżką z dużą prędkością wg. przepisów a reszta wolniej poruszających się także się do przepisów stosuje to nie ma problemu... tylko, że u nas większość ściężkowych lanserów myśli, że jest w Anglii :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadza się, ale nie z przepisów co do predkosci... tak mi sie wydaje. Ciekawe jakby taka sprawa potoczyłaby się w sądzie. Swoją droga gdybym dostal mandat za przekroczenie predkosci to bym go chyba oprawił;).
__________________
www.michu.net.pl
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak Cię strzelą radarem, to się zdziwisz ;)
To że licznik nie jest obowiązkowym wyposażeniem i nie posiada homologacji nie zwalnia z przestrzegania przepisów. Przynajmniej tak wynikało z każdej dyskusji, która w tym temacie się pojawiała.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ograniczenia nie ma, wynika to z prostego faktu, ze rower nie musi obowiazkowo posiadac licznika predkosci. Poza tym jesli juz posiada to na pewno nie jest on homologowany jak te w samochodach. Stąd jesli kiedys ujrzycie ograniczenie na sciezce to chyba tylko w formie żartu;)
__________________
www.michu.net.pl
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
Biker, przeczytaj post dokładnie a potem pewnie twoje rady będą użyteczne.
Ale dzięki za zabranie głosu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja mam czytać ze zrozumieniem ?

„ 1.wiem jakie mam prawa na ścieżce- nie pytam sie o to.
2.pytanie wynika z tłumaczenia mamuski dlaczego mój syn jest winny „

Gdzie tu logika ? Niby wiesz ale się pytasz. Mogę zrozumieć że chciałeś odreagować i opisać zdarzenie ale skoro zadałeś pytanie to wygląda na to że nie jesteś pewien swoich praw.

„ 3. Dostosować prędkość do warunków jazdy- twierdzenie wytrych, a ja jakoś nie wpadłem na ich auto. „
a wcześniej napisałeś
„dziwią się jak na nich wpadamy „

Nie znam Ciebie ale styl Twojego pisania oraz podpis nie przemawia na Twoją korzyść.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Częściowo wina leży po stronie rowerzysty. Masz jechać z bezpieczną szybkością. Chyba widziałeś z daleka, że auto zaparkowane na ścieżce, więc należałoby zwolnić a nie pędzić na łeb na szyję. Ja również jestem rowerzystą, ale widzę co ci z bożej łaski rowerzysci wyprawiają to przyprawia o ból głowy.
Naturalnie, że główny winowajca to kierowca, on nie ma prawa parkować na ścieżce. Na drugi raz przypomnij sobie, że masz hamulce.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8
w terenie zabudowanym 50km/h :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
tyle co fabryka dała ...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Trzeba było wezwać policję ;) A przynajmniej pogrozić - możeby się uciszyli. Jak mnie denerwuje takie pyskowanie... łamią przepisy, narażają się na wypadek (jak panie z psami na ścieżce rowerowej), ale jak coś się stanie - to przecież rowerzysta znikąd się pojawił, na pewno za szybko jechał.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
1.wiem jakie mam prawa na ścieżce- nie pytam sie o to.
2.pytanie wynika z tłumaczenia mamuski dlaczego mój syn jest winny
Jej córeczkę (która wyszła nagle na ścieżkę )
Takie inne opisanie tematu/ zdarzenia.
3. Dostosować prędkość do warunków jazdy- twierdzenie wytrych, a ja jakoś nie wpadłem na ich auto.
4. Do tego najwyraźniej niej nie czytales ze zrozumieniem. Ja ZSSR tłem zareagować
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Teoretycznie wina jest po stronie parkującego gamonia, który mógłby dostać za to mandat ale praktycznie chyba widziałeś go z daleka więc miałeś czas na jakąś reakcję.
Do tego najwyraźniej nie jesteś pewien przepisów i swoich praw na ścieżce.
Może nie ma ograniczenia prędkości na ścieżce ale nie jest to też tor wyścigowy, a prędkość należy dostosować do warunków.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
jak to się skończyło ?
była policja ?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
heheheheh-:-)5/5
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
No to się zmieściłem z duuuużym zapasem.
Kurna gostek zaprkował auto na ścieżce i wypuszcza rodziną z auta. A ci radośni wyskakują na scieżkę i dziwią się jak na nich wpadamy. I głupie dyskusje ze ''za szybko'' jechaliśmy. To że ich auto blokuje połowę ścieżki to nic. To że się zniego wysypują nie patrząć to kij. Tylko że za szybko jechaliśmy. I synek wpadł na córeczkę biednej mamusiu co się wytaczała z auta, wysadziwszy uprzednio 4 latkę na ścieżkę rowerową, a mała beztrosko (normalnie-w końcu dziecko hasa po ścieżce.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry