Widok
Problem z moca - pomocy!!! :)
Cześć, mam Opla Astre I F (1994), ostatnio pojawił mi się bardzo niepokojący i denerwujący za razem problem, otóż po ruszeniu - z reguły przy biegach 2 i 3 samochód jakby tracił moc, dociskam pedał gazu, ale samochód na to nie reaguje, co więcej zwalnia na chwilę, a zaraz potem jest taki nieprzyjemne szarpnięcie, zryw i znaczaco przyspiesza. Nie są to świece, bo te wymieniłem kilka dni temu, myśląc, że to pewnie to...ale nie. Proszę o pomoc, może ktoś miał podobną sytuację?
Odepnij akumulator, poluzuj alternator i zdejmij pasek alternatora.
Podnieś przód z prawego przodu.
Zdejmij koło
Odkręć koło pasowe paska klinowego.
Spróbuj lekko wysunąc koło zębate napędu rozrządu - lekko, bez zdejmowania z wału korbowego.\.
Jęsli okaże się, że koło jest przesunięte w stosunku do nacięcia w wale, bo klin się ściął (tak diagnozuję), wymień koło zębate napędu rozrządu i przy okazji pasek i pompe wody.
Możesz to zrobić samemu, albo zlecic warsztatowi. Jesli chcesz samodzielnie - daj znać, to posłużę wskazówkami. Nie jest to szczególnie skomplikowane i da się zrobić samemu.
NA PEWNO - nie ruszaj samochodu.
Miałem podobne objawy, ale je zlekceważyłem.
W efekcie - rozrząd przestawił się na tyle, że tłoki przyrżnęły w grzybki zaworów - i remont był nieporównywalnie bardziej pracochłonny (i oczywiście - znaaaacznie droższy)
Podnieś przód z prawego przodu.
Zdejmij koło
Odkręć koło pasowe paska klinowego.
Spróbuj lekko wysunąc koło zębate napędu rozrządu - lekko, bez zdejmowania z wału korbowego.\.
Jęsli okaże się, że koło jest przesunięte w stosunku do nacięcia w wale, bo klin się ściął (tak diagnozuję), wymień koło zębate napędu rozrządu i przy okazji pasek i pompe wody.
Możesz to zrobić samemu, albo zlecic warsztatowi. Jesli chcesz samodzielnie - daj znać, to posłużę wskazówkami. Nie jest to szczególnie skomplikowane i da się zrobić samemu.
NA PEWNO - nie ruszaj samochodu.
Miałem podobne objawy, ale je zlekceważyłem.
W efekcie - rozrząd przestawił się na tyle, że tłoki przyrżnęły w grzybki zaworów - i remont był nieporównywalnie bardziej pracochłonny (i oczywiście - znaaaacznie droższy)
I jeszcze..
Zanim zrobisz, co napisałem powyżej, obmacaj i obejrzyj wszystkie rureczki dochodzące do "gażnika" i (jeśli jest) rurkę dochodząca do aparatu zapłonowego.
Podobne objawy mogą wynikać z braku reakcji układu zapłonowego na wzrost podciśnienia. Konkretne wykonanie zależne jest od modelu silnika.
Zanim zrobisz, co napisałem powyżej, obmacaj i obejrzyj wszystkie rureczki dochodzące do "gażnika" i (jeśli jest) rurkę dochodząca do aparatu zapłonowego.
Podobne objawy mogą wynikać z braku reakcji układu zapłonowego na wzrost podciśnienia. Konkretne wykonanie zależne jest od modelu silnika.
Jeżeli klin się ściął to takie własnie mogą być objawy - raz działa lepiej, raz gorzej w zależności jak się rozrząd przestawi.
Nie ma co gdybać, tylko zrób to, co napisałem i to sprawdż :)
Jeżeli mam rację, to na kosztach naprawy nie zbankrutujesz.
Kółko zębate napędu rozrządu można kupić za coś ok. 30 zł.
Jeśli dawno nie wymieniałeś paska rozrządu, to przy okazji wymień. Zestaw naprawczy (pasek + napinacz + pompa wody) kosztuje około 100 zł. Żeby to wymienić, trzeba spuścić płyn chłodniczy. Mozna potem użyć tego samego lub nowego - koszt ok. 30 zł
Jeśli natomiast olejesz sprawę - koszta mogą wzrosnąć wielokrotnie.
Ja tak niestety miałem :( Musiałem wymieniać grzybki zaworów co łączy się z remontem głowicy. A jeśli grzybek zaworu uszkodzi Ci tłok albo cylinder - to w ogóle zapomnij o naprawie bo będzie nieopłacalna dla Astry z 94r
Jest ładna pogoda - poświęć pół godziny i sprawdź to cholerne kółko :)
Nie ma co gdybać, tylko zrób to, co napisałem i to sprawdż :)
Jeżeli mam rację, to na kosztach naprawy nie zbankrutujesz.
Kółko zębate napędu rozrządu można kupić za coś ok. 30 zł.
Jeśli dawno nie wymieniałeś paska rozrządu, to przy okazji wymień. Zestaw naprawczy (pasek + napinacz + pompa wody) kosztuje około 100 zł. Żeby to wymienić, trzeba spuścić płyn chłodniczy. Mozna potem użyć tego samego lub nowego - koszt ok. 30 zł
Jeśli natomiast olejesz sprawę - koszta mogą wzrosnąć wielokrotnie.
Ja tak niestety miałem :( Musiałem wymieniać grzybki zaworów co łączy się z remontem głowicy. A jeśli grzybek zaworu uszkodzi Ci tłok albo cylinder - to w ogóle zapomnij o naprawie bo będzie nieopłacalna dla Astry z 94r
Jest ładna pogoda - poświęć pół godziny i sprawdź to cholerne kółko :)
Jeszcze praktyczna porada:
Gdybyś miał (a pewnie będziesz miał :) problemy z odkręceniem śruby trzymającej koło pasowe paska kilnowego, spsikaj je wd40 i poczekaj kilka minut.
Potem skorzystaj z pomocy drugiej osoby. Włącz IV bieg a druga osoba niech wciśnie hamulec. W ten sposób zablokujesz ruch wału korbowego i będziesz mógł odkręcić śrubę, nie kręcąc wału.
Jeżeli nie masz pod ręką drugiej osoby, załóż prawe przednie koło, opuść auto, wrzuć bieg i podłóż kliny pod przednie koła. Wówczas będziesz miał dostęp do śruby tylko do strony komory silnika ale da sie to zrobić.
Gdybyś miał (a pewnie będziesz miał :) problemy z odkręceniem śruby trzymającej koło pasowe paska kilnowego, spsikaj je wd40 i poczekaj kilka minut.
Potem skorzystaj z pomocy drugiej osoby. Włącz IV bieg a druga osoba niech wciśnie hamulec. W ten sposób zablokujesz ruch wału korbowego i będziesz mógł odkręcić śrubę, nie kręcąc wału.
Jeżeli nie masz pod ręką drugiej osoby, załóż prawe przednie koło, opuść auto, wrzuć bieg i podłóż kliny pod przednie koła. Wówczas będziesz miał dostęp do śruby tylko do strony komory silnika ale da sie to zrobić.
Gdyby się okazało, że rozrząd i zapłon (w sensie wyprzedzenia podciśnieniowego) są ok, pozostaje Ci podjechać na diagnostykę.
Możliwe, że padł Ci komp sterujący wtryskiem (nie wiem, jaki masz silnik, ale zakładam, że to benzyniak z wtryskiem) - albo, co bardziej prawdopodobne, któryś z czujników nie podaje do kompa właściwych danych. Może to być wina czujnika lub połączeń.
Ale najlepiej to wyjdzie na diagnostyce - jak Ci podepną kompa pod auto.
Jednak w pierwszej kolejności sprawdź rozrząd. Żebyś nie dobił auta jadąc na diagnostykę :)
Możliwe, że padł Ci komp sterujący wtryskiem (nie wiem, jaki masz silnik, ale zakładam, że to benzyniak z wtryskiem) - albo, co bardziej prawdopodobne, któryś z czujników nie podaje do kompa właściwych danych. Może to być wina czujnika lub połączeń.
Ale najlepiej to wyjdzie na diagnostyce - jak Ci podepną kompa pod auto.
Jednak w pierwszej kolejności sprawdź rozrząd. Żebyś nie dobił auta jadąc na diagnostykę :)