Re: Problem z przepukliną pępkową :(
Moja córka też miałam przepuklinę pępkową. Tylko raz w przychodni założyłyśmy plaster- ten duży, potem wlaśnie dr Silewończuk pokazał w jaki sposób samemu zakładać. Nakładałam plasterek o...
rozwiń
Moja córka też miałam przepuklinę pępkową. Tylko raz w przychodni założyłyśmy plaster- ten duży, potem wlaśnie dr Silewończuk pokazał w jaki sposób samemu zakładać. Nakładałam plasterek o szerokości ok. 2 cm. Ze względu na to, że córka też miała uczulenie- plaster schodził razem ze skórą. Naklejałam bardzo małe kawałki- jak najmniejsze, żeby tylko chwyciły tę fałdkę. Naklejałam na przykład na dwa dni, potem leczyłam ranę- maść i jak się dobrze zagoiło następne dwa dni. Naklejałam plaster od około 3 tygodnia do 12-13 i po wizycie z okazji szczepienia doktor powiedziała, że przepukliny nie ma.
zobacz wątek