Widok

Proboszcz parafii św. Maksymiliana.

Czy ktoś wreszcie się zainteresuje bezczynnością naszego księdza proboszcza. Jest bardzo słabym gospodarzem, zaniedbał kościół oraz jego otoczenie. Najlepszym przykładem może być wiecznie zepsuty od lat zegar na wieży kościelnej, zacieki praktycznie w całym wnętrzu kościoła, bałagan na zewnątrz, brak oświetlenia po zmierzchu. Dochodzą do tego nieustanne i długotrwałe wyjazdy o których słyszymy niemal co miesiąc. Staje się to już niepoważne i monotonne, a trwa praktycznie od samego początku posługi w lipcu roku 2008. Parafianie podczas każdorazowej próby kontaktu z proboszczem są ciągle zbywani i traktowani niepoważnie. Czy tak powinna wyglądać posługa proboszcza? Moim zdaniem na pewno nie. Bardzo tęsknie za czasami kiedy tym kościołem rządził ks. prałat Edmund Skalski. Złote czasy. Serdecznie pozdrawiam.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 63

Proboszcz jest dobrym człowiekiem, życzliwym ludziom, ale żaden z niego proboszcz. Jest uzależniony od pielgrzymek, potrafi tylko tym żyć. Mało interesuje się swoją parafią. Parafią, która liczy 10 tysięcy mieszkańców, a ile z nich chodzi do swojego kościoła? Ostatnio słyszałem taki dowcip: Kiedy ks. Pałys jest w swojej parafii? - Na Boże Narodzenie. To smutne, ale prawdziwe. Ks. Pałys jest stale "nieobecny" - żyje w swoim własnym wyidealizowanym świecie. Ale to dobry człowiek!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7

Droga Pani mieszkanko Witomina to nie trzeba chodzić do tego kościoła tylko do innego po pierwsze po drugie nie dawać "na ofiarę" bo po co, Jak nie będzie miał ludzkich pieniędzy to nie będzie jeżdził, a tak ma za dużo i tak się z nich przed skarbówką nie rozlicza to sobie jezdzi, gdzie chce i z kim chce, po trzecie napisać pismo z podpisami owieczek korzystających z usług tego pasterza (czym więcej to lepiej) i zawieść do abp. Leszka Głódzia do Gdańsk-Oliwa. On tam się co jakiś czas pojawia. Trzeba się dowiedzieć kiedy będzie i czekać na niego. W inny sposób to się nic nie wskóra.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8

Pani Nino jest ciemno wokół kościoła, bo proboszcz tego swojego śmietnika nie chce pokazywać a jak jest ciemno to nie widać. Po co naprawiać płot jak można lepiej ten czas wykorzystać wyjeżdzając sobie na "pielgrzymkę" lub na wycieczkę. Ostatnio są modne "pielgrzymki" piesze i wasz proboszcz winien z tego korzystać póki ma dużo sił, a jeżdzić będzie póżniej gdy będzie miał odpowiedni wiek.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 12
Proszę się nie martwić o zegar, kiedy zostanie naprawiony z pewnością znajdzie Pani inne problemy i o nich napisze nam wszystkim.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

Słabo jest pan poinformowany bo ksiądz proboszcz od kilkudziesięciu lat co roku pomimo swojego wieku chodzi na pieszo do Częstochowy Gdyby pan wiedział co to znaczy to nie byłoby takiej krytyki wobec księdza ale zapewne pan nigdy nie szedł w pieszej pielgrzymce i na pewno nie kilkaset kilometrów pokory trochę w ocenianiu innych
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2
To jest wspaniały kapłan, który stara się ludzi zaktywizować. Pokazać im ciekawe pejzaże i miejsca, które warto obejrzeć.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0