Widok

Propozycja zawodów.

Chcialbym zorganizować nowe zawody, troche podobne do H, ale nie do końca. Różnica ma przede wszystkim dotyczyć trasy. Wymyśliłem sobie, że tak jak w H bedą to dwie pętle. Pierwsza około 80 km pieszo, druga 120 km rowerem. Wszystko oczywiście na orientację, z zaliczaniem PK. Zaliczanie PK nie dowolne, ale po kolei. Dwie klasyfikacje, tylko piesza trasa, oraz całość. Rózne opłaty startowe w zależności od wariantu trasy. Niestety rowerzyści nie mają mozliwości wystartowania tylko na trasie rowerowej, muszą najpierw pokonać trasę piesza. Miejsce centralna Polska. Podaje pomysł do konsultacji i oczekuje kometarzy, oczywiście rzeczowych. Pozdro Czacha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już jest taki rajd, Orzeł Bielik, tylko jeszcze trzeba popływać. Organizator -szanowny kolega Wiechor. Ja bym reflektował na rajd nawet co 2 tygodnie, preferencyjnie rowerowy, mocno terenowy i zorganizowany jak szwajcarski zegarek. Preferowałbym Polskę północną, są tu olbrzymie rezerwy ciekawych terenów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, że jest bielik, bo startowałem, ale tam sa dwuosobowe zespoły i taski, ja na razie chce zrobić cos mniejszego, a potem kto wie. A centrum, bo tu mieszkam, będzie mi łatwiej. A zawodów nigdy za dużo, jak bedzie konkurencja i duzy wybór to tym lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomysł bardzo dobry!!! W Polsce ewidentnie brakuje trudniejszych zawodów dla samotników. Nie każdy ma albo jest w stanie znaleźć drugą połowę na rajd. Jestem za, nawet bardzo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OK. tylko proporcja 80 pieszo (ok.20 godzin) / 120 rowerem (ok. 7 godzin) wydaje mi sie troche zachwiana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przemysle i przelicze, dzieki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie wyszło 80 km pieszo 15h/ 120 rowerem 12h, ale wcale tak nie musi byś :o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy nie przeszlem 80 km, a po takim dystansie to z pewnoscia juz tak szybko na rowerze sie nie jezdzi. Zreszta gdzie jest powiedziane ze maja to byc porownywalne czasowo (wysilkowo) petle.
Pewnie na chodzenie tylu kilometrow sie nie skusze ale zycze sukcesow. Taka impreza w srodku Polski na pewno bedzie miala powodzenie. K.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo dobry pomysł Czacha :)) Ja stawiam na ogólny rozwój organizmu a nie specjalizację w jakiejś dziedzinie !!! Troche pobiegać, później rowerek i tak trzymać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i proszę! Wreszcie jakaś inicjatywa. Podzielam zdanie "k", że takich imprez bardzo w Polsce brakuje. Oby się tylko na chceniu nie skończyło. Ciekaw jestem, co rozumiesz przez Polskę centralną. Co do długości trasy i możliwego czasu jej przebycia to zależą one w dużym stopniu od miejsca imprezy, konstrukcji trasy i pory roku. Stanowczo nie radzę ustalać limitów dystansu i czasu zza biurka. Mamy przykłady, że takie próby źle się kończą. Ale pomysł ciekawy, choć wolałbym wiedzieć, czy Ty lub ktoś z Twoich znajomych ma jakieś doświadczenia w pokonywaniu podobnych dystansów oraz jakie masz dokonania w zakresie organizacji tego typu imprez. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przez Polskę centralna rozumiem okolice Łodzi, a dokładnie park krajobrazowy wzniesień łódzkich, wielkie góry to nie sa, ale tez nie jest płasko. Trasa na bank nie bedzie robiona z biurka ponieważ po pierwsze strasznie lubie być w terenie, po drugie znam bardzo dobrze te okolice bo jestem lokals, a po trzecie to właśnie dla tego zawody sa na moim terenie, abym mógł je wcześniej na spokojnie zorganizowac. Co do zaproponowanych dystansów to pewne pojecie mam, min ukończone Salomony w 2000 i 2001, oraz Orła Bielika w 2001. co do potencjału organizacyjnego ekipy, która ma sie za to zabrać, to wydaj mi sie ze jest spory. Możesz sam to ocenić min. na http://www.festiwalgor.pl/ Jestem już po wstepnych rozmowach, ludzie wyrazili zainteresowanie, jak skończymy festiwal bierzemy sie za zawody. Terminu niestety jeszcze nie jestem w stanie podać, niemniej jednak nie chce aby pokrywał sie z innymi tego typu imprezami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że gdybyś skrócił trase pieszą o ok.20 km a rowerowom przedużył o tyle samo (aby wciąż wychodziło 200 km) trasa była by do pokonania w owiele szybszym tempie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co z piechurami? Pamiętaj, że mają być dwie klasyfikacje, pytanie brzmi, czy komoś będzie się chciało przyjechać tylko po to, aby wystartować na 60 km marszu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lokalizacja imprezy interesujaca, park krajobrazowy wzniesien lodzkich nie nalezy moze do bardzo zalesionych ale nawet poza jego scislymi granicami tereny sa niezle. Juz widze, ze tam bede czy w roli uczestnika czy jako pomoc organizatorow tu bede sie wachal. W koncu to okazja by pomeczyc sie w terenie troche bardziej dla mnie znanym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do bikerów, to jak jest wola w narodzie to może ktos by zrobił zawody rowerowe na Jurze? Oczywiscie na orientacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale PK beda w lasach :o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czuję się wywołany do tablicy. Jestem zdecydowanie za. Nie wiem jak to się stało, ale mamy podobne pomysły z Czachą, kilka dni temu z moim partnerem zaplanowaliśmy trening rowerowo-pieszy, 50 km. Termin 16.11.2002 start godz. 7.00. My już trenujemy i piszemy się na taką imprezę. Jest jednak poważny problem z terminami. Pilnie trzeba ułożyć kalendarz imprez.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem Wiesiu, wiem. Wykombinowałem sobie, że cykliczne imprezy niebawem zamieszczą swoje terminy i bedzie je można sprawdzić, a my sie spróbujemy gdzies rozsadnie wstrzelic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli się wachasz, to ja Ci pomoge. Myslisz o pomocy organizacyjnej, to bardzo miłe i dzieki, ale jak czujesz się na siłach powalczyć to napieraj jako zawodnik, masz plusa bo znasz teren, a to strasznie procetuje. A zawody nie bedą w samy parku, o nie, park za mały :o) Ale jak zdecyduje się pomagać to super.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do Czachy

Już jestemy. Mail poszedł pod wskazany adres. Pozdrawiamy. Żmija i inni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0