Widok

Prosty odcinek szosy-gdzie?

Czy ktos sie orientuje, gdzie w okolicy naszej aglomeracji znajdę prosty, ok. 20 km odcinek szosy do przeprowadzenia testów?
Wszystkie jakie znam albo są poprzecinane górkami;) albo skrzyżowaniami (ze światłami lub bez).
A potrzebuję znaleźć prosty, w miarę spokojny i płaski kawałek szosy.

Pzdr.
T.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak czy siak prog mleczanowy to za malo. Trzeba chodzic na awf pojezdzil troszke z rurka w gardle zeby wiedziec na czym sie stoi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i testy zrobione:)

Miejsce przeprowadzenia: trasa - Wyspa Sobieszewska, Przegalina, Błotnik, Wiślinka.
Czas: sobota 15.01.05
Wynik: LT 179 ud/min tj. 92,7 HRmax (193).
Nie wiem czy to wysoko, czy nisko, powtorze test w kwietniu i zobaczymy czy mi się próg podniósł;)

Uwagi z jazdy:
OTB - niestety, w Przegalinie, blokada przedniego koła w szynach idących w poprzek i wzdłuż jezdni przed śluzą - nie zauważyłem i przy 36 kmh poleciałem niczym samobójca na alfalt. Tętno w ciągu paru sekund spadło raptem o ok. 15 ud. więc mam nadzieję ze za bardzo wyników mi nie zafałszowało, może lekko o ok. 1 ud.) obniżyło średnią, ale lepiej mieć o 1 obniżoną niż zawyżoną;)

Pzdr.
T.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> A w tle jest pustynia, a na horyzoncie widać góry z czerwonej
> skały;-))

tak ale co chwilę przelatują przez drogę pchane wiatrem takie krzaki więc ta droga też odpada, no i policja nieprzekupna więc , albo gleba albo mandat 8)) chłopie masz z tą czasówką problem przynajmniej na ziemi.Zostaje kosmos. Żartuję oczywiście
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A w tle jest pustynia, a na horyzoncie widać góry z czerwonej skały;-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na amerykańskich filmach zawsze jedzie rodzina starym kombi z drewnianymi obiciami na drzwiach i droga jest nieskonczenie dluga i prosta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeginacie z tymi prostymi, male wzniesienia nie popsuja wynikow testu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
15km to troszke za malo :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właściwie jest parę prostych odcinków po około 15 km. nie pomyślałem o tym wcześniej bo wydawało mi się że szukasz coś koło Trójmiasta.Jeżeli chodzi o Hel i wiatr to zgoda jest trudno zwłaszcza że dzisiaj z tamtąd wróciłem, nawet przy moich 95 kg. było zawijaście, chociaż bardzo ciepło.Otóż za Kościerzyną w kierunku Chojnice Człuchów zaczynają się długie odcinki drogi, w miare bezpieczne czasami jeżdżę tam do Wałcza ,niewiele górek trasa raczej nudna ale zasłonięta od wiatru lasem z obu stron. Jeżeli dysponujesz samochodem żeby przewieźć tam rower to nie widzę problemu, wiosek jak na lekarstwo.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nawet nie tylko podchodzą do tematu, ale również jeżdżą:) a właściwie przede wszystkim;) (jak mogą ofkoz)
Pzdr.
T.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sory, zle mi sie pomyslalo :)
widze ze forumowicze fachowo podchodza do tematu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eee... Kuba, Ty się ze mnie nabijasz ;-))))
Co ja mam Ci mówić, że im wyższe śr tętno tym lepiej? ;-)
Generalnie zasada jest _chyba_ taka że im wyższy udział LT w HR max tym lepiej... ale w tym teście nie o to chodzi co lepsze, tylko chodzi o ustalenie stref treningowych.

Na pewno jest tak, że warto robić testy cyklicznie i w tych samych warunkach, aby potem porównać wyniki i wyciągać wnioski czy zastosowane bodźce treningowe dały rezultat.
Friel pisze, że w tym teście drogowym, nie chodzi o osiąganie maksymlanego tętna, ale o pokonanie w ciągu 30minut maksymalnego dystansu (czyli w sumie jak na wyścigu).

PS. Pamiętam jak próbowałam Ciebie kiedyś dogonić na sopockich pętelkach... wtedy osiągnęłam swoje HR max ;-))) Pewnie o tym nie wiesz, bo nie udało mi się :->
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma roznicy czy naMike_MTB napisał(a):

> wytrenowania zawodnika. I nie ma zadnej roznicy czy progi
> treningowe wyznaczasz na postawie hr max czy tdma. Poza tym
Co do tego ostatniego to pozwolę sobie nie zgodzić się.
LT (inaczej TDMA) nie jest funkcją HR max. LT podlega treningowi... a HR max jest mocno zdeterminowane przez geny i wiek.
Dwaj zawodnicy o takim samym HR max mogą mieć różne LT. A wyznaczając strefy tylko na podstawie HR max i trenując przy tej samej intensywności, jeden z nich może jeździć poniżej LT a drugi powyżej. Skutkiem nagminnych jazd powyżej LT będzie przetrenowanie.

Poprzez określenie ilorazu LT do HR max można określić swój poziom wytrenowania. I to warto obserwować przez sezon. Nie twierdzę, że HR max się nie zmienia... bo sama widzę że podlega wahaniom, a raczej moje możliwości jego osiągnięcia im podlegają, ale LT zmienia się "bardziej"... i dlatego określenie stref nie może nastąpić raz na sezon, bo w miarę wchodzenia w trening rozwijający, organizm będzie otrzymywał zbyt delikatne bodźce treningowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesia i jakie trzeba miec wyniki tego testu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polwysep z*******y, tylko trzeba trafic jak nie bedzie wiatru a to bardzo rzadkie zjawisko:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I hr max i prog laktatowy podlega zmianom w zaleznosci od wytrenowania zawodnika. I nie ma zadnej roznicy czy progi treningowe wyznaczasz na postawie hr max czy tdma. Poza tym mysle ze troche za duzo tych progow Friel oferuje. Roznicy sa tak minimalne ze organizm nie zauwazy roznicy. Test sugeruje przeprowadzac na petlach. Liczyc srednie czasy kazdego okrazenia, sredni puls i predkosc. Nie jechac na 100%. Inaczej puls wyjdzie za wysoki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tą płaską szosą to ciężko... pamietasz te traske gdzie się kiedyś w lesie spotkaliśmy? MZ jest niezła, bo mało z górki (jak jest dużo z górki, to tętno spada za bardzo).

Z tym roztrenowaniem, to raczej jest OK... a nawet za bardzo jak na moje ostre kryteria ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to jestem. Najprościej zrobić tzw. Test drogowy. Potrzebna jest:
1. W miarę płaska, nieuczęszczana szosa
2. Pulsometr
3. Zagarek

Przygotowanie:
- Nie forsujemy się poprzedniego dnia
- Nic nie jemy na 2 godziny przed próbą
- Rozgrzewamy się 10-20 minut jak do wyścigu

Test:
Od razu po rozgrzewce następuje 30-minutowa czasówka w tempie wyścigowym. Po 10 minutach dzikiej jazdy, włączasz pulsometr.
Tętno na progu mleczanowym, to średnie tętno z ostatnich 20 minut czasówki.

Jakby się ktoś pytał, po co to, to od razu mówię, że na podstawie tego tętna wyznacza się strefy w których powinno się trenować w celu osiągnięcia założonych celów.

Testy najlepiej przeprowadzać w tygodniu lekkim - jeśli wiecie co mam na myśli. Okres przygotowawczy to wg Friela dobry czas na przeprowadzanie prób.

"Bilbia" przedstawia też test mocy, ale to już inna bajka bo potrzebny jest Wattomierz ;-)

PS. W razie złego samopoczucia podczas próby i po niej (nudności, słabości) przerwijcie ją (ALE NIE NAGLE!!! tylko stopniowo zmniejszając tempo pedałowania). To jest bardzo ważne info - sprawdzone na sobie!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A półwysep nie będzie dobry ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja tylko, że najbliższy wyścig jak dla mnie to będzie gdzieś kwiecień/maj...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michu...testy testami, mozna sie podbudowac, ja jednak wole weryfikowac forme na wyscigach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry