Widok

Prostytutka

A czy nie ma żon, które nie kochają a do łóżka dopuszczają tylko jak chcą kasę ? Prostytutka też ma serce...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Wolę,nie wolę,nic na siłę.A Ty wchodzisz w związek,po to tylko żeby nie być sam,obojętnie jaki,byle był?

Nie.
Ale nie oferuję mężatkom seksu bez zobowiązań. A Ty ?
Dlaczego stałeś się zazdrosny o mnie ?
Co się takiego w ostatnich tygodniach wydarzyło ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
tak to prawda @Majka - ele jeśli byśmy nie uogólnili, to należało by rozmawiać o konkretnych przypadkach, zresztą to co pisze wynika z bezpośredniej obserwacji, na moim ośedlu domów spora część sąsiadów takowe "żony" posiada, są strasznie zajete domem i pracą wokół nich (jedna czasem podleje kwiatki). W niektórych kręgach sptyka sie takich pań bardzo dużo, zwłaszcza tam gdzie mężczyźni sporo zarabiają. dlatego być może mam takie skłonnosci do uogólniania, bo coraz więcej w swoim otoczeniu takich kobiet widzę, niestety ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wolę,nie wolę,nic na siłę.A Ty wchodzisz w związek,po to tylko żeby nie być sam,obojętnie jaki,byle był?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Spoko Jacek. A co za tym idzie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiście, że coraz więcej mężczyzn się zajmuje dziećmi, a także domem. To był przykład. Dlatego napisałam "nie ma reguły". Są i kobiety, które mało robią po pracą. A babcie, czy opiekunki powinny się dziećmi zajmować kiedy rodzice w pracy, lub okazjonalnie a nie cały czas. Ale wiem, że różnie bywa.
@_jacek_ - oczywiście masz rację. I co do wymiany postów na forum i co do tego, że i takie są kobiety. Jednak padło tu zbyt duże uogólnienie.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Majka - To prawda, czasem trafi sie ktoś taki i miło jest wtedy "porozmawiać", ale niestety obserwując większość postów dużo takowych tutaj nie ma, a szkoda :( tak czy siak dziękuję za miłą wymiane zdań, dzięki takim rozmową zawsze mozna dowiedzieć się czegoś o ludziach, ich poglądach. generalnie to wole takic tematów unikać, zwłaszcza w kontaktach z kobietami, gdyż zazwyczaj są naszpikowane agresją słowną i wytartymi już argumentami. Ja byłem i jestem zwolenikiem równouprawnienia w zwiazku, a takzwana umowa miedzo dwojgiem ludzi zazwyczaj jest w odpowieni sposób "wynegocjowana" przez kobietę a my sie na to godzimy. Zwróć proszę uwagę, że gdyba to była faktycznie tak ciężka praca, to spora część tych pań uciekła by do pierwszej lepszej pracy, byle nie zajmować sie przysłowiowymi "garami". Ja myślę, ze od początku naszej dyskusji chodzi o pewien szczególny typ kobiety, która domem zajmuje się sporadycznie, dziecko doglada od czasu do czasu dekorujac paznokcie, nie jest istotne natomiast to co mysli o tym ich partner, tylko jaki to ma wyraz zewnetrzny i jae jest tu podobieństwo do zwykłej utrzymanki (lub prostytutki). Przecierz ideałem dla każdej pani lekkich obyczajów jest znalezienie jednego stałego zamoznego klienta, dzięki któremu będzie miała stałe dobre żródło utrzymania. Dlatego częś pań, zamiast robić to z kilkoma robi jednym starszym, zamożnym panem, który zapewni jej wszystko czego potrzebuje a ona bedzie jego żoną.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dlatego wolisz być sam ? A kobiety tak dla przyjemności ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
"Często też bywa tak, że obydwoje pracują, a po pracy domem i dziećmi zajmują się kobiety"
A ja widzę że coraz więcej mężczyzn,też się dziećmi zajmuje.Model rodziny,gdzie tata pracuje a mama wychowuje,powoli się kończy.Ekonomia wymusza takie sytuacje,a dziećmi zajmują się często babcie i opiekunki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Majka. Ortografia to pikuś.
Ważne życie. Po prostu ono.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ex - dziękuję za cenną uwagę, cóż zdarza się... oby tylko takie rzeczy forum widziało.
Poprawiłam się.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@majka
obojgu - kobieto, obpjgu....;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"czyli że jej zaangażowanie w zdobywanie środków na utrzymanie jest porównywalne z partnerem."
Jakim kosztem ? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Oczywiście wkład powinien być porównywalny. Na tym polega partnerstwo. A jak partnerzy to sobie podzielą, to ich sprawa. Oby obojgu to pasowało. Często też bywa tak, że obydwoje pracują, a po pracy domem i dziećmi zajmują się kobiety. Nie ma reguły.
@_jacek_ - jak widzisz można prowadzić inteligentną dyskusję, bo wielu ludzi potrafi czytać ze zrozumieniem ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam sie, że wychowanie dziecka to sporo pracy, zwłaszcza jeśli robi się to dobrze i dziecko jest małe, jest to równiez dobrowolne porozumienie dwojga ludzi będących w jednym zwiazku. Ja nie oceniam ich "umowy" bo my faceci często zgadzamy się na taki układ ze względu na to, że jest nam to obojetne. Stać nas na to niech siedzi, upiększa się i utrzymuje odpowiedni stan powłoki zewnętrznej. Moim zdaniem tu chodzi o coś zupełnie innego, według mnie kobieta, która chce być w związku równorzędnym partnerem powinna wkładać w jego utrymanie tyle samo wysiłku. Prosze zwrócić uwagę, że nie piszę o rónym wkładzie finansowym a o równym wysiłku, czyli że jej zaangażowanie w zdobywanie środków na utrzymanie jest porównywalne z partnerem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
kobiety bezdzietne również nie zajmują sie wyłącznie sobą - zajmują sie domem, mężem, realizują swoje pasje - a to, ze mąż zarabia normalne pieniądze i stać go na to żeby żona nie latała po mieście z dzidą i wieczorem nie musiała siedzieć z nogami w misce ;) to chyba dobrze.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
i jeszcze jedno drobne wyjaśnienie, po drugiej wojnie światowej większość państw musiała posadzić kobiety "na traktorach" z jednego waznego powodu, wojna pochłoneła w naszym kraju około 16 procent ludzi z czego wiekszość to mężczyźni w sile wieku (bo takich powołuja do wojska) wiec po wojnie ktoś musiał uzupełnić te braki .... niestety
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Majka, nic dodać, nic ująć :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
@_jacek_ - ona napisała " Nie przepadam za kobietami ani takimi, które nie mają dzieci, ale są na utrzymaniu męża ani za takimi, które mają jedno, zdrowe dziecko i nie pracują" - zatem mowa też o kobiecie z dzieckiem. Zgadzam się z sadylem. Wybór obojga. Ja akurat zawsze pracowałam i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie inaczej. Ale wychowywanie dzieci, czy dbanie o dom to też praca. I to często bardzo ciężka. Jeżeli partnerzy w tej kwestii są zgodni, to uważam, że porównywanie tych kobiet do prostytutki jest nie na miejscu.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
czy wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem ??? przecież @Ona wyraznie pisze o kobietach, które nie pracują i nie mają dzieci, czyli takie które zajmują sie tylko sobą .... czyatć jeszcze raz czytać, potem przemyśleć a dopiero pisać .... to jest sposób na inteligentną wymianę pogladów :(
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
Sadyl---genialna wypowiedź:-)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry