Widok
Nie, nie lubią seksu, ale lubią profity z tym związane. Szkodzą normom moralnym i etycznym, a ich "praca" to proceder. Choć to najstarszy "zawód" świata, to jednak w sposób podły bazuje na męskich, niskich instynktach i pokusach. Nie ma pokus, nie ma zdrady. Ale to temat rzeka.
Niemniej jednak prostytutki są moralnie i etycznie chrome kobiety, które mają tak pokrętny system wartości, że trudno je oceniać w kategoriach ogólnie przyjętych norm społecznych. Po prostu to margines i tyle.
Niemniej jednak prostytutki są moralnie i etycznie chrome kobiety, które mają tak pokrętny system wartości, że trudno je oceniać w kategoriach ogólnie przyjętych norm społecznych. Po prostu to margines i tyle.
Ale to zupelnie nie o to chodzi. Kobieta prowadzaca dom zapierdziela jak kotorek. Wiem po sobie. Ja mam czas na kawe o 21 jak dzieci spia. I dla niektorych to dziwne ale lubie wtedy wylaczyc tv radio i poprzegladac strony w ciszy. Wracajac do tematu. Chodzi o zdrowe panienki ktore zyja kosmetyczkami kolezankami zakupami za kase meza. Jesli obu stronom to pasuje to ok. Uczciwy uklad. Ale nie porownujmy wolnej kobiety do matki 2-3 dziefi ogarniajacych caly burdello;-) kazda z nas wie co to za harowa. I jeszcze skladek nam nie placa chamy jedne;-)
No i sie okazalo ze wyprzedzily facetow w wielu dziedzinach. To nie pierwotna rola tylko na ska agresja sprowadzalq kobiety do roli kucharek i sprzatqczek. Gdyby kobiety miale rowne prawa 100 lar temu dawno zostalibyscie w tyle. A tak twraz widac kogo stax na wiecej. Lepiej sobie radza ze stresem nauka. Lepiej lacza onowiazki. Sa swietnie zorganizowane i jeszcze nie wstydza sie brac sobie mlodszego chlopca. Bo kto im zabroni? A wy medoicie na forach ze to kobiety zrobily z was zflaczalych dziadkow i ze nie jestesciendo niczego.potrzebni. one dostaly rowne szanse inwyszlo szydlo z worka:-)