Widok

Proszę napiszcie co o tym sądzicie

Mój były facet spuścił mi się do szamponu i nagrał filmik, w momencie jak umyłam włosy i się położyłam powiedział mi to, ja nie wierzyłam więc wtedy pokazał mi filmik.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tłumaczył tak że też ma swoje potrzeby a ja mu tego nie daje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jakby na to nie patrzeć to twój facet ma nasr*ne we łbie.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Bo ? Jak nie chciałam seksu to schodził na dół zły i puszczał odgłosy kobiet zbynie wkurzyć , a jak schodziłam z płaczem żeby to wyłączył to on że mi się wydaje że nic nie włącza. Innym razem dość często spuszczał mi się na twarz mimo protestów bo jak nie to seks analny by był - dawał mi wybór, po tym zła plakalam a on trzymał mnie jeszcze że sperma na twarzy aż się uspokoję.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

To jest chore. I ma swoją nazwę. Długo jeszcze zamierzasz pozwalać sobie na to, że facet robi coś wbrew Tobie???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nie wiem czy to jest przekroczenie granicy czy poprostu różne rzeczy robi się w złości :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie wierzę... Pasuje Ci rola ofiary?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zdecydowanie to jest przekroczenie granic i to wszystkich. Jest na to paragraf karny i w kodeksie nazywa się to " doprowadzenie (siłą) do innych czynności seksualnych", i tak, można za to posłać faceta do więzienia. I nie ma znaczenia kto takiego czynu dokonuje, mąż, sąsiad czy nieznajomy na ulicy, za takie czyny bez zgody kobiety/partnera idzie się do wiezienia
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Raz mi sukienkę roztargal w domu bo mu sie nie podobała a nie chciałam przebrać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
:(...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

O jaa, nasikaj mu do butów i powiedz że to kot sąsiadów
Zawsze tak robię i nigdy się nie wydało
Albo wyczyść jego szczoteczką swoje buty i to nagraj, będzie beka jak się dowie że ci buty liže
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Brawo Kocio :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

a tam buty... ja bym kibel wyczyściła :) i nagrała oczywiście ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mocne słowa , nawet do mnie trafiły. Ale jak patrzeć na to że pracuje, nie pije, nie bije , zakupy zawsze były ...;( Gdzie granica jest, gdzie różnica złosci a patologi ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zasmialam się Kocio
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale nie którzy lubią sper... . To nie jest kibel czy brudne buty. On chciał mnie nauczyć żebym polubiła;(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co ty jesteś jakimś zwierzakiem żeby cię Pan i władca tak traktował? To że przynosi zarcie do domu daje mu jakieś prawa do niegodnehgo traktowania? Co z tego że nie pije i nie bije, a zmuszanie do określonych zachowań siłą to jak się nazywa? On robi z tobą co chce, jak chce i kiedy chce bo wie że nie odejdziesz, a z czasem będzie jeszcze ciekawiej
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wlasni odeszłam ale bije się z myślami czy po psychoterapii nie próbować jeszcze raz ;(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jak ktoś lubi to lubi, jego sprawa, ale próbować kogoś "nauczyć" spuszczając się do szamponu....nawet nie będę próbowała tego nazwać.
Jeżeli uważasz, że to nic takiego, to po co to pytanie na forum?
Jeżeli Tobie nie przeszkadza, że facet próbuje Ciebie wytresować, traktując jak zwierzę, Twoja sprawa.
Tłumaczysz go, usprawiedliwiasz... zatem ciesz się, że nie pije, nie bije i masz zaje...go faceta....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bardzo dziękuję to mi dało dużo do myślenia. W domu nie miałam wzorców żadnych relacji, uczę się jak dziecko :( naprawdę myślałam że w złości to działanie jest normalne ;( szok jak mam namieszane w glowie ;(;(;(;(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na pewno nie jest normalne. Nawet jeżeli teraz Ci źle, to gratuluję, że miałaś w sobie siłę i odeszłaś. Myślę, że za jakiś czas sama stwierdzisz, że było to najlepsze co mogłaś zrobić. Głowa do góry i pomyśl, że zasługujesz na kogoś kto będzie Ciebie dobrze traktował i przede wszystkim szanował.
Trzymam kciuki :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Nie wracaj do tego gościa. To co piszesz nie jest normalne...jego zachowanie jest naganne, moze sam jest psychiczny, bo normalny facet by tego nie zrobił. Dziewczyno! Szanuj siebie! Nie daj sobą pomiatać. To że chłop pracuje, nie bije powinno być normą a nie jakąś cudowną zaletą! Chodź na tą terapię. Mam nadzieję, że Ci unormalizuje co jest zachowaniem ok a co już nie. Powodzenia i trzymaj się od takich gości z daleka choćby wykrzykiwali ci że cię kochają.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A tak poza ty jesteś bardzo inteligentną babką. Każda ci tu z dozą ironii dała do zrozumienia co sądzi o zachowaniu tego gościa a ty pięknie wyłapałaś każde przesłanie. Nie pozwól aby on zrobił ci wode z mózgu...bo jemu o to tylko chodzi żeby mieć posłuszną "sunię".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję Wam, jestem bardzo pogubiona .... Leczę się na depresję na oddziale , mam zwolnienie w pracy, związek się rozpad po 10 latach jestem na skraju załamania
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No nie dziwię się, po tylu latach "gotowania żaby " też bym była w złym stanie. Miłość polega na unikaniu wyrządzenia krzywdy drugiej osobie. Jak się kogoś naprawdę kocha to się go nie krzywdzi i cokolwiek się dzieje to zrobi wszystko by ukochana osoba nie cierpiała. Jeśli ktoś krzywdzi osobę którą mowi że kocha, to kłamie. Bo kto kocha prawdziwie ten nie krzywdzi.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nic dodać, nic ując do tego co napisała Kocio. Zgadzam się w 100%.
10 lat w takim związku, to na bank masz zrobione pranie mózgu.
Jak napisałam wcześniej, ciesz się, ze dałaś radę odejść (w sensie, że znalazłaś w sobie siłę).
Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normalnie... :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziękuję Wam za każde słowo . Człowiek pogubiony nie myśli racjonalnie :( ciągle przypisuje sobie wine :( zawsze dbałam o emocje innych ludzi żeby się dobrze czyli nawet kosztem siebie , bo zawsze uważałam że będę szczęśliwa jak inni będą szczęśliwi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ty robiłaś dużo żeby było fajne, żeby inni byli z tobą szczęśliwi a co robili oni żeby tobie było tak samo dobrze z nimi?
Widzisz, każda zdrowa relacja powinna być oparta na wzajemności. Żadna że stron niepowinna ani dawać, ani brać więcej niż dostaje, bo inaczej równowaga zostanie zaburzona. Ktoś stane się wykorzystanym a drugi wykorzystującym. Następną sprawą jest poczucie wlasnej wartości, które pojawia się jak przestajesz żyć dla innych i zaczynasz żyć dla siebie, na swoich zasadach. Trzecia sprawa to godność i umiejętność stawiania i obrony swoich granic. To trudna sprawa ale tego da się nauczyć. Od kiedy umiem wyznaczać granice którym innym nie pozwalam przekraczać jest mi w życiu lepiej i bardzo wygodnie a przede wszystkim bezpiecznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W czym można wyznaczac granicę ? Ja jak stawiałam to uwazal mnie za dziwna etc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

We wszystkim. Granica to jest taki poziom umiaru. To dla każdego oznacza coś innego bo każdy ma inny system wartości. Granice są tak naprawdę dla mnie i mam to gdzieś czy ktoś je uważa za dziwne czy nie. One po prostu są i mnie chronią przed agresją, przed zdradą, przed brakiem szacunku czy lekceważeniem. Dlatego tak wazne jest by móc w kazdym momencie powiedzieć dosyć i potrafić odciąć się całkowicie od osoby która nas olewa. Granice są ważne bo one wyznaczają ten moment na stanowczą reakcję i są ostrzem noża, ale to zawsze ta druga osoba decyduje po której stronie ostrza stanie. Jeśli po niewłaściwej, oznaczać to będzie całkowite odcięcie. Taki bezpiecznik by siebie chronić. Niektórzy mają to wbudowane a niektórzy muszą się tego nauczyć siebie szanować i dbać o siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tylko że wtedy druga strona może odejść a ja panicznie bałam się opuszczenia i samotności :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uważasz, że lepiej tkwić w związku, który Ciebie niszczy? Być z facetem, który kompletnie Ciebie nie szanuje?
Na oba pytania odpowiedź brzmi: NIE.
Samotność jest lepsza, niż toksyczny, wyniszczający związek. I nie jest to tylko czcze gadanie osoby, której łatwo się mówi, bo nie była w takiej sytuacji.
Byłam też w złym i toksycznym związku i wierz mi, lepsza jest samotność.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

W przypadku przekroczenia granic to ta druga osoba musi odejść ode mnie, i to ja o tym decyduję. Pomimo całej mojej wielkiej miłości i przywiązania do tej osoby, bo wiem że tak musi się stać dla mojego dobra. Czasami musimy ochronić się przed osobami które są dla nas bardzo bliskie ale widocznie bez wzajemności. Takie osoby bardzo często specjalnie nieszczą poczucie wartości czy godności drugiej osoby, wmawiają że sama sobie nie poradzi i podsycają strach i lęk przed samotnością by ich ofiarą nie odeszła i żeby nadal mogli robić co chcą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

szukam znajomych! :) (15 odpowiedzi)

cześć, mam 20 lat, przeprowadziłam się do Gdańska w celu studiowania. brakuje mi jednak...

Porządnego faceta po 40-tce (254 odpowiedzi)

Zastanawiam się czy można jeszcze spotkać porządnego faceta po 40-tce. Takiego, który nie szuka...

Wesoły chłopak pozna nowych znajomych (4 odpowiedzi)

Witajcie :D Mam 23 lata, mieszkam w Gdańsku od początku października. Interesuję się psychologią,...

do góry