Widok
Bo ? Jak nie chciałam seksu to schodził na dół zły i puszczał odgłosy kobiet zbynie wkurzyć , a jak schodziłam z płaczem żeby to wyłączył to on że mi się wydaje że nic nie włącza. Innym razem dość często spuszczał mi się na twarz mimo protestów bo jak nie to seks analny by był - dawał mi wybór, po tym zła plakalam a on trzymał mnie jeszcze że sperma na twarzy aż się uspokoję.
A co ty jesteś jakimś zwierzakiem żeby cię Pan i władca tak traktował? To że przynosi zarcie do domu daje mu jakieś prawa do niegodnehgo traktowania? Co z tego że nie pije i nie bije, a zmuszanie do określonych zachowań siłą to jak się nazywa? On robi z tobą co chce, jak chce i kiedy chce bo wie że nie odejdziesz, a z czasem będzie jeszcze ciekawiej
Jak ktoś lubi to lubi, jego sprawa, ale próbować kogoś "nauczyć" spuszczając się do szamponu....nawet nie będę próbowała tego nazwać.
Jeżeli uważasz, że to nic takiego, to po co to pytanie na forum?
Jeżeli Tobie nie przeszkadza, że facet próbuje Ciebie wytresować, traktując jak zwierzę, Twoja sprawa.
Tłumaczysz go, usprawiedliwiasz... zatem ciesz się, że nie pije, nie bije i masz zaje...go faceta....
Jeżeli uważasz, że to nic takiego, to po co to pytanie na forum?
Jeżeli Tobie nie przeszkadza, że facet próbuje Ciebie wytresować, traktując jak zwierzę, Twoja sprawa.
Tłumaczysz go, usprawiedliwiasz... zatem ciesz się, że nie pije, nie bije i masz zaje...go faceta....
Na pewno nie jest normalne. Nawet jeżeli teraz Ci źle, to gratuluję, że miałaś w sobie siłę i odeszłaś. Myślę, że za jakiś czas sama stwierdzisz, że było to najlepsze co mogłaś zrobić. Głowa do góry i pomyśl, że zasługujesz na kogoś kto będzie Ciebie dobrze traktował i przede wszystkim szanował.
Trzymam kciuki :)
Trzymam kciuki :)