Widok
Jestem pacjentką naprocentrum, leczę się u dr Kicińskiej i jestem bardzo zadowolona z wizyt i opieki lekarskiej dr Kicińskiej. Jest bardzo rzeczową lekarką, dokładnie wypytuje, bada na każdej wizycie, zleca wiele badań i w większości badań, które miałam wykonać okazało się, że niebezcelowo, dr Kicińska zdiagnozowała mi choroby o których nie miałam wcześniej pojęcia i na których objawy inni lekarze nie zwrócili uwagi. Wszystkim znajomym polecam dr Kicińską bo to lekarz z powołania z empatią dla pacjenta.
Witam,
Podobnie jak moja pisząca poprzedniczka, nie zgadzam się z komentarzami odnośnie wizyt u Pani Doktor Kicińskiej. Jestem pacjentką Pani Doktor Kicińskiej od 2,5 roku, trafiłam do Pani Doktor po licznych wizytach u różnych specjalistów, byłam odsyłana od lekarza do lekarza, byłam na obserwacji w szpitalu i nikt nie potrafił postawić właściwej diagnozy, miałam rozregulowane cykle, silna anemię i problem z oczami, silny ucisk w głowie, ucisk gałek ocznych, dopiero po konsultacji u znajomego lekarza okulisty, który stwierdził że mój problem z oczami musi mieć podłoże endokrynologiczne, trafiłam do Pani Doktor Kicińskiej i dzięki Jej fachowej wiedzy i życzliwemu podejściu do pacjenta uwierzyłam, że w końcu zostanie postawiona właściwa diagnoza i leczenie. Nie myliłam się - na pierwszej wizycie zostałam bardzo dokładnie zbadana fizykalnie, Pani Doktor przeprowadziła szczegółowy wywiad rodzinny - nigdy wcześniej nikt z lekarzy nie pytał mnie o choroby w rodzinie, zostały mi zlecone badania, po uprzednim dokładnym wytłumaczeniu co po co i dlaczego trzeba zbadać. Kolejna wizyta z wynikami badań, Pani Doktor Kicińska postawiła diagnozę, zaleciła leki, tłumacząc dokładnie jakie leki na co będę przyjmować i jak powinny zadziałać i efekt? po 2-3 miesiącach cykle uregulowały się, bóle głowy i oczu ustąpiły zupełnie, jestem stałą pacjentką Pani Doktor Kicińskiej i polecam ją znajomym i koleżankom, bo jest pierwszym i chyba do tej pory jedynym lekarzem, który budzi moje zaufanie swoją wiedzą, powołaniem i życzliwością dla pacjentów. Szczerze polecam konsultację u Pani Doktor Kicińskiej bo jest lekarze z powołania, z ogromną wiedzą i doświadczeniem.
Podobnie jak moja pisząca poprzedniczka, nie zgadzam się z komentarzami odnośnie wizyt u Pani Doktor Kicińskiej. Jestem pacjentką Pani Doktor Kicińskiej od 2,5 roku, trafiłam do Pani Doktor po licznych wizytach u różnych specjalistów, byłam odsyłana od lekarza do lekarza, byłam na obserwacji w szpitalu i nikt nie potrafił postawić właściwej diagnozy, miałam rozregulowane cykle, silna anemię i problem z oczami, silny ucisk w głowie, ucisk gałek ocznych, dopiero po konsultacji u znajomego lekarza okulisty, który stwierdził że mój problem z oczami musi mieć podłoże endokrynologiczne, trafiłam do Pani Doktor Kicińskiej i dzięki Jej fachowej wiedzy i życzliwemu podejściu do pacjenta uwierzyłam, że w końcu zostanie postawiona właściwa diagnoza i leczenie. Nie myliłam się - na pierwszej wizycie zostałam bardzo dokładnie zbadana fizykalnie, Pani Doktor przeprowadziła szczegółowy wywiad rodzinny - nigdy wcześniej nikt z lekarzy nie pytał mnie o choroby w rodzinie, zostały mi zlecone badania, po uprzednim dokładnym wytłumaczeniu co po co i dlaczego trzeba zbadać. Kolejna wizyta z wynikami badań, Pani Doktor Kicińska postawiła diagnozę, zaleciła leki, tłumacząc dokładnie jakie leki na co będę przyjmować i jak powinny zadziałać i efekt? po 2-3 miesiącach cykle uregulowały się, bóle głowy i oczu ustąpiły zupełnie, jestem stałą pacjentką Pani Doktor Kicińskiej i polecam ją znajomym i koleżankom, bo jest pierwszym i chyba do tej pory jedynym lekarzem, który budzi moje zaufanie swoją wiedzą, powołaniem i życzliwością dla pacjentów. Szczerze polecam konsultację u Pani Doktor Kicińskiej bo jest lekarze z powołania, z ogromną wiedzą i doświadczeniem.
Witam serdecznie,
Jestem pacjentką tylko dr Kicińskiej, z usług ginekologa nie korzystałam w Naprocentrum. Leczę się od 3 lat.
Uważam, że dr Kicińska jest jednym z nielicznych lekarzy, którzy tak dokładnie i wnikliwie badają pacjenta i rzeczywiście szukają przyczyny schorzeń, aby móc je leczyć. W moim przypadku udało się. Zamiast otrzymywać antykoncepcje wedle zaleceń innego lekarza "na uregulowanie cykli" otrzymałam leczenie tarczycy, co faktycznie uregulowało mi cykl, poprawiło samopoczucie, zmniejszyło bóle miesiączkowe itd.
Powiem szczerze, że znając Panią Doktor z wizyt już dłuższy czas, nie wierzę w niektóre z poniższych komentarzy.
Z całym przekonaniem polecam!!!
Jestem pacjentką tylko dr Kicińskiej, z usług ginekologa nie korzystałam w Naprocentrum. Leczę się od 3 lat.
Uważam, że dr Kicińska jest jednym z nielicznych lekarzy, którzy tak dokładnie i wnikliwie badają pacjenta i rzeczywiście szukają przyczyny schorzeń, aby móc je leczyć. W moim przypadku udało się. Zamiast otrzymywać antykoncepcje wedle zaleceń innego lekarza "na uregulowanie cykli" otrzymałam leczenie tarczycy, co faktycznie uregulowało mi cykl, poprawiło samopoczucie, zmniejszyło bóle miesiączkowe itd.
Powiem szczerze, że znając Panią Doktor z wizyt już dłuższy czas, nie wierzę w niektóre z poniższych komentarzy.
Z całym przekonaniem polecam!!!
Była to dr Wojtkiewicz. Nie potrafiła mnie wyleczyć z infekcji a jeszcze to zachowanie...po prostu siedziałam wtedy jak wmurowana w gabinecie....Takich rzeczy nie da sie zapomniec. Doktor podejmowała tez błędne decyzje. Na szczęście w miarę szybko się zorientowalismy,bo jak się potem okazało leczenie Pani doktor mogłoby spowodować u mnie całkowita bezpłodność...Po leczeniu u innego lekarza wszystko było ok,zrobiłam HSG i do tej pory nie mam problemu z infekcjami.
Poza tym zapomniałam dodać ze ta kuracja antybiotykowa była nieudana bo antybiotyki były źle dobrane. Zglaszalam lekarzowi ze na niektóre z nich jestem uczulona,ale on nie reagował upierajac się ze muszę je brać i wydziwiam,a po tych lekach miałam takie bóle ze nie mogłam chodzić.....Zazylam wraz z mężem kilka opakowań antybiotyków. Po konsultacji z innym lekarzem okazalo sie ze leki byly nie na moje bakterie i dlatego nie moglam sie wyleczyc...na darmo zjedlismy tyle antybiotykow. A potem jeszcze ten śmiech jak już oboje byliśmy zrozpaczeni wynikami...Myślę że tak lekarz nie powinien się zachować...
Może w takim razie lekarze w Naprocentrum traktują pacjentów różnie. Ja niestety miałam taką sytuację ze lekarz zerknal na zegarek i powiedział mi ze już czas mi się skończył. Następnym razem byłam zestresowana ze nie zdążę wszystkiego powiedzieć po przecież lekarz przeznacza na mnie tylko pół godziny,ani minuty dłużej. Poza tym mam jeszcze szereg zastrzeżeń do ich pracy, pod względem medycznym ale i także właściwego traktowania pacjenta. Nigdy nie zapomnę jak na widok moich złych wyników po k ilkukrotnej kuracji antybiotykowej,lekarz zaczął się śmiać...
.
.
Ile kobiet - tyle prawd; ja po 3 miesiącach leczenia w Napro w Gdańsku (a wcześniej 3 m-ce obserwacji), zdiagnozowania PCO (wcześniej inni lekarze mnie olewali, mówiąc krótko), zaszłam w ciążę (wcześniej miałam 1 poronienie; badania, które zleciła dr Kicińska nie były tanie ale dzięki temu dowiedziałam się dlaczego poroniłam, i można było włączyć odpowiednie leczenie - nie tylko luteiną); teraz jestem w 9 miesiącu ciąży i po nowym roku będziemy oczekiwać naszego Maleństwa; z tą opłatą za wypisanie recepty - trudno uwierzyć - za każdym razem dzwoniłam na recepcję z prośbą o przepisanie takiego lub innego leku i na drugi dzień, a czasem tego samego dnia, recepta była do odbioru - i nigdy nie zapłaciłam ani grosza. Badania dla męża też zostały zlecone, i gdy oboje byliśmy diagnozowani, wtedy wizyta była droższa, potem, gdy okazało się, że z mężem wszystko ok, wizyta kosztowała 150 pln (ale na wizyty mąż wchodził ze mną); lekarze nie wypraszają z gabinetu - często wizyty przedłużają się i są przez to poślizgi (ja nie raz wchodziłam 20 lub 30 minut po umówionej godzinie) - ale to tylko oznacza, że właśnie lekarze nie wyganiają z gabinetu. Niektóre badania nie są tanie, ale w mojej sytuacji wiem za co zapłaciłam i przyniosło to wiele dobrego dla mojego zdrowia. Jeśli ktoś ma jakieś pytania, podaję adres e-mail: blackblueone321@wp.pl
Ja niestety dr Kicinskiej też nie polecam...Mam dość przykre doświadczenie z nią. Jej sposób podejścia do pacjenta często nie jest właściwy. Zamiast przeprosic za ewidentny blad nsprocentrum, obwinia za to jeszcze pacjenta dobierając przykre slowa. Leczy też trochę na oko,jak u mnie z dawkami letrozolu i pregnylem. Poza tym po tym leczeniu już teraz wcale nie mam wcale sluzu plodnego a wcześniej było ok.
Zgadzam się z Twoją opinią. Lekarze w Naprocentrum w Gdansku zupełnie na niczym się nie znają. Podejrzewam że mięśniak macicy i torbiele powiekszyly mi się przez to "leczenie" gdyz kazano mi brac sterydy i leki hormonalne. Poza tym gdy nie jestes czegos pewna i napiszesz jednego maila do lekarza w trakcie rocznego leczenia,ten potrafi Cię ochrzanic ze nie jestes jedynym pacjentem i nie będzie odpisywał na Twojego maila!A przecież to chodzi o zdrowie! Lekarze w Naprocentrum też wiecznie Cię mamią że wszystko ok a jakoś ciąży nie ma i jak pójdziesz do innego lekarza to okazuje się ze to wszystko bujdy i tak naprawdę masz tylko 1 % szans na naturalne poczęcie. Poza tym nie potrafią przyznać się ze coś robią źle, każą coś zrobić,po czym obwiniaja pacjenta ze to zrobił i coś nie poszło po ich myśli. Przecież to pacjent powinien wykazać się dogłębną wiedzą medyczna...
Jestem właśnie po zabiegu laparoskopii, która potwierdziła endometriozę i została ona usunięta podczas zabiegu. Podczas jednego zabiegu wykonano również histeroskopię, podczas której stwierdzono u mnie wadę anatomiczną - przegrodę macicy - również usunięta.
Pisze to tylko dlatego, aby potwierdzić moje słowa, że leczenie w Naprocentrum to strata czasu - tak długo chodziłam tam na wizyty, kasowano mnie mocno (ale to na marginesie ) i "leczono" głownie progesteronem. Licząc tylko na Naprocentrum nigdy w życiu bym nie doczekała ciąży ani jej nie donosiła !
Pisze to tylko dlatego, aby potwierdzić moje słowa, że leczenie w Naprocentrum to strata czasu - tak długo chodziłam tam na wizyty, kasowano mnie mocno (ale to na marginesie ) i "leczono" głownie progesteronem. Licząc tylko na Naprocentrum nigdy w życiu bym nie doczekała ciąży ani jej nie donosiła !
Niestety też mam bardzo zle doświadczenie z Naprocentrum w Gdansku. Dr Wojtkiewicz nie ma fachowej wiedzy żeby prowadzić trudniejsze przypadki,stawia błędne diagnozy, u mnie bylo pozniej jeszcze gorzej niz jak zaczynalam sie leczyc.szczerze odradzam wizyty u niej. Poza tym ceny tam to jakiś obłęd. Za konsultacje męża i zony trzeba płacić 300 zł!A np. w Gamecie w Gdyni lekarz konsultuje wyniki męża i zony za 140 zl! I w dodatku jeszcze lekarz w naprocentrum daje Ci do zrozumienia ze czas Twojej wizyty się skończył mimo iż nie wszystko zostało omówione... Uważam ze to tylko strata czasu. Niestety wizyty tam były dla mnie tylko powodem do stresu i rozczarowania...