Widok
dla porównania - mój Mąż pracował 7mc-y w Lidlu ;) też obóz pracy :] i do tego chodząc na rozmowy w sprawie nowej pracy odnosił wrażenie, że ten Lidl jest jak skaza w CV ;)
a po Jego odejściu ponoć jeszcze bardziej pogorszyły się warunki...
ale jak nie było innego wyjścia, to musiał i tam pracować...
a po Jego odejściu ponoć jeszcze bardziej pogorszyły się warunki...
ale jak nie było innego wyjścia, to musiał i tam pracować...
polecam Biedronkę- to tak samo jak z McDonalds wszyscy wiedzą że to obóz pracy i po roku z takim doświadczeniem każdy pracodawca Cię doceni że jesteś silna psychicznie i ciężko pracujesz, a w S-P niestety duża rotacja i wydaje mi się że nawet gorsze zarobki, moja współlokatorka pracowała w biedronie i wyciągała 1800zł na rękę z premią a ja 1400zł w sklepie z ciuchami
... z tym że: w SuperPharm wypada się znać na asortymencie i chociaż cośkolwiek klientowi doradzić, natomiast w Biedronce wiedzę o produktach masz z głowy, siedzisz na kasie i liczysz pieniądze lub rozstawiasz towar ...
W sumie podpytaj o grafik, godziny pracy, nadgodziny, i pensję. Próbuj tu i tu zobacz gdzie Ci się bardziej spodoba, czasem mniejsza kasa, a fajniejsza atmosfera daje większą satysfakcje niż te 200 zł więcej a "kwasy" na każdym kroku.
W sumie podpytaj o grafik, godziny pracy, nadgodziny, i pensję. Próbuj tu i tu zobacz gdzie Ci się bardziej spodoba, czasem mniejsza kasa, a fajniejsza atmosfera daje większą satysfakcje niż te 200 zł więcej a "kwasy" na każdym kroku.