~anonim
78.9.118.*
(2 lata temu) 13 lutego 2024 o 23:08
Planowane inwestycje deweloperskie w rejonie Śląska, Arkońska, Bora Komorowskiego, Droszyńskiego nie wpisują się w pierwotną koncepcję urbanistyczną dzielnicy Małe Przymorze. Semantyka słowa Małe wyznaczać powinna ograniczenia architektury dla tego obszaru. A buduje się coraz wyżej, gęściej, brzydziej i drożej. Nie przypadkowo w tej dzielnicy dominuje zabudowa domów jednorodzinnych oraz kamienic dwu lub trzy piętrowych. Niestety od paru lat lobby deweloperskie korzysta z przychylności gdańskich urzędników i realizuje inwestycje budzące coraz więcej kontrowersji i niepokoju. Zachwiana została równowaga między istniejącą zabudową a planowaną. Miasto rozpędziło się z wydawaniem pozwoleń na budowę nie widząc problemu w braku rozwoju infrastruktury drogowej a właściwie prowadząc do jeszcze większej jej degradacji. Obrany kierunek trąci chęcią osiągnięcia maksymalnych zysków finansowych ..pytanie dla kogo. Miasto akceptując realizację mikro-apartamentów nie stawia na rozwój miasta. Nie zwiększy się liczba gdańszczan, bo nikt się w nich nie zamelduje. Nie sprzyja taka polityka budowaniu organicznej tkanki miasta. "Czasowi" mieszkańcy nie odprowadzą podatku dla naszego miasta, nie przyczynią się do rozwoju dzielnicy. Nie staniemy się Miastem bogatszym i ludniejszym tylko bardziej zabetonowanym i zdewastowanym. Dlaczego Gdańsk nie chce, by mieszkali w nim szczęśliwi gdańszczanie?
53
7