Widok
Protest przeciwko mikroapartamentowcom
Mieszkańcy Przymorza i Oliwy zwierają szyki w walce przeciwko planom budowy kolejnych 450 "apartamentów" na wynajem przy ul. Droszyńskiego.
więcej
więcej
Tylko teraz już widać to gołym okiem.
Na portalach codziennie przybywa kilkadziesiąt mieszkań na wynajem. Rynek mieszkań na wynajem krótkoterminowy jest przesycony. Mieszkania wracają na wynajem długoterminowy. Wynajem przestaje się tak opłacać, bo ceny mieszkań są bardzo wysokie a społeczeństwo nie chce opłacać rat po 3000 czy 4000 zł w kwocie wynajmu.
Tylko, że za te mieszkania nieuku trzeba cały czas płacić czynsz, pensja dla ciecia oraz hajs dla dewelopera nie rośnie na drzewach. Jeśli osoby prywatne nie czerpią korzyści z wynajmu, bo się boją to prędzej czy później ten zamrożony kapitał będzie przynosić straty pomimo wzrostu cen mieszkań. Lepiej zacznijcie inwestować w złoto lub obligacje przy obecnej marży inflacyjnej. Podobnie jak wyśmiewany Jastrząb, nie kradnijcie młodym możliwości zakładania rodzin!
Akurat obligacje teraz to nie wypał
Miało to sens jak się kupowało w momencie kiedy były premier kupował a potem zmieniono produkt w bankach i już nie jest opłacalny, wtedy był ostatni czas by kupić obligacje tzw prawdziwe antyinflacyjne dla znających temat. Nie bez powodu "pewien pan" je wtedy nabył
ta - zwiększyć podaż, żeby więcej wioskowych i fliperów nakupiło więcej mieszkań?
mieszkań wystarczy - pod warunkiem, że będzie po jednym dla rodziny a nie po 3-4 na wynajem albo pustych latami jako "lokata"
ludziom się wydaje, że wartość nie spadnie - to się zdziwią jak wejdą unijne regulacje "nie będzie miał niczego"
będzie płacz
mieszkań wystarczy - pod warunkiem, że będzie po jednym dla rodziny a nie po 3-4 na wynajem albo pustych latami jako "lokata"
ludziom się wydaje, że wartość nie spadnie - to się zdziwią jak wejdą unijne regulacje "nie będzie miał niczego"
będzie płacz
Będzie zupełnie odwrotnie
Nie bez powodu powstaje coraz więcej mieszkań na wynajem itd. Ceny będą szły cały czas do góry bez względu na wszystko, wymogi eko wymuszają na coraz większe wydatki na lepsze materiały, druga sprawa to jest Trójmiasto morze itd a nie wioska w środku kraju, czyli ruch w interesie zawsze będzie zawsze , po trzecie wszystkie programy kredytowe wspierają wzrost cen a po czwarte że względu na coraz regorystyczne wymogi deweloperka coraz ciężej ma z pozwoleniami na budowę czyli mniej budynków czyli dalszy wzrost cen. Wystarczy się zainteresować o sprawdzić liczbę uzyskanych pozwoleń na budowę z klauzulą ostateczności
To prawda. Ludzie z okolic mniejszych miast
Działają jakby z opóźnieniem, a już widzę trend wśród tych bogatych, by sobie mieszkanie w 3miescie kupić. Dla nich banka to nie problem. Pytają mnie o konkretne lokalizacje, bo sami nie mają pojęcia, a sprzedający zawsze ładnie opisze. Kilku już kupiło i jeżdżą na weekendy, żeby iść do kina i po sklepach polatać.
Mało mądrze piszesz. Przy tej inflacji ceny już nigdy nie będą niższe. ( chyba że wojna jak w UKR)
Poprostu pieniądz będzie tracił na wartości, ty będziesz z czasem miał podwyżki, choć dalej g.. za nie kupisz,
ale ceny mieszkań nie spadną, tak to nie działa.
Chyba że wymyślisz jak pobudować metr mieszkania spełniającego obecne normy za 2kPLN.
Do dzieła, druk 3D z guwniolitu czeka na rozpropagowanie ;)
Poprostu pieniądz będzie tracił na wartości, ty będziesz z czasem miał podwyżki, choć dalej g.. za nie kupisz,
ale ceny mieszkań nie spadną, tak to nie działa.
Chyba że wymyślisz jak pobudować metr mieszkania spełniającego obecne normy za 2kPLN.
Do dzieła, druk 3D z guwniolitu czeka na rozpropagowanie ;)
Niech inwestorzy kupują na zdrowie
Będziemy je potem wynajmować tanio. Albo tanio kupować, nie ma problemu. Z demografią nie wygrają. Starzejemy się jako społeczeństwo, młodych coraz mniej. Jedynacy, którzy teraz się rodzą czy są dziećmi, nastolatkami niedługo zaczną dostawać mieszkania po dziadkach a potem po rodzicach. Jak rodzice rozwiedzeni to dostaną dwa, serio tu nie ma zmiłuj.
jestem przeciwko patodeweloperce i budowaniem mikroapartamentów po 16m2. prawo budowlane nie dopuszcza takiej patologii w budownictwie mieszkaniowym dlatego buduje się takie mikro-mieszkanka jako budownictwo usługowe, komercyjne. Tu nie ma ograniczeń... to jest ogromny problem, prawo powinno regulować takie inwestycje.
Oni raczej nie protestuja przed budowa mieszkan tylko przeznaczeniem ich na wynajem
Zdecydowanie rozumiem, bo to oznacza halas,burdy po nocach i brud dookola.
Kazdy chce wrócić po pracy do domu i miec spokoj.
Szkoda tez tych mieszkan prz Motławie bo większość jest pod najem krotkoterminowy co przekresla normalne życie gdyby się chciało mieszkac z rodziną.
Kazdy chce wrócić po pracy do domu i miec spokoj.
Szkoda tez tych mieszkan prz Motławie bo większość jest pod najem krotkoterminowy co przekresla normalne życie gdyby się chciało mieszkac z rodziną.
Przeskadza bardziej ze będą zbudować kolejne apartamenty inwestycyjne w okolice (co już by było trzeci budynek) - mimo ze w przypadku Śląska 12 stoję pusto. Lepiej właśnie by było budowa normalny bloków - gdzie ludzi mogli mieszkać w normalnych warunkach, i sobie kupić/wynająć w cennych rynkowych, a nie tylko przy zasadach krótkoterminowy umów (co spoboduje, ze miesięczne koszt wynajem mikrokawalerka jest około 5000zł). Nie lepiej budować inwestycje który byłby dostępny dla mieszkańców Gdańska zamiast trzeci mieszkanie inwestycyjne/hotel?
Przeciwko czemu?
Chodzi o to, że jest problem, bo ceny mieszkań są za drogie. Nie można go rozwiązać poprzez budowanie mniejszych. To tak, jakbyś zamiast całego chleba za 2 zł mógł kupić od jutra tylko kromkę. No bo nie stać cię na chleb za 20 zł. Najesz się? Nie. Takie mieszkania też nie spełniają swojej roli. Nie da się tak funkcjonować. Nikt nie powinien musieć tak funkcjonować.
Patodeweloperka
Patodeweloperka Stóp !!! Deweloper Torus, chce postawić dwa budynki na ul. Doroszyńskiego w których ma być 450 mikro apartamentów., na powietrzni działki 6500 m2!!, koło osiedla Idea, gdzie na powietrzni 35 000 m2 jest tylko 550 lokali !!!! Skandal!! Kto na to Patodeweloperkę wydał zgodę!! Sprawa została zgłoszona do Prokuratora! W tej dzielnicy Przymorze Małe, obowiązuje zabudowa do 4 pięter + parter! Mieszkańcy Tej Dzielnicy Bierzcie Sprawę w swoje ręce , bo to co dzieje się w Małej Sycylii woła o pomstę do nieba!!!
ilości
ilości
Rozumiem, że na wolnym rynku kolejnym ma być prokurator? Śmierdzisz komuną narzucając się deweleporem gdzie i co
mają budować.
Jedynymi ograniczeniami powinny być plany zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli w nich jest zgoda na budownictwo mieszkaniowe to innym nic do tego.
Jak ci się to niepodoa sam z podobnymi sobie wystartuj w wyborach samorządowych i wtedy decyduj co i jak.
Rozumiem, że następne bloki mają być w TPK, a nie na otwartych wolnych przestrzeniach dzielnic mieszkaniowych. Popieram politykę zagęszczenia zabudowy blisko centrów dzielnic mających dostęp do kolei, a nie budowy osiedli już prawie z 20 km na zachód od Trójmiasta czy w kierunku południowo-zachodnim (Gdańsk).
Myśleliście starzy mieszkańcy, że np. taka Zaspa to miało być wiecznie kilka bloków i nic więcej, czyli wolne ogromne puste przestrzenie?
Jedynymi ograniczeniami powinny być plany zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli w nich jest zgoda na budownictwo mieszkaniowe to innym nic do tego.
Jak ci się to niepodoa sam z podobnymi sobie wystartuj w wyborach samorządowych i wtedy decyduj co i jak.
Rozumiem, że następne bloki mają być w TPK, a nie na otwartych wolnych przestrzeniach dzielnic mieszkaniowych. Popieram politykę zagęszczenia zabudowy blisko centrów dzielnic mających dostęp do kolei, a nie budowy osiedli już prawie z 20 km na zachód od Trójmiasta czy w kierunku południowo-zachodnim (Gdańsk).
Myśleliście starzy mieszkańcy, że np. taka Zaspa to miało być wiecznie kilka bloków i nic więcej, czyli wolne ogromne puste przestrzenie?
Konsultacje
Też jestem za zagęszczaniem zabudowy, bo pozwala to na lepszy rozwój usług i transportu, bo potencjalnych użytkowników jest więcej.
Problemem tutaj jest nie plan zagospodarowania, ale bardzo pokrętna gra urzędu i brak zachowania odpowiednich standardów odnośnie konsultacji przy tego typu inwestycjach
Problemem tutaj jest nie plan zagospodarowania, ale bardzo pokrętna gra urzędu i brak zachowania odpowiednich standardów odnośnie konsultacji przy tego typu inwestycjach
Ale wg czego/kogo?
To ciekawe co piszesz. Czy budynki te faktycznie są zaprojektowane niezgodnie z przepisami? Bo skoro jest pozwolenie na budowę to można by się zainteresować o co chodzi z tymi odległościami i wysokościami o których piszesz.
Chyba, że jest za blisko i za wysoko jak na twój gust to nie mam zamiaru wnikać dalej bo to już będzie jałowe :)
Chyba, że jest za blisko i za wysoko jak na twój gust to nie mam zamiaru wnikać dalej bo to już będzie jałowe :)
Brak konsultacji
Normalnie przy takich inwestycjach przed wydaniem pozwolenia powinny odbyć się konsultacje społeczne. A tutaj urzędnik "samodzielnie" uznał, że mikroapartamenty nie będą miały wpływu na sąsiednie budynki i mieszkańców. Wydał, więc pozwolenie bez konsultacji. Do tego zdobycie informacji co będzie dokładnie budowane na tej działce wymagało dużo zachodu, bo urząd nie był zbyt skłonny do udzielania informacji (najlepiej jakby nikt nie pytał). Stąd właśnie protest
Planowane inwestycje deweloperskie w rejonie Śląska, Arkońska, Bora Komorowskiego, Droszyńskiego nie wpisują się w pierwotną koncepcję urbanistyczną dzielnicy Małe Przymorze. Semantyka słowa Małe wyznaczać powinna ograniczenia architektury dla tego obszaru. A buduje się coraz wyżej, gęściej, brzydziej i drożej. Nie przypadkowo w tej dzielnicy dominuje zabudowa domów jednorodzinnych oraz kamienic dwu lub trzy piętrowych. Niestety od paru lat lobby deweloperskie korzysta z przychylności gdańskich urzędników i realizuje inwestycje budzące coraz więcej kontrowersji i niepokoju. Zachwiana została równowaga między istniejącą zabudową a planowaną. Miasto rozpędziło się z wydawaniem pozwoleń na budowę nie widząc problemu w braku rozwoju infrastruktury drogowej a właściwie prowadząc do jeszcze większej jej degradacji. Obrany kierunek trąci chęcią osiągnięcia maksymalnych zysków finansowych ..pytanie dla kogo. Miasto akceptując realizację mikro-apartamentów nie stawia na rozwój miasta. Nie zwiększy się liczba gdańszczan, bo nikt się w nich nie zamelduje. Nie sprzyja taka polityka budowaniu organicznej tkanki miasta. "Czasowi" mieszkańcy nie odprowadzą podatku dla naszego miasta, nie przyczynią się do rozwoju dzielnicy. Nie staniemy się Miastem bogatszym i ludniejszym tylko bardziej zabetonowanym i zdewastowanym. Dlaczego Gdańsk nie chce, by mieszkali w nim szczęśliwi gdańszczanie?
Planowane inwestycje deweloperskie w rejonie Śląska, Arkońska, Bora Komorowskiego, Droszyńskiego nie wpisują się w pierwotną koncepcję urbanistyczną dzielnicy Małe Przymorze. Semantyka słowa Małe wyznaczać powinna ograniczenia architektury dla tego obszaru. A buduje się coraz wyżej, gęściej, brzydziej i drożej. Nie przypadkowo w tej dzielnicy dominuje zabudowa domów jednorodzinnych oraz kamienic dwu lub trzy piętrowych. Niestety od paru lat lobby deweloperskie korzysta z przychylności gdańskich urzędników i realizuje inwestycje budzące coraz więcej kontrowersji i niepokoju. Zachwiana została równowaga między istniejącą zabudową a planowaną. Miasto rozpędziło się z wydawaniem pozwoleń na budowę nie widząc problemu w braku rozwoju infrastruktury drogowej a właściwie prowadząc do jeszcze większej jej degradacji. Obrany kierunek trąci chęcią osiągnięcia maksymalnych zysków finansowych ..pytanie dla kogo. Miasto akceptując realizację mikro-apartamentów nie stawia na rozwój miasta. Nie zwiększy się liczba gdańszczan, bo nikt się w nich nie zamelduje. Nie sprzyja taka polityka budowaniu organicznej tkanki miasta. "Czasowi" mieszkańcy nie odprowadzą podatku dla naszego miasta, nie przyczynią się do rozwoju dzielnicy. Nie staniemy się Miastem bogatszym i ludniejszym tylko bardziej zabetonowanym i zdewastowanym. Dlaczego Gdańsk nie chce, by mieszkali w nim szczęśliwi gdańszczanie?
Planowane inwestycje deweloperskie w rejonie Śląska, Arkońska, Bora Komorowskiego, Droszyńskiego nie wpisują się w pierwotną koncepcję urbanistyczną dzielnicy Małe Przymorze.
Semantyka słowa Małe wyznaczać powinna ograniczenia architektury dla tego obszaru. A buduje się coraz wyżej, gęściej, brzydziej i drożej. Nie przypadkowo w tej dzielnicy dominuje zabudowa domów jednorodzinnych oraz kamienic dwu lub trzy piętrowych.
"Czasowi" mieszkańcy nie odprowadzą podatku dla naszego miasta, nie przyczynią się do rozwoju dzielnicy. Nie staniemy się Miastem bogatszym i ludniejszym tylko bardziej zabetonowanym i zdewastowanym.
Semantyka słowa Małe wyznaczać powinna ograniczenia architektury dla tego obszaru. A buduje się coraz wyżej, gęściej, brzydziej i drożej. Nie przypadkowo w tej dzielnicy dominuje zabudowa domów jednorodzinnych oraz kamienic dwu lub trzy piętrowych.
"Czasowi" mieszkańcy nie odprowadzą podatku dla naszego miasta, nie przyczynią się do rozwoju dzielnicy. Nie staniemy się Miastem bogatszym i ludniejszym tylko bardziej zabetonowanym i zdewastowanym.
Dlaczego ten protest?
Będąc konsekwentnym, oczekuję, że protestujący usuną ogrodzenia ich mikroosiedli, które utrudniają swobodne przejście i stanowią bariery architektoniczne w przestrzeni miejskiej. Jak się domyślam protestującym to nie przeszkadza! Niech się przyjrzą inwestycjom tego znienawidzonego przez nich dewelopera Torus, każda z nich jest otwarta. Nie ma tam murów, płotów i innych barier. Wręcz przeciwnie, każda niesie ze sobą udogodnienia dla społeczeństwa. Przykład? Dodatkowe przejście pod torami kolejowymi przy Alchemii.
Ten protest jest w 100% bezzasadny, a tak na prawdę chodzi pewnie o przysłanianie, konieczność dzielenia się miejscami parkingowymi na terenie miejskim i pewnie jakieś inne urojone pierdoły.
Ludzie, nikt Wam nie stawia tam fabryki albo magazynów. Dla Was liczy się tylko prywatny interes, a nie całej społeczności. Przestańcie się ośmieszać!
Ten protest jest w 100% bezzasadny, a tak na prawdę chodzi pewnie o przysłanianie, konieczność dzielenia się miejscami parkingowymi na terenie miejskim i pewnie jakieś inne urojone pierdoły.
Ludzie, nikt Wam nie stawia tam fabryki albo magazynów. Dla Was liczy się tylko prywatny interes, a nie całej społeczności. Przestańcie się ośmieszać!
Nie ma jak to gadać głupoty nie mając pojęcia. Po pierwsze na tym osiedlu nie ma żadnych płotów. Po drugie stawiają dwa wielkie kloce, które mają mieć mikrokawalerki, które z kolei nie nadają się na mieszkanie dlatego sprzedają to jako lokale użytkowe, które nie musza spelniac niektorych norm np. co do miejsc parkingowych. Po trzecie takie budownictwo ściąga mase migrantów i wynajem okazjonalny często zaburzając ład dzielnic mieszkalnych. Po piąte nikt by nie protestował gdyby Torus zamierzał zbudować biura tak jak oryginalnie było w planie na tej działce.
walnie czy nie walnie i tak ci co kupili mieszkania per saldo nie stracą, nawet w kredycie, kupowałem mieszkanie w 2017 za 6 tys m2 wraz z dwoma miejscami postojowymi, obecna cena to 15 tys m2 i fakt, że kredyt podrożał aż tak wiele nie zmienia, problem mają ci co teraz chcą kupić mieszkanie aby w nim po prostu mieszkać, ceny są w kosmosie a nawet jak zjadą to ile 10-20%? Nie zapominajmy też o inflacji
Ja uważam ze osoby które tam wynajmują i wiedzą przed podpisaniem umowy o jego wymiarach, to raczej nie mają czegoś oczekiwać gdyż nikt ich nie zmuszał do podpisania do takiej umowy. I nie nie uważam ze takie mieszkania są w porządku są za małe ale jak nie będzie zainteresowania to nie będzie takich budynków. Ja osobiście współczuję osobą które mieszkają w takich warunkach zwłaszcza z dziećmi