~anonim
89.79.14.*
(4 lata temu) 9 czerwca 2022 o 16:02
Mówisz o tym społeczeństwie, które dało się zmanipulować, a teraz my wszyscy płacimy za przywileje rzekomych przywódców strajków, którzy de facto albo byli łamistrajkami (jedyny tramwaj wyjeżdżający z zajezdni, gdy inni strajkowali stanął nie dlatego, że ktoś się raczył zbuntować, a dlatego, że prąd odcięli ;)) lub podstawionymi marionetkami komuny (towarzysz co to zamiast przyznać "podpisałem lojalkę jak gro ludzi, którzy mięli jakiekolwiek układy, bo chroniłem rodzinę" idzie w zaparte, że jego własny podpis był podrobiony (to nic, że udowodniono, że to oryginalny podpis!) i pluje na kraj dzięki któremu zasłynął "kąsa rękę, która go karmi"). Gdybyśmy mięli takie społeczeństwo jak teraz, to gro z tych rzekomych twórców upadku komunizmu dziś by po prostu siedziała/ poszliby w zapomnienie, tak jak to zrobiono w cywilizowanych krajach - zawiniłeś, ponoś karę, a nie idź na piedestał i korzystaj z gloryfikacji. Takie bojkoty z reguły mają drugie dno, które wychodzi po czasie! Mają być spontaniczne, a okazują się ustawkami politycznymi (nieważne której z grup). Przychodzisz bojkotować, a okazuje się, że stajesz się osłem, który dał się zmanipulować! Gdy pojawia się hasło bojkot, po cichu coś się odwala - tak jak podwyżki dla posłów, tak jak przejęcia firm czy choćby fuzja o której się milczy. Nie zauważyłeś, że 2 lata gadano tylko o covidzie, a teraz oskarża się naiwne owieczki, że same są sobie winne, bo nie leczyły innych chorób (nie mając dostępu do świadczeń za które każdy z nas płacił!). Jakoś każdy kraj przewidywał co się stanie, ludzie się szykowali, tylko u nas nikt nie chciał dostrzec tego co nieuniknione. Teraz to samo się robi pod pretekstem wojny - wmawiają nam, że to przez cudzy konflikt są problemy, ale nie mówią, że podpisuje się kontrakty, które są niekorzystne, mimo, że wszyscy wokół nas znajdują metody na obejście problemów. Mentalnie jesteśmy po prostu tak samo naiwni jak kiedyś tylko tematyka do robienia nas w wała się zmieniła.
4
2