Widok
Protest spoleczny
Blokujemy Stacje Paliw. Akcje zacznijmy od Stacji Orlen w oliwie w kierunku Gdańska ta przy Toyota serwis, jednocześnie Orlen na przeciwko przy serwis Skoda, Lotos na Elbląskiej na przeciw KFC, Orlen na ul 3 mają przy placu zebrań ludowych, Lotos przy stadionie GKS Wybrzeże. Te stację zablokują też ciągi komunikacyjne. Zaczynamy akcje o 16 :00, puszczamy tylko Karetki i StrażPozarna, jak ktoś ...
więcej
więcej
To zaprotestujcie też w sprawach:
-braku Nowej Świętokrzyskiej
-przejść naziemnych obok tuneli
-antyzatok
-zwężania ulic
-obniżania prędkości na Al. Zwycięstwa i Grunwaldzkiej
-czerwonej fali
-smrodu Szadółek w całym mieście
-braku Mevo
-podwyżkom cen biletów
-powolnej i awaryjnej komunikacji miejskiej
-rowerzystów na Trakcie św. Wojciecha i na Długim Targu
-przejść naziemnych obok tuneli
-antyzatok
-zwężania ulic
-obniżania prędkości na Al. Zwycięstwa i Grunwaldzkiej
-czerwonej fali
-smrodu Szadółek w całym mieście
-braku Mevo
-podwyżkom cen biletów
-powolnej i awaryjnej komunikacji miejskiej
-rowerzystów na Trakcie św. Wojciecha i na Długim Targu
Inflacja bazowa 8%
Bazowa nie uwzględnia tylko bezposredniego wzrostu cen energii (to co płacisz za prąd czy benzynę). Jeżeli energia jest wykorzystywana do produkcji innego dobra to jej wzrost dalej jest liczony do inflacji bazowej.
Żebyś zrozumiał: inflacja bazowa uwzględnia wzrost ceny chleba, ale jest ślepa na to że ten wzrost wynika z podwyżki ceny gazu.
Bez wojny i covid, rzeczywista inflacja byłaby 2.5-4%
Żebyś zrozumiał: inflacja bazowa uwzględnia wzrost ceny chleba, ale jest ślepa na to że ten wzrost wynika z podwyżki ceny gazu.
Bez wojny i covid, rzeczywista inflacja byłaby 2.5-4%
Raczej chcą stworzyć sztuczny korek utrudniając przy okazji życie tym, którzy uczciwie pracują, a często nie stać ich na marnowanie paliwa w celu rzekomych protestów. Najlepszym protestem jest zaprzestanie korzystania z usług i.... zostawienie pojazdu w domu, przesiadając się czy to na zbiorkom czy rower/ hulajnogę. W czasie COVID-u ceny spadły, bo nie było popytu. Nie ma popytu, by towar nie zalegał schodzi się z ceny (paliwo jest jak żarcie, po pewnym czasie jego jakość spada). Tego kiedyś nawet w podstawówkach uczyli :) Jak widać autor posta omijał lekcje matematyki, o podstawach przedsiębiorczości, które bywały choćby w szkołach średnich, pewnie nawet nie słyszał. Chce robić bojkot, a by tam pojechać musi... zatankować. Za wygodnictwo się płaci.
Protestuj u źródła - politycznego :) Nie zapominaj, że rząd to nie tylko ci, którzy obecnie sprawują władzę, ale też ci, którzy udają ich opozycję!! Rząd to całość, a nie wybrana garstka! Protestując szkodzisz zwykłemu pracownikowi lub komuś takiemu jak Ty sam, kto jedynie prowadzi biznes zwany stacją benzynową. Jemu chcesz szkodzić? Za co? Marże za paliwa są groszowe. Kokosy zbijają rafinerie!! Pamiętaj też, że zagraniczna konkurencja kupuje paliwo znacznie taniej, niż to co rodzime. To co lokalne musi mieć ceny takie jak to co obce, bo by się UOKiK przyczepił, że dumping stosują, nie mając w sumie jak (ewentualnie dopłacając do interesu), bo nasi kupują drożej niż zagraniczny kapitał!
Lepiej wstać i pokazać niezadowlenie
niż siedzieć i mówić "nie no, o tyle cen nie podniosą". Zaraz ludziom zabraknie pieniędzy na spłaty kredytów i zwyczajne życie. Jak długo chcecie siedzieć biernie i pokazywać rządowi, że mogą robić co chcą bez konsekwencji? Opinia społeczna od zawsze wywierała wpływ a decyzje ogólne.
Z konkurencji jesteś? Masz tą drugą stację Orlenu obok Skody i liczysz na nabicie kabzy, gdy inne będą bojkotowane? Zapominasz, że wszystkie stacje zaopatrywane są w paliwo z tej samej rafinerii? Nie wiesz o tym, że zachodnie, znacznie większe, koncerny mają z reguły również znacznie lepsze umowy na dostawy paliwa (płacą mniej!), a ceny mają takie same lub nawet wyższe? Przykład, taka zielona stacyjka - na tablicy cena 5 groszy niższa niż w rzeczywistości na dystrybutorze!! Nim się człowiek zorientuje, z reguły zdąży już zatankować jakąkolwiek ilość paliwa. Tłumaczenie "ceny w systemie się akurat zmieniły" - dobra ściema dla takich "bojkotujmy co polskie". Gdy zmienia się ceny to powinno się zamknąć stację, a nie ściemniać, że akurat w tym momencie nastąpiły jakieś zmiany. Tak robi konkurencja, która za grosz polskiego kapitału nie ma! Czemu ich nie chcesz bojkotować?! Lepiej jak Polak tyra dla obcego kapitału, zamiast w rodzimych spółkach pracować?! Jak chcesz by w tym kraju było dobrze, skoro chcesz doprowadzić do likwidacji konkurencji? Czy nie wiesz, że jeśli wykluczysz z rynku inne firmy to monopolista ceny podwyższy i nikt mu już nic nie zrobi?! Jedź do Warszawy i pod Sejmem/ Senatem sobie protestuj albo pod domami polityków (w biurach poselskich się ich nie uraczy, tylko lokale w świetnych lokalizacjach zajmują). Daj ludziom uczciwie pracującym zarabiać na przysłowiowy chleb, opłaty i podatki zwane daninami z których cała masa socjal+ dostaje potem kasiorę! Chcesz blokować ciągi komunikacyjne a zapominasz, że autem poruszają się nie tylko tacy wygodniccy jak Ty, którzy stękają na wysokie ceny, ale nie zostawią auta nawet na tydzień pod domem i nie przesiądą się na komunikację. Autami są też wożone osoby chore i niepełnosprawne!! Ba, chorzy też sami jeżdżą, póki jeszcze mają siły do walki o swoje życie. Im chcesz szkodzić?! Raptem rok temu, gdy gro z nas siedziała w domach, ceny paliw spadały, bo nie było na nie popytu. Wystarczy odstawić auto!!
Sam fakt nawoływania do protestu autami, które najpierw trzeba zatankować, wskazuje na to, że autor chyba nie wie na czym bojkotowanie polega ;) Gdy nie chce się wzrostu cen, to nie kupuje się danych towarów lub usług i to nie tylko u jednego sprzedawcy, ale u wszystkich, bo dopóki będzie popyt, dopóty ceny będą z kosmosu. W czasie pandemii gro z nas nie poruszała się żadnymi środkami transportu, więc ceny spadały. Wystarczy zamienić prywatne wygodnictwo (przeważnie 1 osoba w 1 pojeździe!) na zdrowsze lub bardziej ekologiczne alternatywy - kto ma siły i zdrowie niech się przesiądzie na rower lub odpychaną siłami własnych nóg hulajnogę, a kto nie, niech skorzysta ze zbiorkomów. Jeśli gro z nas wybierze hulajnogi elektryczne, stanie się tak jak z paliwem - ceny prądu podskoczą, bo będzie większy popyt! Jeśli wybierzemy zbiorkomy to miasta będą musiały wreszcie zadbać o lepsze skomunikowanie wszelkich dzielnic - zyskamy podwójnie, bo zmniejszymy korki i popyt na paliwo, a rozwiniemy aglomerację pod względem transportu i być może sprawimy, że stanie się on bezpłatny skoro będzie mocno oblegany. Dopóki jedynie garstka z nas decyduje się na zbiorkomy, musimy dopłacać do ich utrzymania. Gdy będzie nas wielu, ograniczając zapotrzebowanie na prywatny transport, będziemy mogli wymagać darmowej (wliczonej w podatki) komunikacji!
Chyba ty nie wiesz na czym polega monopol komunikacji miejskiej
Jeśli wszyscy przerzucimy się na komunikację miejską, to nie dostaniemy "w nagrodę" darmowej komunikacji miejskiej, wręcz przeciwnie. Jeśli nie będzie alternatywy dla komunikacji miejskiej to będziemy zmuszeni do korzystania z niej, a wtedy ZTM będzie mógł podnieść ceny biletów nawet do 20zł za jeden przejazd, a ty będziesz musiał te 20zł zapłacić albo nigdzie nie dojedziesz.
Czemu ZTM miałby wtedy wprowadzać darmową komunikację miejską? Nie miałby w tym żadnego celu, a ty nie będziesz miał jak wymagać darmowej komunikacji miejskiej, bo będziesz od niej uzależniony.
Dlatego również ty, jako pasażer komunikacji miejskiej, powinieneś chcieć, żeby ZTM i GZDiZ przekonywali kierowców do przejścia na komunikację miejską
marchewką (czyli niższymi cenami biletów, większą frekwencją połączeń, wspólnymi biletami, postawieniem na SKM do podróży między dzielnicami, żeby podróż nie trwała godziny tylko 15 minut, mniejszą awaryjnością itp.)
a nie kijem(czyli zwężaniem ulic, antyzatokami, wysepkami zamiast zatok, przejściami naziemnymi zamiast tuneli, czerwoną falą, buspasami itd.)
bo na marchewce ty, jako pasażer, też zyskasz, a na kiju ty, jako pasażer, też stracisz.
Czemu ZTM miałby wtedy wprowadzać darmową komunikację miejską? Nie miałby w tym żadnego celu, a ty nie będziesz miał jak wymagać darmowej komunikacji miejskiej, bo będziesz od niej uzależniony.
Dlatego również ty, jako pasażer komunikacji miejskiej, powinieneś chcieć, żeby ZTM i GZDiZ przekonywali kierowców do przejścia na komunikację miejską
marchewką (czyli niższymi cenami biletów, większą frekwencją połączeń, wspólnymi biletami, postawieniem na SKM do podróży między dzielnicami, żeby podróż nie trwała godziny tylko 15 minut, mniejszą awaryjnością itp.)
a nie kijem(czyli zwężaniem ulic, antyzatokami, wysepkami zamiast zatok, przejściami naziemnymi zamiast tuneli, czerwoną falą, buspasami itd.)
bo na marchewce ty, jako pasażer, też zyskasz, a na kiju ty, jako pasażer, też stracisz.
Ludzie są odklejeni
Hołownia (parafrazując): mamy do czynienia z mafią węglową, bo jak to tak w kopalni węgiel za 1000zł, a w skupie za 3000zł? sr*k panie Hołownia, sr*k. Jak pan tego nie rozumiesz, to nie powinieneś się pan pchać do polityki.
Teraz będziecie stali na stacjach, bo pan Hołownia powiedział, że pan Obajtek powinien 1zł spuścić z paliwka, bo jak to tak, że Orlen zanotował zyski w ostatnim czasie?!
Dajecie sobie robić wodę z mózgu tak samo, jak PiS robi wodę z mózgu swoim wyborcom.
Teraz będziecie stali na stacjach, bo pan Hołownia powiedział, że pan Obajtek powinien 1zł spuścić z paliwka, bo jak to tak, że Orlen zanotował zyski w ostatnim czasie?!
Dajecie sobie robić wodę z mózgu tak samo, jak PiS robi wodę z mózgu swoim wyborcom.
czytam komentarze i żal, niedowierzanie, ludzie chcą protestować w słusznej sprawie a większość tu jakieś bezsensowne wypociny wrzuca. Gdybyśmy mieli tak durne społeczeństwo w latach 80 to komuna by nie upadła. Jak był strajk w 1988 komunikacji , trzeba było z buta wszędzie i ludzie nie marudzili, gratulowali kierowcom, motorniczym życząc powodzenia a dziś.... nie zatankujem, hops doga nie zeżrę olaboga!
Mówisz o tym społeczeństwie, które dało się zmanipulować, a teraz my wszyscy płacimy za przywileje rzekomych przywódców strajków, którzy de facto albo byli łamistrajkami (jedyny tramwaj wyjeżdżający z zajezdni, gdy inni strajkowali stanął nie dlatego, że ktoś się raczył zbuntować, a dlatego, że prąd odcięli ;)) lub podstawionymi marionetkami komuny (towarzysz co to zamiast przyznać "podpisałem lojalkę jak gro ludzi, którzy mięli jakiekolwiek układy, bo chroniłem rodzinę" idzie w zaparte, że jego własny podpis był podrobiony (to nic, że udowodniono, że to oryginalny podpis!) i pluje na kraj dzięki któremu zasłynął "kąsa rękę, która go karmi"). Gdybyśmy mięli takie społeczeństwo jak teraz, to gro z tych rzekomych twórców upadku komunizmu dziś by po prostu siedziała/ poszliby w zapomnienie, tak jak to zrobiono w cywilizowanych krajach - zawiniłeś, ponoś karę, a nie idź na piedestał i korzystaj z gloryfikacji. Takie bojkoty z reguły mają drugie dno, które wychodzi po czasie! Mają być spontaniczne, a okazują się ustawkami politycznymi (nieważne której z grup). Przychodzisz bojkotować, a okazuje się, że stajesz się osłem, który dał się zmanipulować! Gdy pojawia się hasło bojkot, po cichu coś się odwala - tak jak podwyżki dla posłów, tak jak przejęcia firm czy choćby fuzja o której się milczy. Nie zauważyłeś, że 2 lata gadano tylko o covidzie, a teraz oskarża się naiwne owieczki, że same są sobie winne, bo nie leczyły innych chorób (nie mając dostępu do świadczeń za które każdy z nas płacił!). Jakoś każdy kraj przewidywał co się stanie, ludzie się szykowali, tylko u nas nikt nie chciał dostrzec tego co nieuniknione. Teraz to samo się robi pod pretekstem wojny - wmawiają nam, że to przez cudzy konflikt są problemy, ale nie mówią, że podpisuje się kontrakty, które są niekorzystne, mimo, że wszyscy wokół nas znajdują metody na obejście problemów. Mentalnie jesteśmy po prostu tak samo naiwni jak kiedyś tylko tematyka do robienia nas w wała się zmieniła.
co to za wysryw? każdy kraj przewidział? rządzą nami d**ile i cynicy i każdy protest jest ważny, a komuna padła bo zjednoczyło się społeczeństwo a nie dzięki Bolkowi czy innej Balbinie, najlepiej siedzieć i nic nie robić bo przecież był covid a teraz wojna i niech te dziadostwo dalej nami rządzi. i pomyśleć że tamtych wywalaliśmy za 1,5 klocka wydanego na ośmiorniczki....
zablokowane myślenie
zakładam ze wszyscy którzy będzie blokować stacje to albo jesteście resortowi albo na ekonomi znacie się tak jak kacapy na demokracji i pewnie macie kredyty i nie wiedzieliście że stopy % mogą się zmienić. Teraz pewnie płacz i zgrzytanie zębami.
Lepiej byście ambasadę ruskich kacapów pojechali blokować.
Lepiej byście ambasadę ruskich kacapów pojechali blokować.
SUPER! Warto by było rozgłosić protest na portalach społecznościowych
SUPER! Oby więcej takich akcji. Może ludziom w końcu otworzą się oczy a może w końcu umysł, że dzisiejsze ceny paliw to wysoka marża. Ceny paliw nie są w ogóle adekwatne nawet do tego co dzieje się na giełdach. Wysokie ceny paliw = droższy transport = wyższe ceny towarów.
Dziwi mnie tylko że akcję blokowanie orlena jest tak mało promowana! Fajnie by było zrobić jakieś wydarzenia na portalach społecznościowych ( na pewno protest rozrósł by się szerzej)
Dziwi mnie tylko że akcję blokowanie orlena jest tak mało promowana! Fajnie by było zrobić jakieś wydarzenia na portalach społecznościowych ( na pewno protest rozrósł by się szerzej)