Re: Protest w Gdańsku!
Ci "troglodyci" na początek co najmniej kilka razy prosili go żeby opuścił to miejsce, ale nie, facet musiał postawić na swoim i walczyć 'z systemem" stawiając opór jego najważniejszemu i...
rozwiń
Ci "troglodyci" na początek co najmniej kilka razy prosili go żeby opuścił to miejsce, ale nie, facet musiał postawić na swoim i walczyć 'z systemem" stawiając opór jego najważniejszemu i kluczowemu elementowi, czyli straży miejskiej. Mógł przejść kilka metrów i filmować dalej, grom z jasnego nieba by go nie trafił. Ale wtedy nie byłoby takiej pysznej afery z nim jako męczennikiem w roli głównej.
Nic nie jest czarno-białe.
zobacz wątek