Widok
Zgadzam sie z opinią na 100% Moja córka chodzi tam dwa lata. Przedszkole od wrzesnia jest państwowe ale na "swoich zasadach" czyli nic się nie zmieniło nadal drogo, przedszkole ustala sobie dni wolne tak jak np. 16 czerwiec -zamknięte, gdy odbieram dziecko widac po pracownikach jak na sile sie usmiechaja, jak na siłę mówią dzień dobry, jak jakies roboty,dziwnie to wszystko wygląda... panie bardzo często sie zmieniają bo kto by tam wytrzymał pod takim "reżimem" dyrektorki....
Nie ma się co dziwić że personel się zmienia, jeżeli miałabym w pracy kogoś zawsze z grymasem to też bym zwalniała. Moje dziecko tam chodziło do lipca i nie mogę powiedzieć złego słowa o przedszkolu,ale za to o niektórych rodzicach to już tak. Nie lubię ludzi którzy są zawsze niezadowoleni, a niestety niektórzy tacy byli. Przedszkole ma swoje zasady i za to je ceniłam, nie może tak być że na każde skinienie trzeba się zmieniać...Według mnie przedszkole jest jedno z najczęściej otwartych jakie znam (pracują przez całe ferie i całe wakacje). Nie ma się co dziwić że chociaż w piątek po Bożym Cielie było zamknięte - raptem to kilka dni w roku, a mogłoby być dużo gorzej. Z tego co wiem to w tym przedszkolu panie pracują na cały etat czyli 7-8 godz. więc prawie zawsze jest z kimś kontakt. W miejskich przedszkolach publicznych jest jeszcze gorzej bo panie pracują z dziećmi wg karty nauczyciela więc o wiele krócej. Wiem że wszystkim się nie dogodzi, ale właśnie dlatego jest wolny rynek i można wysłać dziecko do innego przedszkola... Jakoś dziwnie się składa że przedszkole ma pełne obłożenie więc chyba nie jest tak źle jak to opisują co niektórzy
Koleżanka powiedziała mi właśnie o dziwnych opiniach na tym forum i calkowicie popieram Dorotę. rodzice patrzcie na dobro dziecka, a nie swoje! Co przedszkole oferuje, jak tam spędza czas, jakie są zajęcia i jak się rozwija, a nie pisanie pierdół że jest brak kontaktu z nauczycielem, albo ze nauczycieli śmierdzą papierosami. W przedszkolu pracuje na oko z 15-20 osób, są też telefony....W żadnej szkole czy przedszkolu nie wolno palić! Albo to są opinie konkurencji, albo kogoś delikatnie mówiąc bardzo dziwnego, no bo jak mozna posyłać własne malutkie dziecko tam gdzie wydaje sie nam ze jest coś nie tak i jeszcze za to płacić. To jakaś jedna wielka bzdura! ...niestety dużo Polaków takich jest, zawsze narzekajacych i majacych jakieś problemy, a najlepiej to żeby były tylko same promocje, oferty lub gratisy i dziwią się że nie ma nic za darmo...
To może warto się cofnąć do podstawówki, albo przypomnieć sobie pojęcie: "Czytania ze zrozumieniem"... Opisałem sytuacje, która miała miejsce z punktu widzenia pracownika !!! Dyrektorka jest osobą arogancką, z manią własnej wyższości, traktuję ludzi przedmiotowo i wszędzie dopatruję się afer, które sama tworzy !! Ci ludzie nie mają żadnego pojęcia o jakimkolwiek zarządzaniu, a już nie mówiąc o komunikacji !! Nie jestem samotny w tej opinii...
Nie wiem dokladnie o jakie "dodatkowe atrakcje" czy "imprezy" chodzi ale myśląc zdrowo rozsądkowo jeśli coś jest dodatkowe i ktos chce robić więcej niż obejmuje umowa i nie robi tego dla siebie tylko dla czyis dzieci, przy czym wiąże się to z kosztami, raczej nie spodziewała bym się że ktoś wyłoży pieniądze z własnej kieszeni. W takiej sytuacji jest chyba na miejscu zorganizowanie i zaproponowanie dodatkowej doplaty. Tak mysle.
No bo kto w dzisiejszych czasach robil by cos za darmo ?
No bo kto w dzisiejszych czasach robil by cos za darmo ?
Moja córka chodzi do tego przedszkola ( Uśmiech Dziecka ) już 3 rok i jestem jak najbardziej zadowolona. Dodam że chodzi do grupy w której wychowawczyni zmieniła się już 2 razy a mimo to bardzo lubi tam chodzić. Jedyny mankament to rzeczywiście zbyt przepełnione grupy.
Nie rozumiem o jakie dodatkowe koszta pani/panu Pi chodzi. Osobiście nie odczułam jeszcze aby mój portfel specjalnie zubożał jeśli chodzi o dodatkowe atrakcje. No chyba że chodzi o pani/panu o wyjście do kina bądz teatru raz na kilka miesięcy, co jak wiadomo nie jest obowiązkowe. Proszę pamiętać że w ramach czynszu dzieci mają tańce rytmikę angielski teakwondo dogoteriapię i raz w miesiącu przyjeżdża Teatr.
Nie rozumiem o jakie dodatkowe koszta pani/panu Pi chodzi. Osobiście nie odczułam jeszcze aby mój portfel specjalnie zubożał jeśli chodzi o dodatkowe atrakcje. No chyba że chodzi o pani/panu o wyjście do kina bądz teatru raz na kilka miesięcy, co jak wiadomo nie jest obowiązkowe. Proszę pamiętać że w ramach czynszu dzieci mają tańce rytmikę angielski teakwondo dogoteriapię i raz w miesiącu przyjeżdża Teatr.