Widok
z tym nie puszczaniem dziecka co ma katar do złobka/przedszkola to chyba troche przesadzacie kobitki..
katar na tym etapie to nie jest jakas straszna dolegliwość
dziecko musi sobie samo wyrobic odpornosc - a jak bedziecie je tak przetrzymywac w domu to chyba nie zdazy - ja bym szla w druga strone zapisac na basen, karmic warzywami i podawac jakies specyfiki uodparniajace..
no chyba ze dziecko jest wyraźnie chore, marudne ma temperature lub jeszcze nie wiem co..
katar na tym etapie to nie jest jakas straszna dolegliwość
dziecko musi sobie samo wyrobic odpornosc - a jak bedziecie je tak przetrzymywac w domu to chyba nie zdazy - ja bym szla w druga strone zapisac na basen, karmic warzywami i podawac jakies specyfiki uodparniajace..
no chyba ze dziecko jest wyraźnie chore, marudne ma temperature lub jeszcze nie wiem co..
oczywiscie skoro ktos puszcza chore to dlaczgo moja corka ma byc chora ja ja sama wychowuje wiec co skoor ja siedze z almentow typu szkoda pisac i szukam pracy wiec kazdachoroba to dla mnie wiadomo co .jak ktos moze to siedzi zdzieckiem ale nie wmawiajcie ze katra to nie choroba bo zaraza i utrudnia zycie i bywa rozny.
Prawda jest taka dziewczyny,że mieszzkając w bloku to Wy dzieci nie zahartujecie...
Pierwsze słyszę aby odporność zależała od tego czy mieszka się w bloku czy mieszkaniu.
Chyba raczej od tego jaki styl życia prowadzi dziecko. A i mimo to każde dziecko musi swoje przechorować i nie ma bata na to.Taka jest natura i nikt tego nie przeskoczy.
To że zdrowe odżywianie i dużo ruchu na świeżym powietrzu to podstawa to chyba każda mama wie.
My już mamy co najgorsze za sobą,córcia jest w starszakach a też po 2 dniach w sobotę dostała katar ale taki jak to tu określacie "zapychający" nosek.
Zaraz podałam podstawowy zestaw specyfików który nas ratuje w tej sytuacji wczoraj mimo wszystko wizyta na basenie i jest ok.
Ostatnio przeczytałam,że Dicoflor również można podawać na odporność.Co o tym myślicie,stosował ktoś?
Bo ja zawsze podawałam przy kuracji antybiotykiem i ok 2 tygodnie po ale może faktycznie podać teraz przez jakiś miesiąc?
Pierwsze słyszę aby odporność zależała od tego czy mieszka się w bloku czy mieszkaniu.
Chyba raczej od tego jaki styl życia prowadzi dziecko. A i mimo to każde dziecko musi swoje przechorować i nie ma bata na to.Taka jest natura i nikt tego nie przeskoczy.
To że zdrowe odżywianie i dużo ruchu na świeżym powietrzu to podstawa to chyba każda mama wie.
My już mamy co najgorsze za sobą,córcia jest w starszakach a też po 2 dniach w sobotę dostała katar ale taki jak to tu określacie "zapychający" nosek.
Zaraz podałam podstawowy zestaw specyfików który nas ratuje w tej sytuacji wczoraj mimo wszystko wizyta na basenie i jest ok.
Ostatnio przeczytałam,że Dicoflor również można podawać na odporność.Co o tym myślicie,stosował ktoś?
Bo ja zawsze podawałam przy kuracji antybiotykiem i ok 2 tygodnie po ale może faktycznie podać teraz przez jakiś miesiąc?
moaj ma katar i co jakis czas kaszle miska nie byla dzis w przedszkolu bylam dzis u lekarza a lekarka mowi mi, ze jestem juz 4 os ktora przychodzi z tym samym. jak stwierdzila poki nie ma goraczki i dziecko nie kaszle non stop to mozna poslac bo sie pytalam specjalnie czy moge puscic do przedszkola czy lepiej zostawic powiedziala, ze ma isc i ze katar to w przedszkolu norma i mam sie przyzwyczaic. dostala syrop na kaszel, krople do noska i tantum verde na gardziolko i jutro ruszamy do przedszkola. po wyplacie kupie witaminki i mam nadzieje, ze troche ja uodpornia zreszta pogoda jaka jest kazdy widzi wiec to tez ma znaczenie.