Widok
>"pielicielka" wymaga częstego używania
Nie mam nic przeciwko częstemu używaniu pielicielki ;]
Manson poruszył kwestię etyki producenta. Wstrząsnęlo to moim sumieniem do głębi.
Wypaćkam resztkę Roundup'u, jaka mi jeszcze została a na działkę kupiłem flaszkę jego polskiego odpowiednika o nazwie Agrosan 360SL.
Przy okazji: jest sporo tańszy :D
Nie mam nic przeciwko częstemu używaniu pielicielki ;]
Manson poruszył kwestię etyki producenta. Wstrząsnęlo to moim sumieniem do głębi.
Wypaćkam resztkę Roundup'u, jaka mi jeszcze została a na działkę kupiłem flaszkę jego polskiego odpowiednika o nazwie Agrosan 360SL.
Przy okazji: jest sporo tańszy :D
@Majka:
Do parapetówy daleko. Na razie założyłem się z μ, że do końca lipca kuchnia będzie i robię wszystko w tym kierunku (Bosch.. jak ja nie cierpię szpachla..szczególnie na suficie :/).
Działkówka na ugorze porośniętym chwastami to też niezbyt dobry pomysł.
Ale zawsze możesz wpaść do mnie, do "ogródka grillowego". Ten działa i ma się dobrze ;)
Do parapetówy daleko. Na razie założyłem się z μ, że do końca lipca kuchnia będzie i robię wszystko w tym kierunku (Bosch.. jak ja nie cierpię szpachla..szczególnie na suficie :/).
Działkówka na ugorze porośniętym chwastami to też niezbyt dobry pomysł.
Ale zawsze możesz wpaść do mnie, do "ogródka grillowego". Ten działa i ma się dobrze ;)
@Majka:
A pamiętasz naszą rozmowę sprzed N tygodni, kiedy planowałaś skończyć kuchnię w tydzień? ;>
Ja byłem święcie przekonany, że wczoraj zamknę temat szpachla na suficie i dzisiaj już bajeczka, czyli grunt i farba... ale niestety... :/
Doszła obróbka lamp, które są "wtopione" w sufit... czyli kolejny dzień poślizgu. Ale oczywiście mam co robić w tym czasie... nawet bardzo ;)
Co do grilla... jestem panem swojego czasu - zatem zajeżdżaj, kiedy tylko zechcesz :)
A pamiętasz naszą rozmowę sprzed N tygodni, kiedy planowałaś skończyć kuchnię w tydzień? ;>
Ja byłem święcie przekonany, że wczoraj zamknę temat szpachla na suficie i dzisiaj już bajeczka, czyli grunt i farba... ale niestety... :/
Doszła obróbka lamp, które są "wtopione" w sufit... czyli kolejny dzień poślizgu. Ale oczywiście mam co robić w tym czasie... nawet bardzo ;)
Co do grilla... jestem panem swojego czasu - zatem zajeżdżaj, kiedy tylko zechcesz :)
@sadyl - pamiętam ;-) Pamiętam też, jak mi powiedziałeś, że mój remont będzie się ciągnął, bo po skończonej robocie.... ;-) Cały czas się z tego śmieje ;-)
Mój mam nadzieję zamknie się w 3 miesiącach, czyli już niedługo :-)
Tobie też życzę wygrania zakładu, już nie dla samej wygranej (chociaż nie wiem jaka jest stawka), ale oby w końcu było z głowy :-)
Mój mam nadzieję zamknie się w 3 miesiącach, czyli już niedługo :-)
Tobie też życzę wygrania zakładu, już nie dla samej wygranej (chociaż nie wiem jaka jest stawka), ale oby w końcu było z głowy :-)