Odpowiadasz na:

Re: kacogenny sikacz gazowany cyklonem B

z tego, co słyszałem, to piwo za prl-u było ogólnie do dupy, a gdańskie było dodatkowo jednym z najgorszych. sam pamiętam kwaśny posmak, jakby coś w nim skisło. utopione myszy w butelkach... rozwiń

z tego, co słyszałem, to piwo za prl-u było ogólnie do dupy, a gdańskie było dodatkowo jednym z najgorszych. sam pamiętam kwaśny posmak, jakby coś w nim skisło. utopione myszy w butelkach faktycznie się zdarzały. rozumiem nostalgię za młodością, ale bez przesady. to tak jakby więzień auschwitz z rozżewnieniem wspominał tamtejszą wasser-zupkę

zobacz wątek
17 lat temu
hobo

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry