Widok

Przywróćmy PIWO GDAŃSKIE !!!

kto z Was, moi drodzy, nie tęskni za Gdańskim stojącym w równych szeregach w sklepowych lodówkach?

kto z Was nie tęskni za jego smakiem?

Gdańskie było niepowtarzalne, tradycyjne i powszechnie znane. Nawet to produkowane w Elblągu.

Wzywam Was i proszę, wyraźcie swoje poparcie.

Niech wróci PIWO GDAŃSKIE !!!


popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak najbardziej na tak!
Lokalny patriotyzm w najczystszym wydaniu;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej, quasi-znawcy. topic mówi wyraźnie - przywróćmy gdańskie. po kiego grzyba piszecie o jakichś myszach pływających w kadziach itp? to było 30 lat temu. wyrażajcie poparcie. chyba, że nie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
sam se wyrażaj
a ja będę robiła, co będę chciała

tu panują inne zasady
jak ci nie pasi, to bujaj na inne forum rozstawiać po kątach

a teraz... SPECJAL :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Gdańskie, wróć!! Wszyscy za Tobą tęsknią!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gdańskie, come back, please!


Sprostowanie, nawet jezeli jakis szczur sie znalazł, to był on prezentem niespodzianką do zagryzania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaki lokalny patriotyzm? gdańskie ostatnio produkował żywiec, który świadomie i perfidnie doprowadził do upadku gdańskiego browaru heweliusz. to tak jakby w czasach okupacji w imię patriotyzmu nawoływać do czytania polskojęzycznej niemieckiej prasy gadzinowej. bo przecież miała takie ładne tytuły.
podsumowując: gdańskie z browaru gdańskiego było obrzydliwe, a picie tego z browaru elbląskiego nie miało nic wspólnego z lokalnym patriotyzmem, a nawet stało z nim w zdecydowanej sprzeczności. jasne?
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
smacznego, kocie :)
Ale ponoć drożdże na futerko nie bardzo....
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Morde zamknij!!! Specjal to piwo dla biedaków! Już wolę Vipa z Biedry
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stul papę psi wenclu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
A Mnietka Gonzalesa, jeszcze Vip trzyma.
Mimo tego, że przez dwa lata otwarte, a nie wywietrzało.
Chyba było pasteryzowane...:)))
....i myśli sobie Ikar, co nieraz już w dół runął: jakby powiało zdrowo, tobym jeszcze raz pofrunął......
A Osiecka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajny watek ,a najfajniejsze ze Hal się w nim nie wypowie:),Gdańskie powracaj nawet w wersji light
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czemu tak napisałeś? Jest parę gatunków piwa, które lubię...no może nie parę, a dwa ale zawsze to piwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hal gdańskiego jak i speca nie pija się pod ciemne mięsa;),pija się w plenerze, na szybko przed robota ,pod sklepem ,przed przyjściem do domu , itd. wiem jakie pijasz posmakuj z tego browaru http://www.browarkormoran.pl/ polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pochodzę z Bydgoszczy i Kujawiak to było moje piwo bazowe. Wręcz poziom odniesienia, zeby nie powiedzieć benchmark :)
A Bractwo Kurkowe.... mmmm
To se ne vrati..

Kiedy zamieszkałem w Gdańsku, mało co mi smakowało.
Jedynie Krzepkie dało się pić.
Chłopaki z akademika na co poważniejsze imprezy robili wycieczki do Bydgoszczy.
Każdy brał plecak ze stelażem (wchodzi 40 piw) i szli na pociąg.
Po 2 godzinach (TAK! wówczas można było dojechać z Wrzeszcza do Bydgoszczy w mniej niż 2h!) wysiadali w Brombergu i kupowali piwo w pierwszym lepszym warzywniaku (to też była niewątplliwa przewaga - w Gdańsku trzeba było jeździć i szukać, gdzie akurat rzucili piwo).
A powrót był już samą przyjemnością... Wiadomo, że piwo lepiej się nosi w sobie niż na sobie :)
Na szczęscie, przez kolejne 2h nie dało się wypić tyle, zeby nie dotrzeć do akademika :)

Ale mam też ciekawostkę:
Zdarzyło mi się kiedyś być w Browarze Gdańskim
TO było ok 1988r
I tu Was zaskoczę:
Bodaj najlepsze piwo, jakie w życiu piłem - to własnie tam. z linii produkcyjnej.
Tuż po filtracji a jeszcze przed nasyceniem CO2.
Wszyscy byliśmy w szoku - co się potem z tym piwem dzieje, że kilka dni później już jest to bryndza?
Pani Magda, główny technolog w Browarze, nie umiała tego wytłumaczyć. Snuła jakieś teorie, ale nie była sama do nich przekonana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z pewnością spróbuję.
Co do picia piwa "przed robotą, pod sklepem, przed przyjściem do domu", to brrrrr....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trochę to czasu trwało ale jest http://www.facebook.com/GdanskiePiwo od zeszłej soboty! Kipiłem je w sklepie na Długiej i jest bardzo dobre :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja niestety nie znam smaku tego piwa, ale jeśli jest to legendarne Gdańskie piwo i będzie je można kupić to z pewnością spróbuję.

--
e-apteka-niezapominajka.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

studia podyplomowe (10 odpowiedzi)

Gdzie można w miarę szybko i dobrze zrobić podyplomówkę z pedagogiki/przygotowania...

Vibracje (55 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Klimatyzacja w biurze (68 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

do góry