Widok
...NIE...to nie "proste",ze gdy ktos nie chce dyskutowac-ma,wg. Ciebie,po prostu nie odpowiadac...Dla mnie wlasnie to jest -
-niezbyt grzeczne(delikatnie piszac) :(
Tak, Ty uwazasz inaczej...i inni byc moze.
Ale ja...rowniez nie jestem taki grzeczny(a przynajmniej nie dlatego, ze milczalem...)
Wiem, ze delikatnie prowokujesz...znam Cie juz troszke STWORKU...i jakos paradoksalnie wyczuwam...ze mnie jednak lubisz...To niezbyt logiczne...ale coz znaczy logika w ludzkim postepowaniu?...Raczej jestesmy(a moze -tworzymy) chaosem...a i CHAOS wg. niektorych jest LOGICZNYM nastepstwem innego chaosu...i tak w kolko...No tak-wszystko to zagmatwane...Zycie zagmatwane...A Ty probujesz nad tym zapanowac(i -o zgrozo!-nad UCZUCIAMI...)...ale NIGDY do konca TOBIE(NAM) sie nie uda ta sztuka...To tez logiczne... :)
Zycie-to nie bajka...i ja to wiem Stworku...nie musisz mi o tym przypominac...lecz wlasnie dlatego tworzmy iluzje "bajki"...a czym wiecej takiego podejscia-takich ILUZJI...tym wiecej watkow owego postepowania bedzie sie rozpowszechniac na swiecie...Wowczas tez jest wieksza szansa na natrafienie w nim na owa sciezke, po ktorej kroczy troszke wiecej ludzi "dobrych" niz gdzies w innej czesci tego calego Chaosu...a co nam szkodzi byc w tej lepszej krainie?I co z tego, ze zle wiesci beda przybywac z innych miejsc?...To nic...mozemy tylko innym pomagac...Pomagac w byciu " bajkowymi postaciami w bajkowej rzeczywistosci"...ale z ta najwzniejsza mysla -ze DOBRO u NAS ZAWSZE ZWYCIEZY...wlasnie tak, jak w najnormalniejszej bajce...
Tworzmy wiec SWIAT taki...DOSC juz w nim nie bajkowych zakonczen...
Wiem, ze wydawac by sie moglo, ze pisze o utopii...Utopijny byl komunizm...i dlatego umarl(na szczescie...)
Ale to nie bajka...to rzeczywitosc , ktora MY mozemy stworzyc...
I ja w to wierze...
Jesli nie teraz...to w przyszlosci...bo inaczej wszyscy sie zatracimy...
...ucalowuje te Twoja mordke Stworku-bez kompleksow i obaw, a z sercem...moze to odczujesz i Ty...
Tak, Ty uwazasz inaczej...i inni byc moze.
Ale ja...rowniez nie jestem taki grzeczny(a przynajmniej nie dlatego, ze milczalem...)
Wiem, ze delikatnie prowokujesz...znam Cie juz troszke STWORKU...i jakos paradoksalnie wyczuwam...ze mnie jednak lubisz...To niezbyt logiczne...ale coz znaczy logika w ludzkim postepowaniu?...Raczej jestesmy(a moze -tworzymy) chaosem...a i CHAOS wg. niektorych jest LOGICZNYM nastepstwem innego chaosu...i tak w kolko...No tak-wszystko to zagmatwane...Zycie zagmatwane...A Ty probujesz nad tym zapanowac(i -o zgrozo!-nad UCZUCIAMI...)...ale NIGDY do konca TOBIE(NAM) sie nie uda ta sztuka...To tez logiczne... :)
Zycie-to nie bajka...i ja to wiem Stworku...nie musisz mi o tym przypominac...lecz wlasnie dlatego tworzmy iluzje "bajki"...a czym wiecej takiego podejscia-takich ILUZJI...tym wiecej watkow owego postepowania bedzie sie rozpowszechniac na swiecie...Wowczas tez jest wieksza szansa na natrafienie w nim na owa sciezke, po ktorej kroczy troszke wiecej ludzi "dobrych" niz gdzies w innej czesci tego calego Chaosu...a co nam szkodzi byc w tej lepszej krainie?I co z tego, ze zle wiesci beda przybywac z innych miejsc?...To nic...mozemy tylko innym pomagac...Pomagac w byciu " bajkowymi postaciami w bajkowej rzeczywistosci"...ale z ta najwzniejsza mysla -ze DOBRO u NAS ZAWSZE ZWYCIEZY...wlasnie tak, jak w najnormalniejszej bajce...
Tworzmy wiec SWIAT taki...DOSC juz w nim nie bajkowych zakonczen...
Wiem, ze wydawac by sie moglo, ze pisze o utopii...Utopijny byl komunizm...i dlatego umarl(na szczescie...)
Ale to nie bajka...to rzeczywitosc , ktora MY mozemy stworzyc...
I ja w to wierze...
Jesli nie teraz...to w przyszlosci...bo inaczej wszyscy sie zatracimy...
...ucalowuje te Twoja mordke Stworku-bez kompleksow i obaw, a z sercem...moze to odczujesz i Ty...
a tak sobie piszę
Kiwdul: jesteś dziwny... ale kto nie jest? i kogo można określić jako normalnego - skoro norma, to przeciętność... w takim razie inność - to komplement... dziwny, ale nie zły. Niech Ci woda przychylną będzie.
Stworku: nie wszystko, co ma zęby, jest groźne... nawet jak się odgraża... czasem gorsze są ludzkie stworzenia, które się uśmiechają, bo Stworek nie niszczy dla zabawy (jeżeli już, to dla celów naukowych ;))
miło Was czytać
Stworku: nie wszystko, co ma zęby, jest groźne... nawet jak się odgraża... czasem gorsze są ludzkie stworzenia, które się uśmiechają, bo Stworek nie niszczy dla zabawy (jeżeli już, to dla celów naukowych ;))
miło Was czytać
***
Złudne marzenia odeszły gdzieś...
Śmierci bramy otwarły się...
Życia sens pogrzebałam znów...
Marzenia senne zostały tylko mi...
Gdyby ten sen ziścić się mógł...
Lecz brutalnosc zwyklych dni przekresla wszytko...
I nawet ten bialy, niewinny, sliczny puch nie daje radosci tak jak kiedys...
zycie... to juz nie dla mnie....
Śmierci bramy otwarły się...
Życia sens pogrzebałam znów...
Marzenia senne zostały tylko mi...
Gdyby ten sen ziścić się mógł...
Lecz brutalnosc zwyklych dni przekresla wszytko...
I nawet ten bialy, niewinny, sliczny puch nie daje radosci tak jak kiedys...
zycie... to juz nie dla mnie....
Logika
oznacza zwiazek pomiedzy przyczyna a skutkiem. Mowiac, ze jakies zachowanie jest nielogiczne nie mowimy prawdy, ten epitet jest w takim zdaniu bezsensowny, bo logiczne powiazanie zawsze istnieje, po prostu nie jest takie proste by je zobaczyc na pierwszy rzut oka. Czesto tez brakuje danych, by moc wysunac jakis wniosek opierajac sie na logice.
Jesli ktos chcialby poobserwowac naprawde sporo naduzyc slowa"logika", niech pooglada starego Star Treka i zwroci uwage na pana Spocka.
Jesli ktos chcialby poobserwowac naprawde sporo naduzyc slowa"logika", niech pooglada starego Star Treka i zwroci uwage na pana Spocka.
Dziwnosc
w naszych czasach stala sie zaleta.
Normalny znaczy nudny. Przewidywalny. Sa osoby, ktore mowa o sobie "jestem normalny", ale ich liczba topnieje.
Mimo to sa jednak sytuacje gdy do normalnosci przyznaje sie zdecydowana wiekszosc ludzi, sa to sytuacje zwiazane z bardzo juz powaznymi sprawami, np. morderstwo lub molestowanie nieletnich etc.
Na codzien jednak wiekszosc z nas uwaza sie za "zwariowanych"
(tak mysle)
Normalny znaczy nudny. Przewidywalny. Sa osoby, ktore mowa o sobie "jestem normalny", ale ich liczba topnieje.
Mimo to sa jednak sytuacje gdy do normalnosci przyznaje sie zdecydowana wiekszosc ludzi, sa to sytuacje zwiazane z bardzo juz powaznymi sprawami, np. morderstwo lub molestowanie nieletnich etc.
Na codzien jednak wiekszosc z nas uwaza sie za "zwariowanych"
(tak mysle)
A.
A probowalas kiedys walczyc?
Wiesz, ze nie walczac mozesz wyrzadzic sobie krzywde wieksza niz przypuszczasz?
Poniewaz tak przyzwyczaisz sie do takiego typu myslenia i odczuwania na codzien ze trudno Ci juz bedzie sie przestawic, nawet jesli w Twoim zyciu bedzie obecne cos, co bedzie dla Ciebie stalym zrodlem radosci.
Na poczatek na poprawienie humoru proponuje obejrzenie np. "Mojego sasiada Totoro"
Wiesz, ze nie walczac mozesz wyrzadzic sobie krzywde wieksza niz przypuszczasz?
Poniewaz tak przyzwyczaisz sie do takiego typu myslenia i odczuwania na codzien ze trudno Ci juz bedzie sie przestawic, nawet jesli w Twoim zyciu bedzie obecne cos, co bedzie dla Ciebie stalym zrodlem radosci.
Na poczatek na poprawienie humoru proponuje obejrzenie np. "Mojego sasiada Totoro"