Widok
"PROPORCJE KONTROLOWANE"
Proporcje muszą być kontrolowane
lecz jak to wygodnie
być gustu profanem
zawsze nosząc za duże spodnie.
„Trochę za dużo , trochę za mało”
co należy zrobić
by się nie skończyło chałą ,
człowiek się głowi.
Pewnie będzie wściekły biedak
czemu nie przychodzę z podaniem
a spodnie ze starszego brata właśnie teraz
są jak na zawołanie.
Grzegorz Rymopis
lecz jak to wygodnie
być gustu profanem
zawsze nosząc za duże spodnie.
„Trochę za dużo , trochę za mało”
co należy zrobić
by się nie skończyło chałą ,
człowiek się głowi.
Pewnie będzie wściekły biedak
czemu nie przychodzę z podaniem
a spodnie ze starszego brata właśnie teraz
są jak na zawołanie.
Grzegorz Rymopis
Leon Z.
Nieżle, to ta szczera odpowiedż? Czy sobie jaja robisz? Ja osobiście olewam osoby których nie lubię, ty uważasz ze jestem wredny i proponujesz mi założenie grupy poetyckiej i w dodatku zapraszasz na wycieczkę rowerową. Brawo. A ta zaproponowana praca (na sezon urlopowy,pół etatu) to leżała w twoim interesie, bratku. Gdybys nie znalazł osób na sezon urlopowy,nie dostał bys urlopu i nie pojechał byś na swoją dwutygodniową wycieczkę.Widzę twoje oburzenie,ale powiedz,czyż nie mogło by tak być, intrygancie?
Szkoda,że nie spytałeś czemu tak sądzę o tobie, podał bym ci kilka przykładów. Zmieniłes się Piotr,szkoda, bo kiedyś cię lubiłem.
Aha, gdybym trafił (niechcąco) na I.W. też bym dostał wpierdol, na twojej słuzbie, tak jak nasz kolega z wojska Mono?
Szkoda,że nie spytałeś czemu tak sądzę o tobie, podał bym ci kilka przykładów. Zmieniłes się Piotr,szkoda, bo kiedyś cię lubiłem.
Aha, gdybym trafił (niechcąco) na I.W. też bym dostał wpierdol, na twojej słuzbie, tak jak nasz kolega z wojska Mono?
Pudzian
nie ma co;chciałem dobrze a wyszło na to że się zmieniłem i jestem wrednym c***em.To już jest niepokojące,nawet w szczerych intencjach doszukiwać się spisku.Na IW nie ma zwyczaju szukania zastępców.A o przykłady się nie pytam;tobie łatwo podpaść bo wrażliwy jesteś bardzo na swym punkcie.Nie współgra to z łatwością z jaką posługujesz się ironiczno-kpiarskimi żarcikami w stosunku do innych,najlepiej przy publice.No i w myśl zasady:czym dłużej i lepiej znam tym na więcej mogę sobie pozwolić.I oczywiście szczerze zdziwiony jesteś gdy to komuś nie odpowiada.Tu już wrażliwości ci brakuje.Nie wchodzę w twoje obsesje,mam swoje ale moje nie dotykają innych.Znajdź sobie innego wroga i sparingpartnera do słownych potyczek.Odpowiedź sobie daruj bo nie będę dłużej udowadniał że nie jestem wielbłądem.Bardziej niż oburzony to jestem przerażony i zgorzkniały,bo konkluzja nieciekawa:trzeba stronić od ludzi żeby się im nie narazić.A złośliwości z Monem w tle to sobie daruj.Nara.
TOP SECRET :
Facet na topie przeciera oczy
słysząc wynocha wynocha
no cóż fortuna kołem się toczy
lecz ja i tak cię kocham.
Facet na topie jeździ „Syrenką”
którą prowadzi tylko jedną ręką
bo drugą stale ma zajętą
najlepiej siedzącą obok Panienką
drogę wybrał bardzo pokrętną.
Jej Tata jest milionerem
a facet obmacuje ją bezinteresownie
bo nic o tym nie wie,
Panienka z premedytacją sięga mu pod spodnie.
Oj niebo się chmurzy
gdy ktoś się durzy.
Facet na topie chodzi na wystawy
i pływa na kajaku po Opływie Motławy
lub czasem jak kto woli
Opływem Raduni bo mu się pop...
a tam jednak najlepiej sobie radzi.
Grzegorz Rymopis
słysząc wynocha wynocha
no cóż fortuna kołem się toczy
lecz ja i tak cię kocham.
Facet na topie jeździ „Syrenką”
którą prowadzi tylko jedną ręką
bo drugą stale ma zajętą
najlepiej siedzącą obok Panienką
drogę wybrał bardzo pokrętną.
Jej Tata jest milionerem
a facet obmacuje ją bezinteresownie
bo nic o tym nie wie,
Panienka z premedytacją sięga mu pod spodnie.
Oj niebo się chmurzy
gdy ktoś się durzy.
Facet na topie chodzi na wystawy
i pływa na kajaku po Opływie Motławy
lub czasem jak kto woli
Opływem Raduni bo mu się pop...
a tam jednak najlepiej sobie radzi.
Grzegorz Rymopis