Widok
@sadyyyyllll wątek o d...ie maryni zatem...
Powiedz mi dobry człowieku taką rzecz :
Po zakupie ubezpieczenia dajmy OC możemy zmienić dane np nr rejestracyjny itd itp....
Pytanie..
czy po zakupie ubezpieczenia dajmy naszego wyżej wymienionego OC możemy - zmienić okres obowiązywania - dokładniej przyśpieszyć !?
Np. kupiliśmy od 1 stycznia 2018 roku , a po zakupie okazało się że poprzednie kończy się 15 grudnia 2017 da się to wyprostować ?! ;D
Powiedz mi dobry człowieku taką rzecz :
Po zakupie ubezpieczenia dajmy OC możemy zmienić dane np nr rejestracyjny itd itp....
Pytanie..
czy po zakupie ubezpieczenia dajmy naszego wyżej wymienionego OC możemy - zmienić okres obowiązywania - dokładniej przyśpieszyć !?
Np. kupiliśmy od 1 stycznia 2018 roku , a po zakupie okazało się że poprzednie kończy się 15 grudnia 2017 da się to wyprostować ?! ;D
......"I wiem, że to jest ta nieszablonowoś myślenia. za którą ludzie mnie lubią".... nie wiem co ty pijesz ale odstaw to ! Narcyzm w polaczeniu z mitomania jest dla ciebie bardzo niebezpieczny i w konsekwencji wzbudza powszechne obrzydzenie z politowaniem.
W sumie na tym forum to,90% takich narcystycznuch pepkow swiata jak ty sadyl.
W sumie na tym forum to,90% takich narcystycznuch pepkow swiata jak ty sadyl.
Ogrzewanie pomieszczenia darowaną suszarką ma więcej wspólnego z biedą niż nieszablonowością myślenia.Żałośnie to musi wyglądać. Nagrzać suszarką do temperatury 22* chyba nagrzewałeś termometr.
Sorry to nawet nieszablonowość a "nieszablonowoś" jak wcześniej napisałeś, weź ty się ogarnij(albo i nie bo beka z ciebie na forum).
PS. CYTAT sprzedaj mi swój pesel, jestes niestety już zbyt niewiarygodny, owszem po darmow poradę ktoś napisze ale na więcej nie licz.
Sorry to nawet nieszablonowość a "nieszablonowoś" jak wcześniej napisałeś, weź ty się ogarnij(albo i nie bo beka z ciebie na forum).
PS. CYTAT sprzedaj mi swój pesel, jestes niestety już zbyt niewiarygodny, owszem po darmow poradę ktoś napisze ale na więcej nie licz.
Jestem, jestem...
Bujnęłam się po prezenty gwiazdkowe. On rankiem przywiózł choinkę i po południu stroimy :)
Zaczyna się na dobre żniwo strzyżenia owiec - stluczki na parkingu, kradzieże z auta, z koszyka, przy kasie... itd.
Zakupiłam Dzieciom pudła i pudełaczka. Nam tylko po kalendarzu na nowy rok (12pln/sztuka) z gumką. Nim wybrałam właściwe, zerwałam ze 3 gumki, źle przyklejone :). Kilka ozdób z przydatnością kilkuletnią, jakieś pierdy, śnieg w puszkach i szablony...
Dobrze, że Babeczka na kasie zagaiła mnie o coś. Dzięki Niej, zwróciłam 3 rolki papieru na prezenty - uwaga!!! - 19,99pl/sztukę. Zwrot około 60 pln, to 1/3 ceny każdego z prezentów Dzieci. Ależ to jest radość i przyjemność kupowania dla Bąbli.
Spierniczałam do Domu jakby mnie Niemce gonili ha ha ha
Zaparkowałam "na styk". Ćwiczę do upadłego :) i przysięgam, że do nowego roku, bez potrzeby, nosa z krzaków i grajdoła nie wystawię.
Kocham ludzi ale na odległość, odległą... odległość :)))
Bujnęłam się po prezenty gwiazdkowe. On rankiem przywiózł choinkę i po południu stroimy :)
Zaczyna się na dobre żniwo strzyżenia owiec - stluczki na parkingu, kradzieże z auta, z koszyka, przy kasie... itd.
Zakupiłam Dzieciom pudła i pudełaczka. Nam tylko po kalendarzu na nowy rok (12pln/sztuka) z gumką. Nim wybrałam właściwe, zerwałam ze 3 gumki, źle przyklejone :). Kilka ozdób z przydatnością kilkuletnią, jakieś pierdy, śnieg w puszkach i szablony...
Dobrze, że Babeczka na kasie zagaiła mnie o coś. Dzięki Niej, zwróciłam 3 rolki papieru na prezenty - uwaga!!! - 19,99pl/sztukę. Zwrot około 60 pln, to 1/3 ceny każdego z prezentów Dzieci. Ależ to jest radość i przyjemność kupowania dla Bąbli.
Spierniczałam do Domu jakby mnie Niemce gonili ha ha ha
Zaparkowałam "na styk". Ćwiczę do upadłego :) i przysięgam, że do nowego roku, bez potrzeby, nosa z krzaków i grajdoła nie wystawię.
Kocham ludzi ale na odległość, odległą... odległość :)))
http://literat.ug.edu.pl/jswiersz/036.htm
TESTAMENT MÓJ
Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami -
A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny.
Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
Ani dla mojej lutni, ani dla imienia; -
Imię moje tak przeszło jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.
Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
A póki okręt walczył - siedziałem na maszcie,
A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę...
Ale kiedyś - o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny- przyzna, kto szlachetny,
Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.
Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne serce moje spalą w aloesie,
I tej, która mi dała to serce, oddadzą -
Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie...
Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb - oraz własną biédę:
Jeżeli będę duchem, to się im pokażę,
Jeśli Bóg uwolni od męki - nie przyjdę...
Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
Co do mnie - ja zostawiam maleńką tu drużbę
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę
I zgodziłem się tu mieć - niepłakaną trumnę.
Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
Iść... taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
Być sternikiem duchami napełnionéj łodzi,
I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata?
Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi.
TESTAMENT MÓJ
Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami -
A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny.
Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
Ani dla mojej lutni, ani dla imienia; -
Imię moje tak przeszło jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.
Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
A póki okręt walczył - siedziałem na maszcie,
A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę...
Ale kiedyś - o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny- przyzna, kto szlachetny,
Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.
Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne serce moje spalą w aloesie,
I tej, która mi dała to serce, oddadzą -
Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie...
Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb - oraz własną biédę:
Jeżeli będę duchem, to się im pokażę,
Jeśli Bóg uwolni od męki - nie przyjdę...
Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
Co do mnie - ja zostawiam maleńką tu drużbę
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę
I zgodziłem się tu mieć - niepłakaną trumnę.
Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
Iść... taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
Być sternikiem duchami napełnionéj łodzi,
I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata?
Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi.
W moich ostatnich dniach picia, gdy już słabo odróżniałem dzień od nocy i sił wstać nie miałem byłem zabarykadowany przed światem. W głowie tworzył mi się inny świat niewiele mający wspólnego z rzeczywistością. Piłem już tylko spirytus. A że nie miałem siły go rozcieńczyć czymkolwiek oprócz wody to piłem go z odrobiną wody. Wyżerało całe wnętrze. Każdy dzień był tańcem ze śmiercią. Noc też.
Jeśli będziesz jeszcze łoił ze trzy tygodnie tak konkretniej codziennie to wypłuczesz się z całej witaminy z grupy B. Tak już bardziej chronicznie i przewlekle. I jeśli będziesz dalej ciągnął to może się u Ciebie pojawić zespół Korsakowa. Widze co i w jaki sposób piszesz. Jeśli będziesz opowiadał coś co wymyśliłeś, ale święcie i naprawdę w to wierzył to masz Korsakowa. Pocieszające, że to znika w okresie abstynencji. Niestety polineuropatia już się nie cofa brachu. Jeśli widziałeś chłopaków spod żabki chodzących jak bociany z kolanami go góry jakby nad kałuża przechodzili to wiedz, że tak im do grobowej dechy zostani.
Ja wiem, że takie gadanie pijącemu koło chu...a lata bo to jego nie dotyczy. Też tak myślałem. Do chwili gdy kiedyś na siłę wreszcie wytrzeźwiałem i złapał mnie w Niemczech na statku w pierwszej godzinie nowego kontraktu atak padaczki alkoholowej. Pracodawca od razu podziękował mi. Koszt w klinice za niecałe dwa dni 901€.
Ale kasa to pryszcz. Teraz jak nie pije mogę wykładać sobie nią sufit. Albo sufity.
Jeśli będziesz jeszcze łoił ze trzy tygodnie tak konkretniej codziennie to wypłuczesz się z całej witaminy z grupy B. Tak już bardziej chronicznie i przewlekle. I jeśli będziesz dalej ciągnął to może się u Ciebie pojawić zespół Korsakowa. Widze co i w jaki sposób piszesz. Jeśli będziesz opowiadał coś co wymyśliłeś, ale święcie i naprawdę w to wierzył to masz Korsakowa. Pocieszające, że to znika w okresie abstynencji. Niestety polineuropatia już się nie cofa brachu. Jeśli widziałeś chłopaków spod żabki chodzących jak bociany z kolanami go góry jakby nad kałuża przechodzili to wiedz, że tak im do grobowej dechy zostani.
Ja wiem, że takie gadanie pijącemu koło chu...a lata bo to jego nie dotyczy. Też tak myślałem. Do chwili gdy kiedyś na siłę wreszcie wytrzeźwiałem i złapał mnie w Niemczech na statku w pierwszej godzinie nowego kontraktu atak padaczki alkoholowej. Pracodawca od razu podziękował mi. Koszt w klinice za niecałe dwa dni 901€.
Ale kasa to pryszcz. Teraz jak nie pije mogę wykładać sobie nią sufit. Albo sufity.