Widok
Miałem parę lat temu taką sytuację:
Upolowałem jakiś bęben od pralki.
To se grilla na podwórku zrobiłem. Dziesiątki kg papierów poszło z dymem, wzbogacając efekt cieplarniany.
Sytuacja troszkę jak z Psów. Sąsiedzi sobie jaja robili.
Ale nie mogłem ich po prostu wyrzucić do śmieci. A niszczarki nie mam.
Upolowałem jakiś bęben od pralki.
To se grilla na podwórku zrobiłem. Dziesiątki kg papierów poszło z dymem, wzbogacając efekt cieplarniany.
Sytuacja troszkę jak z Psów. Sąsiedzi sobie jaja robili.
Ale nie mogłem ich po prostu wyrzucić do śmieci. A niszczarki nie mam.
Miałem kiedyś okazję utopić tego Eryka.
Niechcący
Wypadł mi z kieszeni na cycku, kiedy schylałem się nad stołem.
Wiedziałem, jaka jest metodologia postępowania z utopionym telefonem i ją zastosowałem.
Oczywiście... działał potem bez zarzutu
Na jakiejś imprezie firmowej koleżanka mnie wk..wiła. Gadała przez tel przy stole.
Uprzedzałem kilka razy.
W końcu się wk...łem i wyrwałem jej tel z ręki i utopiłem go w pokalu z piwem.
Niestety... okazał się g.**m. Po "odzysku" działał, ale wyświetlacz się rozlał.
Oczywiście... odkupiłem jej go. Nie jestem aż takim gnojem, na jakiego wyglądam :D
Niechcący
Wypadł mi z kieszeni na cycku, kiedy schylałem się nad stołem.
Wiedziałem, jaka jest metodologia postępowania z utopionym telefonem i ją zastosowałem.
Oczywiście... działał potem bez zarzutu
Na jakiejś imprezie firmowej koleżanka mnie wk..wiła. Gadała przez tel przy stole.
Uprzedzałem kilka razy.
W końcu się wk...łem i wyrwałem jej tel z ręki i utopiłem go w pokalu z piwem.
Niestety... okazał się g.**m. Po "odzysku" działał, ale wyświetlacz się rozlał.
Oczywiście... odkupiłem jej go. Nie jestem aż takim gnojem, na jakiego wyglądam :D
Pewnie już to kiedyś opowiadałem...
Pierwszą moją komórką w życiu był Ericson GH 388
Miałem go na kilka dni przed 16/09/97 kiedy Era uruchomiła dw pierwsze BTS-y w Gdańsku. Na Białej i na Jaśkowej Kopie.
Telefon tak "pancerny", że w bani się nie mieści.
N razy, żeby pokazać jego pancerność, rzucałem nim o ścianę. Jak się wetkło z powrotem baterię, działał bez problemu.
Znajomy na parkingu rozjechał samochodem swój.
Szybka pękła, ale działał nadal.
Jedynym minusem były słabe baterie.
Jak weszła na rynek N6310i, to żadna konkurencja nie istniała.
Pierwszą moją komórką w życiu był Ericson GH 388
Miałem go na kilka dni przed 16/09/97 kiedy Era uruchomiła dw pierwsze BTS-y w Gdańsku. Na Białej i na Jaśkowej Kopie.
Telefon tak "pancerny", że w bani się nie mieści.
N razy, żeby pokazać jego pancerność, rzucałem nim o ścianę. Jak się wetkło z powrotem baterię, działał bez problemu.
Znajomy na parkingu rozjechał samochodem swój.
Szybka pękła, ale działał nadal.
Jedynym minusem były słabe baterie.
Jak weszła na rynek N6310i, to żadna konkurencja nie istniała.
Gadam przed chwilą z kumplem, który nie mógł się do mnie dodzwonić
Mówię Mu, że mój zwykłofon robi mi ostatio cyrki.
Ale i tak nie zmienię na cokolwiek innego, bo to najlepszy telefon, jaki świat widział.
Skomentował: Zgadza się. Ale w XXw. Ocknij się.. mamy już XXI
No cóż... starzeję się. i odczuwam "ograniczenie cyfrowe".
BTW:
Kolega przypomniał mi sytuację sprzed N lat. Z początków sieci komórkowych.
Kiedy przyszedł do salonu chłop, który chciał telefon z jednym tylko przyciskiem On/off
Bo i tak do nikogo nie dzwoni i ma służyć do odbierania rozmów przychodzących :D
Mówię Mu, że mój zwykłofon robi mi ostatio cyrki.
Ale i tak nie zmienię na cokolwiek innego, bo to najlepszy telefon, jaki świat widział.
Skomentował: Zgadza się. Ale w XXw. Ocknij się.. mamy już XXI
No cóż... starzeję się. i odczuwam "ograniczenie cyfrowe".
BTW:
Kolega przypomniał mi sytuację sprzed N lat. Z początków sieci komórkowych.
Kiedy przyszedł do salonu chłop, który chciał telefon z jednym tylko przyciskiem On/off
Bo i tak do nikogo nie dzwoni i ma służyć do odbierania rozmów przychodzących :D
Jakieś pierdy z wojska, kiedy mi petardy przy głowie wybuchały, to naprawdę pikuś
Zobaczcie to:https://www.youtube.com/watch?v=VCWjByenDsM
Miałem okazję to przeżyć. Byłem centralnie w miejscu, gdzie Mig mi nade mną wystrzelił pionowo.
Młody wówczac byłem, to zwieracze wytrzymały.
Ale uwierzcie, ze jest to coś, z czym nie da się niczego porównać.
Zobaczcie to:https://www.youtube.com/watch?v=VCWjByenDsM
Miałem okazję to przeżyć. Byłem centralnie w miejscu, gdzie Mig mi nade mną wystrzelił pionowo.
Młody wówczac byłem, to zwieracze wytrzymały.
Ale uwierzcie, ze jest to coś, z czym nie da się niczego porównać.