Widok
To forum jest nietypowe. Całkowicie anonimowe (co może też być problemem, jeśli ktoś chce być rozpoznawany i nawiązywać trwałe relacje).
Anglojęzycznych jest bardzo mało anonimowych forów, najbardziej znane to: http://www.4chan.org/ , o japońskim pochodzeniu. Tam trzeba wstawić obrazek tworząc wątek.
Na forum Wyborczej w ważniejszych działach trzeba się logować, gościem można być co najwyżej w Książkach.
To forum ma ten trójmiejski luz i anonimowość, przy tym jednak duża dawka psychologii (to od patrzenia na statki na horyzoncie i z powodu pewnej izolacji).
Anglojęzycznych jest bardzo mało anonimowych forów, najbardziej znane to: http://www.4chan.org/ , o japońskim pochodzeniu. Tam trzeba wstawić obrazek tworząc wątek.
Na forum Wyborczej w ważniejszych działach trzeba się logować, gościem można być co najwyżej w Książkach.
To forum ma ten trójmiejski luz i anonimowość, przy tym jednak duża dawka psychologii (to od patrzenia na statki na horyzoncie i z powodu pewnej izolacji).
A propos "psychologii"
Po tym kawa idzie nosem i sprzątanie aktualnego miejsca przebywania murowane.
http://youtu.be/hUyXYVP_ogo
Ps
Muszę zmienić nawyk przeglądania info przy kawie. To się robi co raz bardziej niebezpieczne
Po tym kawa idzie nosem i sprzątanie aktualnego miejsca przebywania murowane.
http://youtu.be/hUyXYVP_ogo
Ps
Muszę zmienić nawyk przeglądania info przy kawie. To się robi co raz bardziej niebezpieczne
To tzw. saudade:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Saudade
Forumowiczów charakteryzuje tu też wysoka autoironia, to chyba na zasadzie: wszystko w końcu zmienia się we własną parodię.
Autoironia jest niebezpieczna dla osoby, oznacza chęć wycofania się, oddania pola. Oznacza, że pojawiło się coś od nas lepszego, a my staliśmy się śmieszni.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Saudade
Forumowiczów charakteryzuje tu też wysoka autoironia, to chyba na zasadzie: wszystko w końcu zmienia się we własną parodię.
Autoironia jest niebezpieczna dla osoby, oznacza chęć wycofania się, oddania pola. Oznacza, że pojawiło się coś od nas lepszego, a my staliśmy się śmieszni.
> Całkowicie anonimowe (co może też być problemem, jeśli ktoś chce być rozpoznawany i nawiązywać trwałe relacje).
A co za problem pisać stale pod tym samym nickiem i się logować, żeby ktoś mógł się dobić na priv?
Ale wystarczy stały nick. Z wieloma osobami z Forum "znamy się", mimo, że nigdy lub prawie nigdy się nie logowały i w życiu na oczy się nie widzieliśmy.
A co za problem pisać stale pod tym samym nickiem i się logować, żeby ktoś mógł się dobić na priv?
Ale wystarczy stały nick. Z wieloma osobami z Forum "znamy się", mimo, że nigdy lub prawie nigdy się nie logowały i w życiu na oczy się nie widzieliśmy.
Musiałam dziś rano pomylić szklanki ;)
Mam jakąś głupawkę i szaleństwo. Za oknem wiatr i deszcz.
Przysięgam, że widziałam jedynie dwa clipy - ten z kolejką do piekarni i parodię jw.
Badyl choinka już ubrana? Moja wytrzymała już 2 tygodnie. Zalałam ją tak, że dziś musiałam usunąć ruchome piaski i wymienić je na ziemię z zagrabionego wjazdu. Drzewko już prawie całowało podłogę.
Nic "mnie" się nie chce :)
Ps
Dziecko wstało z nocnika i z radością zakrzyknęło "pac mamusiu jaka tenca" ~8)
Mam jakąś głupawkę i szaleństwo. Za oknem wiatr i deszcz.
Przysięgam, że widziałam jedynie dwa clipy - ten z kolejką do piekarni i parodię jw.
Badyl choinka już ubrana? Moja wytrzymała już 2 tygodnie. Zalałam ją tak, że dziś musiałam usunąć ruchome piaski i wymienić je na ziemię z zagrabionego wjazdu. Drzewko już prawie całowało podłogę.
Nic "mnie" się nie chce :)
Ps
Dziecko wstało z nocnika i z radością zakrzyknęło "pac mamusiu jaka tenca" ~8)
Ciekawa sprawa z tym saudade. Dzięki anonimowy sphinxie. A tak w ogóle, to czy to wszystko jest jakąś prowokacją, czy może masz coś tam, no wiesz, zdiagnozowanego?
https://youtu.be/uHQnb3HS4hc
https://youtu.be/uHQnb3HS4hc
Wyobraź sobie, że po 20 latach wracasz do miasta, gdzie spędziłeś kilka lat.
Mieszanka silnych wspomnień, porównywania sytuacji wtedy i teraz. Wtedy pewnych rzeczy nie rozumiałem.
Wiem, że z Trójmiasta przywiozłem energię do ciężkiej pracy, kult sukcesu. Mieszkałem nadal na terytorium Platformy, więc jakoś to spożytkowałem. Ostatnio jednak entuzjazm otoczenia oklapł, więc sprawdzam może, jakie nastroje w centrali, może chcę doładować baterie?
Dosłownie zamykane są biznesy w moim miasteczku, które istniały od zawsze. Przegrywają zapewne z supermarketami.
Mieszanka silnych wspomnień, porównywania sytuacji wtedy i teraz. Wtedy pewnych rzeczy nie rozumiałem.
Wiem, że z Trójmiasta przywiozłem energię do ciężkiej pracy, kult sukcesu. Mieszkałem nadal na terytorium Platformy, więc jakoś to spożytkowałem. Ostatnio jednak entuzjazm otoczenia oklapł, więc sprawdzam może, jakie nastroje w centrali, może chcę doładować baterie?
Dosłownie zamykane są biznesy w moim miasteczku, które istniały od zawsze. Przegrywają zapewne z supermarketami.
Powiało grozą i tajemną nicią z ości uhu uhu ...
http://youtu.be/nnPjqw7PqQ4
Ps
Do miłego w nowym roku
Pozdrawiam d(_o_) maryni i całuję marynię pod jemiołą
http://youtu.be/nnPjqw7PqQ4
Ps
Do miłego w nowym roku
Pozdrawiam d(_o_) maryni i całuję marynię pod jemiołą