Widok
Od kilku dni nie było grama wódy. Flaszka se stoi, ledwo napoczęta, bo kupiłem ją ostatniego dnia, kiedy wypiłem tylko jednego.
Ale jeszcze byłem "rozlazły". Mogłem popracować przy kompie, ale niewiele więcej.
Dzisiaj dostałem takiego spida, że się w bani nie mieści. Wziąłem się za dalszy ciąg prac remontowych w chacie. A kiedy w nocy już nie mogłem ich robić, zacząłem pucować chatę. Przed chwilą skończyłem łazienke :)
Nie mogę się doczekać jutra, kiedy po porannych zakupach będę mógł dalej walczyć z chatą.
Aaa.. i od dnia, kiedy wypiłem ostatniego kielicha, nie spałem jeszcze ani godziny. Jakby organizm chciał nadrobić stracony czas.
Siedzę po nocach i czytam o np. rozmnażaniu sadzonek zdrewniałych :D
Ale jeszcze byłem "rozlazły". Mogłem popracować przy kompie, ale niewiele więcej.
Dzisiaj dostałem takiego spida, że się w bani nie mieści. Wziąłem się za dalszy ciąg prac remontowych w chacie. A kiedy w nocy już nie mogłem ich robić, zacząłem pucować chatę. Przed chwilą skończyłem łazienke :)
Nie mogę się doczekać jutra, kiedy po porannych zakupach będę mógł dalej walczyć z chatą.
Aaa.. i od dnia, kiedy wypiłem ostatniego kielicha, nie spałem jeszcze ani godziny. Jakby organizm chciał nadrobić stracony czas.
Siedzę po nocach i czytam o np. rozmnażaniu sadzonek zdrewniałych :D
~lukrecja
ciebie w kazdym wątku jest az za duzo.... Ty taka głupio-madra to: z urodzenia czy takie staranne wyksztalcenie uzyskalas w byciu glupio-madra?
Ze specjalna dedykacja Swiateczna dla ciebie lukrecjo ode mnie Gwidona. Czeski klasyk kiedys powiedzial "zeby glupota mogla latac to, by byla golebica...."
ciebie w kazdym wątku jest az za duzo.... Ty taka głupio-madra to: z urodzenia czy takie staranne wyksztalcenie uzyskalas w byciu glupio-madra?
Ze specjalna dedykacja Swiateczna dla ciebie lukrecjo ode mnie Gwidona. Czeski klasyk kiedys powiedzial "zeby glupota mogla latac to, by byla golebica...."
Oj Lukri, Lukri......
Ludzie są przecież jak zwierzęta. Jedyne co nas od nich różni to fakt tworzenia sztuki, która z punktu widzenia zwierząt jest bezużyteczna.
Ps.
To prawda. Na podobny do Starego Satyra watek w moim przypadku nie liczyłbym bo : po pierwsze nie mam problemów z kobietami i alkoholem; po drugie pozostałe problemy rozwiązuję z najbardziej kompetentną w tym zakresie osobą, czyli ze mną w sposób krótki i bez rozmemływania flaków.
Ludzie są przecież jak zwierzęta. Jedyne co nas od nich różni to fakt tworzenia sztuki, która z punktu widzenia zwierząt jest bezużyteczna.
Ps.
To prawda. Na podobny do Starego Satyra watek w moim przypadku nie liczyłbym bo : po pierwsze nie mam problemów z kobietami i alkoholem; po drugie pozostałe problemy rozwiązuję z najbardziej kompetentną w tym zakresie osobą, czyli ze mną w sposób krótki i bez rozmemływania flaków.
Sky i wpadłeś w pułapkę. Zwierzęta tak. Ludzie to inna bajka, inne potrzeby, inne środki osiągania celu, inny kalkulator...
Ku...wa, dlaczego tutaj trzeba wszystko wykładać od zera... to jest Ala, to jest kot, Ala ma kota...
Ps
Jesteśmy na wątku tego Starego Satyra z własnego wyboru.
Na Twój, jakiś, też bym zalukała i to bez epitetów gdyż Cię nie znam.
Ku...wa, dlaczego tutaj trzeba wszystko wykładać od zera... to jest Ala, to jest kot, Ala ma kota...
Ps
Jesteśmy na wątku tego Starego Satyra z własnego wyboru.
Na Twój, jakiś, też bym zalukała i to bez epitetów gdyż Cię nie znam.
Do mnie przemawia ten wątek. Utwierdza w przekonaniu, że tylko bardzo silne i bardzo słabe osobniki nie pasują do stada. Pierwsze są przez stado odrzucane a drugie zagryzane.
Bycie "swojakiem -średniakiem" jest ok. Reszta niech się buja?
http://youtu.be/znwRzsYLr6s
Bycie "swojakiem -średniakiem" jest ok. Reszta niech się buja?
http://youtu.be/znwRzsYLr6s