Widok

Punkt widzenia 1,5 latka

Ciągle widzę plecy taty/mamy :(
Siedzę na jakimś wstrząsającym mnie urządzeniu, niewiele widzę - podoba to mi się. Chciał(a) bym pobiegać, pobawić się w berka z tatą/mamą, koleżanką...

Jak podrosnę i nauczę się dobrze mówić, to opowiem rodzicom co o tym myślę.
Swemu dziecku nie zrobię tego, bo dla rodziców dziecko (i jego rozwój fizyczny/intelektualny) winno być najważniejsze, a nie własne przyjemności uprawiane kosztem małego człowieczka!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
No to jeżeli fabrycznie te przyczepki mają chorągiewki to jest pół biedy.
Tym bardziej "podziwiam" piramidalną durnotę tych, którzy chorągiewek nie stosują. Problem jednak, że zwracam uwagę jak jadę za rowerzystą z takową przyczepką i subiektywnie uważam, że te chorągiewki jednakowoż się rzucają w oczy za mało. Uważam że powinny walić po oczach, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci to ciężko przesadzić.
Co do wytrzymałości konstrukcji takiej przyczepki - z czego one są ze stali ? To ciężkie. Z tytanu - to drogie. Z aluminium ? To słabe.
Czy dziecko jest tam jakoś przypięte w środku ? No przynajmniej powinno być ale jeśli jest tak jak z tymi chorągiewkami to......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry