Widok

Pytanie do inżynierów i nie tylko:)

Witam.
Mam pytanie jak się ma sytuacja na rynku w branży budowlanej. Jak wyglądają u was zarobki, po ile h pracujecie, jaka atmosfera w pracy itp. Ja ogólnie pracuję na stanowisku inżyniera budowy od ponad 3 lat. Trafiłem do jednej z pomorskich firm budowlanych gdzie zarabiam 2 tyś netto. Praca od 7 do 16. teraz ma być do 17. Dodatkowo 2 soboty w tygodniu. Teraz nie wiem czy nie będą wszystkie. Oczywiście nie zmienia to pensji gdyż za soboty i nadgodziny nikt nie płaci. Atmosfera w pracy średnia. Tzn zapier... że nie wiadomo za co się złapać. A na drugi dzień opier... nie ważne za co gdyż powód zawsze się znajdzie:) Dodam ,że pracownicy fizyczni, którzy ledwo ogarniają obsługę metrówki w przeliczeniu pensji na liczbę godzin mają więcej ode mnie. I teraz pytanie do innych z branży czy to norma czy nie. Sam już zaczynam się zastanawiać czy jestem pier...ty ,że tam jeszcze siedzę czy może jednak w dobie wszechobecnego kryzysu powinienem całować szefostwo po stopach ,że raczyli mnie zatrudnić. Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak znasz angielski to znam miejsce gdzie mogą Cię chcieć i płacić godziwie a na dodatek gwarantować skok w karierze. Jeżeli jesteś dobry w tym co robisz spróbuj sobie załatwić kontrakt w KSA lub ZEA gdzie non stop coś budują a podatków nie ma bo islam zabrania..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To prawda, tam dobrze płacą, ale praca w innym klimacie (upały latem - 40 C w cieniu i chłodne noce) może niektórym dawać w kość. Dodatkowo jeśli chodzi o ZEA, to na lotniskach trzeba bardzo pilnować swego bagażu, bo potrafią coś do Twej torby 'dorzucić' i w ten sposób Cię wrobić (za posiadanie nawet małej ilości narkotyków przewidziana jest kara śmierci lub długoletnie więzienie). Wyjeżdżając tam trzeba też 'na blachę' znać miejscowe obyczaje, zwłaszcza zakaz kontaktów z kobietami innych niż zawodowe (o ile pracują tam kobiety jako inżynierowie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a masz już uprawnienia budowlane? bo jeśli tak to nie wierzę,że zarabiasz 2 tyś , jeśli nie to się niestety musisz przemęczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W ZEA jest light.. To jest dosyć liberalne państwo jak na tamtejsze warunki.. Mam koleżankę ztamtąd, ale fakt lepiej się nie wychylać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do egzaminu na uprawnienia podchodzę w maju. Co do języków obcych to niestety szału nie ma, nie ukrywam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ta firma to A....n ? ;) wiem, ze tam rozdają gratisowe soboty...
generalnie w budownictwie jest słabo, jak będziesz miał upr.wykonawcze to jako kierownik budowy na pewno lepiej,
natomiast słyszałam, że po studiach w innej firmie dostają 2tys, więc z 3letnim doświadczeniem powinienes mieć trochę więcej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~XYZ, a byłeś w ZEA? pracowałeś tam? czy tylko innych wysyłasz?
bo radzić innym zawsze łatwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W budownictwie to się dopiero wesoło zrobi jak się kasa z Unii skończy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłem ale niestety nie jako pracownik. A wiadomości odnośnie ZEA mam od znajomej Arabki z Abu Zabi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kava nie chodzi o a...n;) Chociaż słyszałem akurat o nich dobre opinie. Jak się sporo zarabia to jeszcze można przyjąć tą gratisową sobotę. Ale jak masz tyle co ja i dodasz do tego soboty to wychodzi coś koło 9 zeta na godzinę. Powoli też zaczynam mieć mieszane uczucia co do branży jaką sobie wybrałem. Co do kasy z uni to właśnie został przydzielony hajs na najbliższe lata i jest tego sporo. Ale nie wiem jak to wpłynie na sytuację szarych obywateli. Ogólnie mam zdanie , że jak swego czasu był nadmiar pedagogów czy socjologów tak podobna sytuacja zaczyna się pojawiać w kierunkach technicznych. Nagłośniono w mediach ,że brakuje miliarda inżynierów i każdy zaczął iść na takie kierunki. No ale to moje zdanie skromne:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem po budownictwie. Pracuję w biurze projektowym od niecałych dwóch lat. To moja pierwsza praca. Praca 40h na tydzień. Za ewentualne nadgodziny dostajemy wolne w innym terminie. Atmosfera spoko. 2 000 zł do ręki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczucia za takie zarobki po studiach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Ucz się ucz to prawda, w ogóle ludzi jest za dużo,
a budownictwo rocznie kończy ok 400osób w gdańsku, to gdzie oni mają się podziać? Nawet do dużej budowy wystarczy kilku inżynierów, do stworzenia projektu tak samo, a co z resztą? Architeków też jak psów... i stawki są jakie są, mój fryzjer więcej zarabia;)
Poza tym zarządzanie budową to naprawdę stresujące i odpowiedzialne zajęcie, powinno być lepiej opłacane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie w tym rzecz. Że stresu co nie miara, odpowiedzialność wielka i kasa wcale nie adekwatna. W sklepie na kasie mają prawie tyle co ja a jedyne czym się martwią to czy manka nie będzie na koniec dnia;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I czy ktoś nie ukradł za dużo towaru (chociaż za kradzieże odpowiada też ochroniarz jeśli jest w sklepie) oraz czy nie mają w swoim zespole złodzieja i kabla do kierownika (czasami taki objawia się w jednej osobie) ;D Częste są też osobiste obawy czy wystarczy mi do 1/10-tego i nie będę musiał brać kredytu np. na święta i obawa przed zwolnieniem gdy jest się na zwolnieniu lekarskim (L4) lub w przyp. kobiet na macierzyńskim czy opiekuńczym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja za to myślę czy jakiś jełop któremu 100 razy gadasz żeby wchodził po drabinie się nie spier z rusztowania, czy jakiś pajac któremu mówisz milion razy noś kask nie zdejmie go 5 minut przed tym jak mu coś spadnie na łeb. Czy aby nie pierdyknąłem się w liczeniu materiału za grubą kasę, czy te rzędne, które naniosłem niwelatorem są prawidłowe . A jak już w czymś się pierdykne co jest nieuniknione na dużych budowach to potem dumam jak tu zrobić żeby było dobrze. Ba nawet muszę myśleć czy aby deszcz nie spadnie i mi nie zaleje koryta drogi. A jak już w czymś się pierdykne co jest nieuniknione na dużych budowach to potem dumam jak tu zrobić żeby było dobrze. Nie mówię,że praca w sklepie jest lekka ale nie porównywał bym tego:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To prawda, że tych prac nie można porównać. Ja jedynie zwróciłem uwagę, że praca w sklepie też nie należy do prac 'lekkich i przyjemnych' chyba, że ktoś lubi wykładanie towaru, sprzątanie w godzinach nocnych (nieraz trzeba zostać po 22-giej) siedzenie za kasą i wieczne uwagi (przeważnie starszych od niego, choć nie zawsze) klientów o wszystkie towary, które są w sklepie (w tym też o zły sposób ekspozycji towarów lub np. kolejne przemeblowanie) i sposób zarządzania daną placówką przez kierownika czy też brak komunikacji wewnętrznej (dot. zwłaszcza hipermarketów). Inną kwestią są poziom wypłat (nieraz skandalicznie niski typu 6-7 zł/h) i np. braku ubezpieczenia (choć jest to wg. mnie margines spotykany już chyba tylko w małych, prywatnych sklepach). Sumując: jeśli ktoś lubi taki charakter pracy; posiada uprawnienia (odbył kurs na kasę fiskalną, szkolenia sprzedażowe i produktowe, ma ważną książeczkę Sanepid-u); jest odporny psychicznie i umie walczyć o swoje tj. o dobre traktowanie i godziwą wypłatę i podwyżkę przysługującą czasem wraz z stażem pracy, to jest to praca dla niego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

do góry