Widok
Moim zdaniem nie ma w tym nic złego jeżeli facet czasami poogląda takie filmy, oczywiscie pod warunkiem że nie jakieś bardzo wulgarne. Sama czasami lubię sobie jakiś delikatny obejrzec, można coś fajnego podpatrzeć aby urozmaicić zycie seksualne, albo obejrzeć razem z partnerem:) ale jeżeli ogląda nałogowo, lub ogląda jakieś hardkorowe to zdecydowanie bym się wkurzała:( no a jeżeli woli oglądać zamiast seksu z tobą to uznałabym że ma problem...:)
Robimy to, bo lubimy urozmaicenie. Mamy poczucie, jakbyśmy mieli wiele kobiet, każda inna, każda naga i chętna.
Jeśli spodziewałaś się innego podtekstu to niestety. W przypadku pornoli teoria jest prosta jak świński ogon. Kobitki chodzą po galeriach, ciesząc oko tymi wszystkimi rzeczami których nie mają. My podziwiamy także tego czego nie mamy.
Czy masz sie czuć zazdrosna o pornusy ? Myślę, że nie. Być może nawet zmotywują twojego faceta do działania. A może sama nauczysz się tam coś ciekawego.
Najważniejsze to i tak rozmowa, dobrze jest spytać, co mu sprawia najlepszą przyjemność. Oczywiście, warto także mu zasugerować co Tobie taką sprawia.
Jeśli spodziewałaś się innego podtekstu to niestety. W przypadku pornoli teoria jest prosta jak świński ogon. Kobitki chodzą po galeriach, ciesząc oko tymi wszystkimi rzeczami których nie mają. My podziwiamy także tego czego nie mamy.
Czy masz sie czuć zazdrosna o pornusy ? Myślę, że nie. Być może nawet zmotywują twojego faceta do działania. A może sama nauczysz się tam coś ciekawego.
Najważniejsze to i tak rozmowa, dobrze jest spytać, co mu sprawia najlepszą przyjemność. Oczywiście, warto także mu zasugerować co Tobie taką sprawia.