Widok
ciekawa jesli ktos ma 500zl....:| Amor-patologia...wazy pewnie tyle co PIKE a chodzi jak potłuczony...Nie wchodziłbym w marcocha, tym bardziej takiego...
Sam jestem w fazie gdybania nad amorkiem i powiem szczerze ze przemawia do mnie Reba..W najlezszej wersji wazy 1585 g i rewelacyjnie pracuje, jest bardzo sztywna i mozna ja podręcić pod kazdego użytkownika...rewelka :)
Sam jestem w fazie gdybania nad amorkiem i powiem szczerze ze przemawia do mnie Reba..W najlezszej wersji wazy 1585 g i rewelacyjnie pracuje, jest bardzo sztywna i mozna ja podręcić pod kazdego użytkownika...rewelka :)
według licznych testów przeprowadzonych przez renomowane zachodnie czasopisma rowerowe widelce typu F80X oraz F100X to najlepszy wybór w kategorii amortyzatorów przeznaczonych do wyczynowego cross-country i maratonów MTB; dzięki zastosowaniu rewolucyjnego systemu "Terra Logic Valve" ("inteligenta amortyzacja") widelec reaguje wyłącznie na impulsy pochodzące od dołu; w praktyce znaczy to, że podczas jazdy po równym podłożu amortyzator zachowuje się tak jak widelec sztywny, dopiero w przypadku nierówności terenu amortyzator błyskawicznie zaczyna funkcjonować; system "Terra Ligic Valve" jest obecnie jedynym naprawdę "inteligentnym" systemem, potrafiącym dokładnie rozróżnić między impulsami pochodzącymi od nawierzchni a tymi od bikera
ten F80RL jest jedynym wyjściem w tej cenie. Super widelec, dobra cena, nic tylko brać :) Terralogic nie ma, jest za to blokada manualna z "zaworem bezpieczeństwa" czyli jak jedziesz na blokadzie zjazd i wpadniesz w dużą dziure to widelec sie ugina. Jeżeli uderzenie jest odpowiednio szybkie to nawet nie poczujesz ze masz blokade załączoną. Wiem co mówie, w Karpaczu miałem okazje zjeżdżać jeden konkretny zjazd na blokadzie :)
www.trek.gd.pl
czesc,
wszystko zalezy, patrzales na mtbr? albo inne forum?
http://www.mtbr.com/reviews/2006_front_shocks/product_125168.shtml
albo recenzje uzytkownikow?
Sam mam R7 Super 100 lockout z 2006 i sobie go chwale - do turystyki, normalnego jezdzenia w wymagajacym terenie. Na maratonie w Gdansku w zeszlym roku w sumie tez dobrze mi sie jechalo.
Na sciganie typu XC raczej sie nie nadaje, szczegolnie, ze jezdze na fullu (Kellys Toxic) - wowczas polecam Scareb Comp olejowy 80 z dobrze dobrana sprezyna (w moim przypadku wymienilem sprezyne na twardsza i w hardtailu ten amorek spisywal sie wysmienicie)
Pozdrawiam i powodzenia!
Peter
SopotKillers.pl
wszystko zalezy, patrzales na mtbr? albo inne forum?
http://www.mtbr.com/reviews/2006_front_shocks/product_125168.shtml
albo recenzje uzytkownikow?
Sam mam R7 Super 100 lockout z 2006 i sobie go chwale - do turystyki, normalnego jezdzenia w wymagajacym terenie. Na maratonie w Gdansku w zeszlym roku w sumie tez dobrze mi sie jechalo.
Na sciganie typu XC raczej sie nie nadaje, szczegolnie, ze jezdze na fullu (Kellys Toxic) - wowczas polecam Scareb Comp olejowy 80 z dobrze dobrana sprezyna (w moim przypadku wymienilem sprezyne na twardsza i w hardtailu ten amorek spisywal sie wysmienicie)
Pozdrawiam i powodzenia!
Peter
SopotKillers.pl
Balcerowicz zrobil duzo dobrego, ale o tym juz nikt nie pamieta
mie ma osob nieomylnych a jedna osoba nie naprawi calego zla tego swiata
Manitou robi dobre widelce, a ze to juz teraz nie najwyzsza polka to inna sprawa. jesli ktos ma kase to moze kupowac co mu sie zywnie podoba.
Jesli dodatkowo ma takie umiejetnosci/predyspozycje jak Kuba, Slawek czy Krzysiek to tym lepiej.
Sam pamietam, jak jezdzilem na RS TT, podczas gdy inni zasuwali na lekkich widelcach - a ja mimo to trenujac zblizalem sie do ich wynikow. Nie wiem czy juz nikt nie pamieta, ze sprzet nie jest najwazniejszy?
Moge sobie kupic Sparka albo Scale ale to nie sprawi, ze nagle magicznie zaczne jezdzic tak szybko jak Kuba...
Uwazam, ze Manitou robi dobre widelce i mozna na nich tez ostro dawac czadu.
Pozdrower
Peter
mie ma osob nieomylnych a jedna osoba nie naprawi calego zla tego swiata
Manitou robi dobre widelce, a ze to juz teraz nie najwyzsza polka to inna sprawa. jesli ktos ma kase to moze kupowac co mu sie zywnie podoba.
Jesli dodatkowo ma takie umiejetnosci/predyspozycje jak Kuba, Slawek czy Krzysiek to tym lepiej.
Sam pamietam, jak jezdzilem na RS TT, podczas gdy inni zasuwali na lekkich widelcach - a ja mimo to trenujac zblizalem sie do ich wynikow. Nie wiem czy juz nikt nie pamieta, ze sprzet nie jest najwazniejszy?
Moge sobie kupic Sparka albo Scale ale to nie sprawi, ze nagle magicznie zaczne jezdzic tak szybko jak Kuba...
Uwazam, ze Manitou robi dobre widelce i mozna na nich tez ostro dawac czadu.
Pozdrower
Peter
osobiscie nie jezdzilem na manitou ale pracujac w serwisie tyle sie o nich nasluchalem..tyle skarg i uszkodzen widziałem że skutecznie sie do nich zraziłem...Kiedyś myślałem ze to naprawde super amory...ale po roku 2005 taka kiła że wolałbym niekupować...Co innego jak ktoś jest raczej zmuszony przez ceny...ale my o cenach w tej chwili nie rozmawiamy tylko o technicznej stronie widelców...
cholipa bardzo sprzeczne nieraz oceny. najlepsze jest to ze którys z Was sceptyków polecił mi serwis anglojęzyczny jako miarodajny a tam akurat przewazajaca czesc opinii jest pozytywna. mowiac szczerze mam wiekszego krecka niz miałem na poczatku. no to moze postawie pytanie inaczej - jaki amorek o skoku 80 polecacie dla osoby o wadze 68-70 kg, jezdzacego ambitnie ale bez napinki w roznych warunkach i terenie - poza hardcoreowa extrema - umownie XC; w granicach 800-1300PLN
Za 800-1300 mozna z powodzeniem kupić używanego fox'a w super stanie. Co chwile jakiś na allegro sie pojawia, Ostatnio jeden "nasz" człowiek kupił za 990 w super stanie fox'ika F80RL. Radze dobrze poszukać i łapać okazje :) A jak chcesz koniecznie nowy to za około 1300 dostaniesz jakąś Rebe. Ale to juz nie to samo........
www.trek.gd.pl